Czwartek kończy się osłabieniem polskiego złotego (w wyniku gołębiego przekazu prezesa NBP). Około 19:20 euro wyceniane jest na 4,22 zł, dolar kosztuje 3,83 zł, a frank szwajcarski 4,45 zł.
/123RF/PICSEL
W czwartek na rynku walutowym byliśmy głównie świadkami umacniania się euro w relacji do dolara. To rezultat „dnia wyzwolenia Ameryki”, czyli ogłoszenia wzajemnych ceł przez administrację Donalda Trumpa.
„Para EURUSD przebija dzisiaj poziom 1,11, notując imponujący dzienny wzrost. Inwestorzy masowo odwracają się od amerykańskich aktywów w odpowiedzi na kontrowersyjne decyzje Trumpa dotyczące wprowadzenia ceł wzajemnych. Rynek podsyca spekulacje o nadchodzącej recesji w amerykańskiej gospodarce oraz potencjalnych ruchach FED w zakresie stóp procentowych” – komentował w czwartkowe popołudnie Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.
Reklama
Czy nadchodzi czas obniżek stóp procentowych?
Na lokalnym rynku byliśmy świadkami osłabienia złotego wobec euro (a także franka szwajcarskiego) po „gołębiej” konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego.
„Konferencja prezesa NBP przyniosła długo oczekiwaną zmianę retoryki, otwierając drogę do obniżek stóp jeszcze w 2025. Adam Glapiński potwierdził gołębie nastawienie RPP po ostatnich danych, sugerując możliwe ruchy „w najbliższym czasie”. EUR/PLN przekroczył 4,20 PLN, a sektor bankowy pogłębił spadki” – podsumował Konrad Ryczko (DM BOŚ).
EUR/PLN
4,2316 0,0089 0,21% akt.: 04.04.2025, 08:23
- Kurs kupna 4,2311
- Kurs sprzedaży 4,2321
- Max 4,2335
- Min 4,2213
- Kurs średni 4,2316