Mocne obniżki cen benzyny i oleju napędowego. Ceny paliw we wrześniu 2023

W ślad za zadziwiającym spadkiem stawek w płockiej rafinerii mocno w dół poszły też ceny na stacjach paliw. Na miesiąc przed wyborami za benzynę płacimy najmniej od roku, zaś olej napędowy jest najtańszy od lipca. Wszystko to dzieje się w oderwaniu od cen globalnych.

Mocne Obnizki Cen Benzyny I Oleju Napedowego Ceny Paliw We Wrzesniu 2023 308d854, NEWSFIN

fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

W mijającym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny Pb95 spadła aż o 27 gr/l i uplasowała się na poziomie 6,32 zł/l – wynika z danych BM Reflex. To najsilniejszy tygodniowy spadek od sierpnia ubiegłego roku i najniższa cena od niemal roku. Niewiele mniej – bo o 20 groszy na litrze – obniżyła się przeciętna cena oleju napędowego, która wyniosła 6,23 zł/l. To paliwo jest najtańsze od dwóch miesięcy. O 2 gr/l, do 2,83 zł/l podniosła się średnia cena autogazu.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex

Dzięki tym obniżkom benzyna znów jest nieznacznie tańsza niż rok wcześniej. Niewiele (średnio o 4 gr/l), ale jednak. Wyraźnie tańszy niż przed rokiem jest za to olej napędowy oraz LPG. Za ten pierwszy płacimy o 1,13 zł/l mniej niż we wrześniu ’22 (-15,4% rdr), a średnia cena detaliczna autogazu przez poprzednie 12 miesięcy obniżyła się o 22 gr/l (czyli o 8,7%).

Cuda w hurcie, taniej w detalu

Wrześniowe obniżki przy dystrybutorach nie byłyby możliwe, gdyby nie zadziwiające ruchy w cennikach Orlenu, który od początku września obniża ceny hurtowe, pomimo wzrostu kursu dolara oraz zwyżkujących notowań paliw na światowych giełdach. Szerzej o tej sprawie piszemy w artykule zatytułowanym „„Przedwyborcza” promocja na Orlenie”.

W piątek, 15 września Orlen oferował benzynę Eurosuper95 po 4 871 zł/m3, a więc ok. 5,99 zł po doliczeniu VAT-u (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową netto). To aż o 32 gr/l mniej niż tydzień temu i już o 66 gr/l mniej niż w połowie sierpnia. To także najniższe hurtowa cena benzyny od wybuchu wojny na Ukrainie. W tym samym okresie średnia cena netto benzyny w Unii Europejskiej wzrosła o blisko 2%.

Jeszcze bardziej zadziwiająca sytuacja ma miejsce w przypadku oleju napędowego, który na giełdzie w Londynie od początku wakacji podrożał o przeszło 40%. Tymczasem w piątkowym cenniku płockiej rafinerii paliwo to figurowało po cenie 4 869 zł/m3, a więc po niespełna 5,99 zł/l doliczając 23% VAT. Przez ostatni tydzień „diesel” w Orlenie potaniał o 21 gr/l i jest o 41 gr/l tańszy niż miesiąc temu.

Na dłuższą metę nie jest możliwe utrzymywanie sytuacji, w której paliwa są w Polsce o 15-20% tańsze niż średnio w krajach UE. Przy tak dużej różnicy cenowej grożą nam niedobory na stacjach i powtórka scenariusza węgierskiego z zeszłorocznej jesieni. Jednakże na krótką metę (tak do miesiąca?) płocki koncern może utrzymywać zaniżone ceny hurtowe, co zapewne przełożyłoby się na dalszy spadek cen w detalu. Zwłaszcza w przypadku benzyny przy utrzymaniu obecnych stawek hurtowych można liczyć na kolejne obniżki przy dystrybutorach.

Kwestia vatowska

Nie zapominajmy też, że 1 stycznia przywrócono w Polsce „stare” stawki VAT (co oznaczało ich podniesienie z 8% do 23%) oraz akcyzy na paliwa. Jednakże ze względu na „specyficzną” politykę cenową PKN Orlen (który w grudniu utrzymywał sztucznie zawyżone ceny, aby nie podnosić ich gwałtownie od 1 stycznia) przy dystrybutorach nie dało się zauważyć bezpośredniego efektu wyższych podatków.

W dłuższym terminie ceny detaliczne paliw dostosowały się do 23-procentowego VAT-u i finalnie płacimy za tankowanie więcej, niż gdyby nadal obowiązywała stawka 8%. Teoretycznie przy 8-procentowym Vacie litr benzyny i oleju napędowego mógłby teraz kosztować ok. 5,50 zł.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *