Donald Trump skierował swoją uwagę na kwotę bliską 5 miliardów dolarów przeznaczoną na zagraniczne inicjatywy. Prezydent USA planuje wycofać te środki, korzystając z nietypowej metody budżetowej, która została już wcześniej zatwierdzona przez Kongres.
/Chip Somodevilla /AFP
Amerykański przywódca Donald Trump postanowił zredukować 4,9 miliarda dolarów z puli środków na międzynarodowe projekty, które wcześniej uzyskały zgodę Kongresu – poinformowała w piątek telewizja CNN. W tym celu sięgnął po zapis prawny, którego ostatnie użycie odnotowano około pół wieku temu.
Decyzję tę przekazał legislatorom w formie pisemnej w czwartek. Zapowiedział likwidację 4,9 mld USD z funduszy pomocowych Departamentu Stanu oraz zawieszonej USAID – agencji odpowiedzialnej za współpracę rozwojową.
Reklama
Według dokumentu środki te obejmują m.in. 3,2 mld USD z programów rozwojowych USAID oraz 393 mln USD na operacje pokojowe Departamentu Stanu. Redukcja dotknie łącznie 15 różnych projektów pomocowych.
Nietypowe posunięcie budżetowe Trumpa
Do realizacji tego celu prezydent wykorzystuje mało znaną procedurę zwaną „kieszonkowym unieważnieniem”, która pozwala na wycofanie funduszy bez wymogu akceptacji Kongresu. Mechanizm ten działa, gdy wniosek trafi do legislatury na tyle późno w roku podatkowym (kończącym się 30 września), że automatycznie wchodzi w życie.
Ostatnio podobnego rozwiązania użył w 1977 roku urzędujący wówczas Jimmy Carter. Jak podkreśla CNN, Demokraci oraz część republikańskich senatorów uważają tę decyzję za niezgodną z prawem.
To już drugi przypadek, gdy Trump podejmuje działania mające ograniczyć środki wcześniej zatwierdzone przez Kongres.
***
Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. Szczerze o pieniądzach