Nie wszyscy przedsiębiorcy w Polsce zdają sobie sprawę z ważności ochrony danych swoich firm. Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski ujawnił w środę, że jedynie 55 proc. polskich przedsiębiorstw wykonuje kopie zapasowe swoich danych. To zaskakujące, ponieważ ponad 80 proc. przedsiębiorców jest przekonanych, że ich firmy są doskonale zabezpieczone przed cyberatakami. „To niezwykle niepokojące” – stwierdził wiceszef MRiT.
/123RF/PICSEL
Cyberbezpieczeństwo stało się tematem na czołowej scenie. Od dawna mówi się, że kwestia ochrony danych przed oszustami i złodziejami dotyczy nie tylko prywatnych osób otrzymujących fałszywe e-maile. Okazuje się jednak, że nie wszyscy przedsiębiorcy podchodzą do tej sprawy z należytą powagą.
Przedsiębiorcy zabezpieczają dane, ale dotyczy to tylko połowy
Podczas środowego kongresu cyberbezpieczeństwa Insecon zabrał głos Tomasz Lewandowski. Wiceszef rozwoju i technologii zwrócił uwagę na alarmujące dane dotyczące przedsiębiorstw.
Reklama
„Ponad 80 proc. przedsiębiorców przyznaje, że są świadomi zagrożeń w sferze cyberprzestrzeni. Niestety, tej świadomości nie towarzyszy rzeczywista ocena ryzyk dla ich firm, ponieważ podobny odsetek tych przedsiębiorstw twierdzi, że ich zabezpieczenia są doskonałe. Są przekonani, że chroni ich oprogramowanie i sprzęt, którym dysponują” – powiedział wiceminister Lewandowski.
Z danych zgromadzonych przez MRiT wynika, że obecnie dwie trzecie małych i średnich przedsiębiorstw korzysta z cyfrowych narzędzi. „Niezwykle niepokojące są informacje na temat zabezpieczeń przedsiębiorstw przed potencjalnymi atakami. 55 proc. polskich firm tworzy kopie danych. Pozostałe narażają się na przejęcie lub zaszyfrowanie ich danych. To stwarza zagrożenie nie tylko dla obywateli, ale przede wszystkim dla istnienia tych przedsiębiorstw” – dodał wiceszef resortu.
Konieczna jest konkretna świadomość przedsiębiorców
Jak wyjaśnia Polska Agencja Prasowa, Międzynarodowy Kongres Cyberbezpieczeństwa Insecon to jedno z najważniejszych wydarzeń dla ekspertów IT w dziedzinie cyberbezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej i jedyne w Polsce organizowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W trakcie dyskusji pojawiło się wiele ważnych wskazówek dotyczących kierunku, w którym powinien podążać nie tylko sektor prywatny, ale cała społeczność.
Tomasz Lewandowski podkreślił, że warunkiem konkurencyjności oraz bezpieczeństwa polskich i europejskich firm jest wypracowanie w ramach UE suwerenności technologicznej. Zaznaczył również, że administracja rządowa i samorządowa tworzy systemy mające na celu przeciwdziałanie cyberatakom, jednak budowanie cyberodporności wymaga nie tylko działań instytucji publicznych.
„Bez stworzenia trwałej, silnej świadomości po stronie polskich przedsiębiorców, bez uświadomienia naszych obywateli, bez nauczenia nas zasad korzystania z nowych technologii, z całą pewnością nie będziemy w stanie zbudować odporności na cyberataki” – stwierdził.
Pojawiła się również deklaracja, że w najbliższych miesiącach rozpoczną się programy związane z budowaniem kompetencji przedsiębiorców i upowszechnianiem wiedzy o cyberzagrożeniach. Inicjatywy te będą bazować na doświadczeniach zdobytych w trakcie realizacji programu certyfikacji cyberbezpieczeństwa dla biznesu pod nazwą „Firma Bezpieczna Cyfrowo”.
Suwerenność technologiczna w centrum dyskusji
Temat obronności oraz wydatków w tym obszarze to nie tylko kole