Kaufland dostał czas do 30 sierpnia. Pracownicy grożą paraliżem sklepów

Kaufland zmaga się z poważnym problemem. Pracownicy niemieckiej sieci w Polsce zapowiadają strajk, jeśli do 30 sierpnia ich żądania nie zostaną uwzględnione. W przypadku braku reakcji ze strony kierownictwa, konsekwencje mogą dotknąć całą działalność sieci w kraju.

Zdjęcie

Kaufland Dosta Czas Do 30 Sierpnia Pracownicy Gro Paraliem Sklepw Ed6b95f, NEWSFIN

Kaufland dostał czas do 30 sierpnia. Potem sieci grozi paraliż. /mino21 /123RF/PICSEL Reklama

W Kaufland Polska napięcie sięga zenitu. Zarząd i przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy od dłuższego czasu pozostają w impasie, mimo wcześniejszych oznak zbliżenia. Planowane na 13 sierpnia negocjacje zostały uniemożliwione, ponieważ kierownictwo odrzuciło listę osób upoważnionych przez związek do reprezentowania pracowników.

– Decyzja Kauflandu o niewzięciu udziału w dialogu, przy jednoczesnym odrzuceniu wytypowanych przedstawicieli, to kolejne naruszenie zasad – można przeczytać w komunikacie związku na Facebooku. Spotkanie nie odbyło się, a przedstawiciele zarządu mieli stwierdzić, że „nie zamierzają dyskutować z osobami naruszającymi dobra osobiste”. Sprawa trafiła do sądu w Bełchatowie, który postępowanie umorzył.

Reklama

Żądania związku: podniesienie płac i respektowanie przepisów. Ostateczny termin: 30 sierpnia

Przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy nie ustępują. Wyznaczyli kierownictwu Kauflandu termin do 30 sierpnia na spełnienie dwóch kluczowych żądań przekazanych na piśmie. Są to:

  • Podwyżka podstawowego wynagrodzenia o 1200 zł obowiązująca od 1 stycznia 2026 roku,
  • zapewnienie poszanowania swobód oraz przestrzegania obowiązującego prawa.

W odpowiedzi na postulat finansowy, kierownictwo sieci wskazuje, że w minionych pięciu latach płace wzrosły o 30 proc., jednak ten argument tylko potęguje frustrację związkowców. – Pomijają fakt, jak wysoka była w tym okresie inflacja. Nasze zarobki oscylują wokół płacy minimalnej, która nie pozwala na godne utrzymanie – komentuje Jolanta Żołnierczyk z OPZZ Konfederacja Pracy w rozmowie z „Wiadomościami Handlowymi”.

Personel skarży się również na masowe odejścia pracowników, zwiększające obciążenie osób pozostających w firmie. Coraz częściej prowadzi to do pogorszenia ich zdrowia. – Warunki zatrudnienia systematycznie się pogarszają, a płace ledwo starczają na podstawowe potrzeby. Wielu zasila szeregi pracowników z najniższymi zarobkami. Dajemy z siebie wszystko, a w zamian słyszymy jedynie tłumaczenia – podkreśla Wojciech Jendrusiak, szef OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, w wypowiedzi dla „Faktu”.

Czy Kaufland w Polsce stanie w miejscu? Ostatni dzwonek: 30 sierpnia

Związkowcy i pracownicy czekają na reakcję zarządu do wyznaczonej daty. Co się stanie, jeśli kierownictwo niemieckiej firmy nie ustąpi? „Niezrealizowanie naszych żądań do 30 sierpnia 2025 roku uznamy za oficjalne rozpoczęcie sporu zbiorowego” – deklaruje związek.

W takim scenariuszu Konfederacja Pracy zastrzega możliwość zorganizowania strajku ostrzegawczego oraz ogólnokrajowego. Atmosfera jest tak napięta, że związki już rozpoczęły przygotowania do protestów. We wrześniu planowane są konsultacje z personelem wszystkich placówek Kauflandu dotyczące ewentualnych akcji strajkowych.

– Gdyby doszło do strajku, Kaufland odczuje jego skutki w całym kraju – deklaruje przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.

Przemysław Terlecki

Wideo Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. „Szczerze o pieniądzach”: Kolej do naprawy Szczerze o pieniądzach

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *