Okres letnich wyprzedaży jest wyjątkowo długi, co stwarza złudne poczucie bezpieczeństwa dla kupujących. Specjaliści z firmy windykacyjnej Intrum podkreślają, że rabaty niekoniecznie przekładają się na niższą kwotę przy kasie, a „w szale zakupów konsumenci często wydają więcej, niż planowali”. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) stwierdził, że ponad połowa konsumentów nie rozumie lub nie zauważa Omnibusa.
/ 123RF/PICSEL
Eksperci Intrum radzą konsumentom, aby zwracali uwagę na warunki promocji i ceny obowiązujące przed obniżkami w okresie letnich wyprzedaży, aby uniknąć pułapki niepotrzebnych wydatków, na które nie stać ich finansowo. To kluczowe przypomnienie, szczególnie w okresie wyprzedaży.
Omnibus nie zawsze działa. Fikcyjne promocje mają się świetnie.
Intrum, agencja windykacyjna, zauważa w swoim raporcie, że rabaty nie zawsze przekładają się na niższą kwotę na rachunku.
„Zdarzają się przypadki, że w szale zakupów klienci wydają więcej niż planowali i przekraczają swoje możliwości” – stwierdza firma, powołując się na badanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, które wykazało, że 57% osób przyznaje się do kupowania ubrań na wyprzedaży .
Reklama
Jednak według tego badania, prawie jedna trzecia kupujących kupuje konkretne produkty wyłącznie ze względu na ich obniżkę . Eksperci sugerują, że etykiety z atrakcyjnymi obniżkami zachęcają konsumentów do kupowania dodatkowych, często zbędnych, produktów:
Nawet jeśli poszczególne ceny są skromne, łączna kwota przy kasie może nas zaskoczyć . Podczas świątecznych wyprzedaży zaleca się przestrzeganie podstawowych zasad zarządzania budżetem domowym, takich jak sporządzanie listy zakupów. i konsekwentnie go przestrzegamy” – przestrzega Agnieszka Szymańska z Intrum.
Autorzy przypominają również czytelnikom o dyrektywie omnibusowej i namawiają konsumentów, aby zawsze weryfikowali cenę przed skorzystaniem ze zniżek . Podkreślają, że „sprzedawcy nadal często zawyżają cenę produktu tuż przed zastosowaniem zniżki, a następnie ją obniżają”.
Wydajemy więcej, niż możemy sobie pozwolić. Pułapka letnich wyprzedaży.
Intrum powołuje się także na badania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które ujawniają, że 56% konsumentów ma problem ze znalezieniem na etykiecie informacji o najniższej cenie z ostatnich 30 dni, a 6 na 10 uważa, że nowe etykiety są trudne do zrozumienia.
Szymańska podkreśliła również, jak ważne jest uważne zapoznawanie się z warunkami promocji. Mogą one wymagać zakupu określonej kwoty lub kilku produktów. „Niektóre zniżki są dostępne tylko dla użytkowników kart lojalnościowych lub aplikacji, mimo że informacja o tym nie jest jasno podana” – zauważyła ekspertka.
Intrum zwraca również uwagę, że rabaty często służą jako usprawiedliwienie dla impulsywnych , przekraczających budżet zakupów . Oferują one wskazówki każdemu, kto uległ zakupowemu szaleństwu.
Konsument, który „wpadł w pułapkę letnich wyprzedaży” , powinien pomyśleć o zwrocie towaru . W przypadku zakupów online istnieje dwutygodniowy okres na zwrot towaru bez podawania przyczyny. W sklepach stacjonarnych zasady zwrotów różnią się w zależności od wewnętrznych regulaminów firmy, wyjaśnia Szymańska.