Unia Europejska zniosła limit 100 ml płynu w bagażu podręcznym. Ta zmiana umożliwia podróżnym wniesienie do dwóch litrów płynów i żeli. Zaktualizowane przepisy obowiązują na wszystkich lotniskach UE wyposażonych w nowoczesne tomografy komputerowe do kontroli bezpieczeństwa. W Polsce skanery te będą dostępne w Lublinie i Poznaniu, a wkrótce także w Krakowie.
/ 123RF/PICSEL
Urządzenia wykorzystują tomografię komputerową (TK) do kontroli bagażu. Pozwala to na wykrycie rodzaju płynów przewożonych przez pasażerów bez konieczności otwierania toreb czy walizek. Wdrożenie tych zaawansowanych rozwiązań oznacza, że podróżni nie będą musieli wyjmować innych przedmiotów, takich jak laptopy i tablety, co usprawnia proces kontroli bezpieczeństwa.
Zwiększać
Ograniczenie miało zostać zniesione rok wcześniej, ale Bruksela wycofała certyfikację urządzeń z powodu obaw o niezawodność nowej technologii. W związku z tym, we wrześniu 2024 roku Komisja Europejska przywróciła zasadę 100 ml, aby „rozwiązać tymczasowy problem techniczny”, którego rozwiązanie zajęło kilka miesięcy.
Reklama
UE znosi zakaz. Sprzęt przeszedł testy.
„Europejska Konferencja Lotnictwa Cywilnego (ECAC) zatwierdziła rozwiązanie do wykrywania materiałów wybuchowych, które ostatecznie ułatwi zniesienie zasady 100 ml tam, gdzie to możliwe” – donosi mediolańska gazeta Corriere della Sera. ECAC zakończyła oceny techniczne tomografów komputerowych Hi-Scan 6040 CTiX, produkowanych przez amerykańską firmę Smiths Detection, i jest gotowa zatwierdzić systemy innych producentów , donosi włoski dziennik.
Dzięki nowym przepisom Komisja Europejska zapowiedziała, że zmiany mogą zostać wprowadzone „w nadchodzących dniach lub tygodniach”. Wiele lotnisk jest wyposażonych w tomografy komputerowe, a niektóre są już przygotowane na nowe przepisy. Na przykład lotnisko w Mediolanie jest jednym z takich przykładów. „Zgodnie z nowymi przepisami płyny, aerozole i żele w pojemnikach do 2 litrów ponownie będą mogły być przewożone w bagażu podręcznym na lotniskach Linate i Malpensa” – czytamy w komunikacie.
Urządzenia nowych technologii są znacznie droższe niż tradycyjne systemy rentgenowskie. Londyn-Heathrow, największe lotnisko w Europie, ogłosiło plany zainwestowania 1,4 miliarda dolarów w te systemy. Lublin był pierwszym polskim lotniskiem, które zainstalowało tomograf komputerowy. Teraz posiadają je również krakowskie lotnisko Balice i poznański port lotniczy Ławica. Zakup tych urządzeń planują również Lotnisko Chopina w Warszawie i Lotnisko Katowice.
Tomografy komputerowe na lotniskach. Nie wszystkie.
Bruksela nie nakazała lotniskom podjęcia tej inwestycji. Każde lotnisko będzie podejmować własne decyzje. Branża ostrzega, że może to prowadzić do dezorientacji wśród podróżnych. „Na przykład na lotach z Rzymu do Lizbony dozwolone będzie przewożenie większych ilości płynów w bagażu podręcznym, ale w podróży powrotnej może to być niemożliwe” – zauważa portal branżowy Rynek Lotniczy. Dlatego przed podróżą zaleca się sprawdzenie obowiązujących przepisów zarówno na lotnisku wylotu, jak i przylotu.
Rada Europejskich Portów Lotniczych (ACI Europe) pochwaliła decyzję Brukseli, zwracając uwagę na zagrożenia geopolityczne, cybernetyczne i fizyczne. „W tym kontekście oczywiste jest, że nasz wieloletni system testowania i certyfikacji sprzętu ochrony lotnictwa nie jest już wystarczający” – zauważył dyrektor generalny ACI Europe Olivier Jankovec. Podkreślił, że UE musi być w stanie znacznie szybciej wykorzystywać innowacje w dziedzinie technologii bezpieczeństwa. „Poza wydajnością operacyjną chodzi przede wszystkim o zwiększenie ochrony obywateli europejskich” – podkreślił Jenkovec.
Odtwarzacz wideo wymaga obsługi JavaScript. INTERIA.PL