- Jak jako pierwszy poinformował Süddeutsche Zeitung, awaria PayPala, do której doszło w ostatnich dniach, miała ogromny wpływ na europejskie transakcje płatnicze.
- Podobno masowo przesyłano do banków podejrzane zlecenia płatnicze. Wcześniej adresy e-mail klientów PayPala były rzekomo przechwytywane na dużą skalę w celu uruchomienia żądań płatności.
- Kwoty wahały się od kilku tysięcy do setek tysięcy euro – kwoty, które wywołały niepokój w wielu instytucjach.
- Takie zamówienia powinny być wykrywane przez PayPal, ale ich system bezpieczeństwa podobno zawiódł. W rezultacie kilka niemieckich banków tymczasowo zawiesiło płatności PayPal.
- W rezultacie sprzedawcy nie otrzymali żadnych pieniędzy za pośrednictwem tego kanału – kwestia kontrowersyjna, ponieważ znaczna część niemieckiego handlu internetowego odbywa się za pośrednictwem systemu PayPal.
- Skala incydentu jest znacząca: podobno zablokowano płatności o łącznej wartości około dziesięciu miliardów euro. Niemiecki Związek Kas Oszczędnościowych (DSA) określa te incydenty jako „poważne reperkusje” dla transakcji płatniczych w Europie, a szczególnie w Niemczech.
- W przeciwieństwie do tradycyjnego systemu finansowego, Bitcoin nie wymaga centralnych pośredników, którzy mogliby wstrzymywać płatności. Chociaż banki i dostawcy usług płatniczych, tacy jak PayPal, mogą w dowolnym momencie ograniczyć dostęp do pieniędzy, nie jest to możliwe w przypadku najstarszego blockchaina.
- Ponieważ gospodarka poniosła znaczne straty w wyniku tych incydentów, wielu posiadaczy Bitcoina postrzega wiodącą kryptowalutę jako alternatywę. I rzeczywiście, blockchain działa w około 99,99% bezproblemowo od momentu uruchomienia 3 stycznia 2009 roku.
- Tylko na wczesnym etapie sieć płatności odnotowała zakłócenia systemowe: w 2010 r. blockchain Bitcoina był niedostępny przez 8 godzin i 27 minut, a w 2013 r. przez 6 godzin i 20 minut.
- Od 2013 roku, czyli od ponad dekady, sieć Bitcoin może pochwalić się stuprocentową dostępnością systemu. Tradycyjny system finansowy może o tym tylko pomarzyć. W końcu płatności kartami również podlegają wielokrotnym ograniczeniom.
- Oczywiście nie można wykluczyć przyszłych błędów i późniejszej awarii sieci najstarszej kryptowaluty, ale historia zdecydowanie przemawia za BTC. Czy zatem niezawodność najstarszej kryptowaluty nie uzasadnia również jej wykorzystania w codziennych płatnościach?
- Skalowanie takich wolumenów transakcji bezpośrednio na blockchainie Bitcoina nie jest realistyczne ze względu na szybkość i wynikające z niej opłaty transakcyjne. Jednak takie wolumeny transakcji mogłyby być potencjalnie możliwe w rozwiązaniach warstwy 2, takich jak Lightning Network, które charakteryzują się znacznie wyższą prędkością i minimalnymi opłatami transakcyjnymi.
- Jednak to porównanie nie powinno pomijać faktu, że zamrożenie funduszy ma również na celu położenie kresu działalności przestępczej. Otwarta dostępność i pseudonimowość blockchaina Bitcoina to zatem miecz obosieczny.
- Przeczytaj tutaj, dlaczego nie należy lekceważyć Bitcoina jako sieci płatniczej: Bitcoin nie zawiódł jako środek płatniczy.
Polecany film: Czy można się wzbogacić inwestując 50 euro w Bitcoinach?
Źródła
- Monitor czasu działania Bitcoina
- Raport SZ o awarii PayPala
Eine Quelle: btc-echo.de