Maski opadły. Na to nie ma miejsca w planach NBP

Członek Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki przekazał, że obecnie nie ma przestrzeni do wspierania polityki gospodarczej. – Bank centralny ma swój bardzo jasno określony cel – podkreślał Kotecki.

Na zdjęciu Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego (GETTY, NurPhoto)

– Bank centralny ma swój bardzo jasno określony cel, a rząd ma swoje cele. Nawet w ustawie o NBP jest wprost napisane, że dopóki nie zrealizujemy swojego celu – mowa o banku centralnym – to nie powinniśmy wspierać w żaden sposób polityki gospodarczej – powiedział Kotecki podczas seminarium organizowanego przez Szkołę Główną Handlową

Cel inflacyjny NBP

– Dla banku centralnego najważniejszy jest cel inflacyjny, a inflacja dziś jest cztery razy wyższa niż ten cel, więc przestrzeni na jakiekolwiek wspomaganie polityki gospodarczej przez bank centralny, w chwili obecnej, nie ma – wskazał jasno członek rady RPP.

Członek RPP zaznaczył jednak, że przestrzeń do dialogu między polityką monetarną i fiskalną istnieje.

Nie oznacza, że nie ma przestrzeni na pewien dialog tych dwóch stron, dotyczący planów, chociażby planów redukcji deficytu. Bank centralny dziś nie ma pojęcia, jaka jest ścieżka redukcji deficytu w następnych kilku latach, a wiemy, że decyzje w zakresie polityki pieniężnej, stóp procentowych, oddziałują na gospodarkę z dużymi opóźnieniami – powiedział Kotecki.

– Podejmując dziś decyzję, tak naprawdę nie wiemy, w jakich warunkach ten maksymalny efekt oddziaływania zmiany stóp procentowych będzie miał miejsce, jeśli chodzi o tę drugą stronę, czyli politykę budżetową. Czy ona będzie luźniejsza, czy będzie ciaśniejsza i jak bardzo. Tutaj bym widział miejsce na pewien dialog, informowanie się i spotkania. Jednak części wspólnej, jeśli chodzi o cele, nie ma – dodał.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *