Wzrost ceł prowadzi do zmniejszenia zysków na giełdzie – ostrzega Goldman Sachs. Jeden z wiodących banków inwestycyjnych na świecie obniża swoje tegoroczne prognozy dla indeksu S&P 500 – obejmującego największe przedsiębiorstwa notowane na nowojorskiej giełdzie – z 7 proc. do 3 proc. Wskazuje również na zwiększone ryzyko recesji w Stanach Zjednoczonych. Podkreśla, że wyższe cła spowolnią rozwój gospodarczy i przyczynią się do wzrostu inflacji.
/John Nacion/NurPhoto /AFP
„Wyższe cła, wolniejszy wzrost gospodarczy oraz wyższa inflacja niż wcześniej przewidywano, skłaniają nas do rewizji naszych prognoz wzrostu dla indeksu S&P 500” – brzmi komunikat przesłany Interii przez Goldman Sachs. Nowojorski bank ostrzega, że każdy wzrost średniej stawki celnej o 5 pp. obniża prognozę EPS o 1-2 proc. (EPS – szacowany przyszły zysk podzielony przez aktualną liczbę akcji – red.)
Prognozy i perspektywy w dół
“Obniżamy nasze prognozy zwrotu z indeksu S&P 500 na 3- i 12-miesięcy” – informuje bank inwestycyjny. Prognozy na nadchodzący kwartał zostały zredukowane z zera do -5 proc., co odpowiada poziomowi 5300 punktów. Jeszcze mniej optymistycznie przedstawiają się długoterminowe przewidywania banku. W ciągu najbliższych 12 miesięcy, przewidywany dotychczas +16 proc. zwrot z indeksu ma zmniejszyć się do +6 proc. (5900 punktów).
Reklama
Goldman Sachs zauważa, że jego szacunki są niższe zarówno od dotychczasowych opinii strategów, jak i analityków rynkowych. “Spowolnienie wzrostu oraz rosnąca niepewność uzasadniają wyższą premię za ryzyko oraz niższe mnożniki wyceny akcji” – argumentuje bank z Wall Street. “W najbliższym czasie spodziewamy się dalszego spadku wartości wyceny” – informuje bank inwestycyjny.
35 procentowe widmo recesji
Amerykańska instytucja finansowa nie wyklucza możliwości recesji. Prawdopodobieństwo, że gospodarka USA w ciągu najbliższych 12 miesięcy wejdzie w recesję, zostało oszacowane przez ekonomistów banku na 35 proc. “Historyczny scenariusz recesji na rynku akcji zakłada spadek indeksu S&P 500 o około 25 proc. w stosunku do ostatniego szczytu rynku” – zapowiada Goldman Sachs.
Wysokie cła mają również wpływać na rozwój gospodarczy – ostrzega nowojorski bank. Szacuje, że średni roczny wzrost PKB w USA wyniesie w tym roku 1,5 proc., zamiast wcześniej prognozowanych 2 proc. Z tego samego powodu przewiduje się wzrost inflacji. Ekonomiści zakładają, że w 2025 roku osiągnie ona poziom 3,5 proc. w porównaniu do 3 proc. szacowanych przez bank na przełomie grudnia i stycznia.
Goldman Sachs wskazuje na cła
Na zmianę opinii Goldman Sachsa miały wpływ ostatnie decyzje prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące podwyżki ceł. Oczekiwane kolejne podwyżki ceł, które Trump określa mianem „Dnia Wyzwolenia”. Ekonomiści banku z Wall Street obliczyli, że średnia stawka celna w USA wyniesie 18 proc., co oznacza 15 pp powyżej średniej stawki z 2024 roku i 5 pp powyżej wcześniejszych prognoz ekonomistów banku.
Przypominają oni, że indeks S&P 500 jest wrażliwy na różne czynniki, w tym na oczekiwany wzrost gospodarczy, nastroje konsumenckie oraz niepewność polityki gospod