GOZ, BDO, ROP. Gdy pojawiają się te skróty, wielu menedżerów odpowiedzialnych za zarządzanie odpadami w dużych sklepach i sieciach handlowych odczuwa lęk. W rzeczywistości oznaczają one rosnące wymogi regulacyjne oraz potrzebę dostosowania procesów do coraz bardziej rygorystycznych standardów. A to zazwyczaj prowadzi do jednego – wyższych kosztów operacyjnych. Mimo to eksperci są zdania, że odpady mogą stać się źródłem oszczędności, a nawet zysków.
Dąży się do modelu gospodarki less waste, co wymaga od firm bardziej przemyślanego podejścia do zarządzania odpadami. Jest to szczególnie widoczne w handlu, gdzie wyzwania te dotyczą zarówno małych punktów, jak i dużych obiektów czy centrów handlowych. Nowe regulacje – w tym te związane z systemem kaucyjnym oraz gospodarką o obiegu zamkniętym (GOZ) – prowadzą do zwiększonej liczby obowiązków oraz potrzeby dostosowania procesów do standardów zrównoważonego rozwoju. A to z kolei wiąże się z istotnymi kosztami. Jak pokazuje najnowszy raport ZEME i Keralla Research, aż jedna czwarta sieci handlowych odnotowuje znaczny wzrost wydatków związanych z gospodarką odpadową, a 28% wskazuje na niewystarczające fundusze na realizację tych zadań. Ponadto 22% respondentów boryka się z budżetowymi ograniczeniami narzucanymi przez centrale, co dodatkowo utrudnia wprowadzanie zmian. Na szczęście, tam gdzie wielu dostrzega przeszkody, inni widzą możliwości.
„Zarządzanie odpadami to nie tylko obowiązek, ale również przestrzeń do generowania oszczędności, budowania przewagi konkurencyjnej i wzmacniania wizerunku. Właśnie temu służy m.in. cyfryzacja i digitalizacja tego obszaru” – mówi Kacper Adamowicz, CEO ZEME.
Digitalizacja jako kluczowy trend
Raport wskazuje, że aż 37% sieci handlowych postrzega digitalizację jako kluczowy trend. W obliczu rosnących kosztów, nie powinno to nikogo dziwić, gdyż automatyzacja pozwala na realne oszczędności.
„Obecnie wiele firm wciąż polega na ręcznym raportowaniu i arkuszach kalkulacyjnych, co często prowadzi do błędów oraz wymaga ogromnych nakładów pracy. W międzyczasie wdrożenie nowoczesnych systemów IT umożliwia nie tylko efektywniejsze monitorowanie kosztów czy lepsze dostosowanie się do zmieniających się regulacji prawnych, ale przede wszystkim optymalizację procesów i uproszczenie raportowania” – komentuje Kacper Adamowicz.
Dzięki automatyzacji kluczowych procesów, takich jak obsługa Dokumentów Potwierdzających Recykling (DPR), Kart Przekazania Odpadów (KPO) oraz Kart Ewidencji Odpadów (KEO), firmy są w stanie ograniczyć koszty administracyjne i uniknąć błędów, które mogą prowadzić do kar finansowych. Cyfrowe systemy umożliwiają również bieżące monitorowanie limitów tonażowych oraz uzyskiwanie najlepszych stawek za odbiór odpadów, co przekłada się na dodatkowe oszczędności.
Koncepcja gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) staje się coraz bardziej istotna, również w sektorze detalicznym. Choć 96% firm deklaruje uwzględnienie zasad GOZ w swoich strategiach, jedynie 14% traktuje je jako rzeczywisty priorytet. Główne przeszkody to wysokie koszty inwestycyjne oraz konieczność reorganizacji logistyki i współpracy z dostawcami. Rozwiązaniem mogą być nowoczesne platformy cyfrowe, takie jak ZEME 360, które umożliwiają korzystną sprzedaż surowców wtórnych dzięki dostępowi do szerokiej bazy odbiorców. Dzięki takim funkcjom jak automatyczne wyceny czy dostęp do aktualnych indeksów cenowych, firmy mogą lepiej negocjować warunki handlowe i efektywniej organizować odbiór surowców.
Przyszłość zarządzania odpadami w handlu
Sieci handlowe działają obecnie pod podwójną presją: z jednej strony rosnących regulacji (a zatem i kosztów), z drugiej – niedostatecznych budżetów na realizację tych działań. W drodze ku GOZ digitalizują więc gospodarkę odpadową, aby generować mądre, procesowe oszczędności.
Cały raport „Jak sieci handlowe zarządzają odpadami?” jest dostępny bezpłatnie na stronie ZEME.
Źródło informacji: ZEME
REKLAMA: REKLAMA: REKLAMA: