Kraków chce pobierać opłatę klimatyczną. Noclegi mogą podrożeć

Opłata klimatyczna w Polsce jest doliczana do wykupionych noclegów w miastach uzdrowiskowych lub w poszczególnych kurortach. Podobny podatek chcą wprowadzić władze Krakowa. Wymagałoby to jednak zmian w prawie. Jak informuje tamtejszy oddział „Gazety Wyborczej”, pomysł ten zyskał przychylność w odpowiednim ministerstwie.

Zdjęcie

Krakoacutew Chce Pobierać Opłatę Klimatyczną Noclegi Mogą Podrożeć 640db21, NEWSFIN

Władze Krakowa chcą wprowadzić opłatę klimatyczną, którą musieliby zapłacić turyści odwiedzający miasto /123RF/PICSEL

Reklama

Jak podaje dziennik, władze stolicy województwa małopolskiego wystąpiły z propozycją nowelizacji przepisów o podatkach i opłatach lokalnych już w 2017 r. Od tego czasu jednak zgłoszenie leży w urzędniczych biurkach w Ministerstwie Finansów.

Zaproponowane zmiany przez Kraków miałyby zagwarantować władzom miasta możliwość doliczania opłaty klimatycznej do rachunków wystawianych turystom przez hotele. Taki przywilej polskie prawo gwarantuje obecnie jedynie miejscowościom, które charakteryzują się szczególnym klimatem, krajobrazami, czyli walorami wypoczynkowymi.

O pozwolenie na pobieranie podatku występuje bezpośrednio gmina, na terenie której odwiedzający ją turyści mogą znaleźć parki narodowe, lasy, punkty widokowe, ale także muzea czy zabytki. Tych drugich w Krakowie nie brakuje, problemem mogą być jednak tereny zielone, wpływające na jakość powietrza. Ta w największym mieście Małopolski jest jedną z najgorszych w całym kraju. 

Politycy są „za”. Także ci wysoko postawieni

Pieniądze wpływające z podatku nałożonego na turystów zasilają budżet samorządów na utrzymanie i rozbudowę infrastruktury w regionie czy ogółem na inwestycje. Jak wynika z wypowiedzi radnej miasta Małgorzaty Jantos, cytowanej przez „Gazetę Wyborczą”, wprowadzenie takiej opłaty oznaczałoby dla Krakowa „zastrzyk gotówki”, wynoszący „dziesiątki milionów złotych rocznie”.  

Jednocześnie jak zauważyła Jantos, pozytywnie o pomyśle wypowiadają się „politycy wszystkich szczebli”. Jak dodaje dziennik, jednym z nich jest sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Andrzej Gut-Mostowy, który pochodzi z Podhala i zajmuje się turystyką w rodzinnym regionie. Jak dodaje „GW”, polityk miał dać „zielone światło” proponowanym przez Kraków zmianom.

Wideo Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. Dwie platońskie metafory demokracji INTERIA.PL

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *