Posłanka oburzona akcją Biedronki. Pisze o obchodzeniu prawa

Posłanka Monika Rosa wyraziła swoje oburzenie w serwisie X promocją Biedronki. Chodzi o vouchery promocyjne na zakup piwa, dodawane do paragonów. Zdaniem Rosy jest to obchodzenie prawa. Sieć odniosła się do zarzutów. Zdjęcie

Poslanka Oburzona Akcja Biedronki Pisze O Obchodzeniu Prawa 2c59cc5, NEWSFIN

Monika Rosa jest oburzona promocją Biedronki /Wojciech Olkuśnik /East News Reklama

Wszystko zaczęło się od wpisu aktywistki Olgi Legosz w serwisie X, w którym zamieściła zdjęcie vouchera dodawanego do paragonów w Biedronce. Uprawniał on do 20 zł rabatu przy zakupie piwa o wartości 60 zł. „Nie chodzę do marketów, bo mam fobię, ale co to k… jest? Kup browary za min. 60 zł koniecznie 2.12  to dostaniesz 20 zł w gratisie” – napisała.

Monika Rosa oburzona promocją Biedronki

Post dotarł do posłanki KO Moniki Rosy. Ona również nie kryła swojego oburzenia. „To wygląda na obchodzenie prawa i promocję alkoholu także wobec dzieci i młodzieży. Oczekuję jednoznacznych działań UOKiK i rozważam zawiadomienie do prokuratury” – stwierdziła. „Ta sytuacja pokazuje jak bardzo potrzebujemy standardów ochrony dziecka dla sektora gospodarczego. Potrzebujemy zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Z pewnością tematem promocji alko wobec osób małoletnich zajmiemy się także na Komisji ds. Dzieci i Młodzieży” – dodała w dalszej części polityczka KO.

Reklama Rozwiń

Do sprawy odniosła się Biedronka. W oświadczeniu dla money.pl sieć zaznaczyła, że promocja jest przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich. Tylko takie osoby magą mieć konto w Mojej Biedronce i tylko one otrzymywały przy zakupach voucher. 

Biedronka: promocja jest przeznaczona jedynie dla osób pełnoletnich

„Podkreślamy, że krąg osób, do których trafia komunikat o naszej ofercie, jest bardzo zawężony i ograniczony do osób pełnoletnich, ponieważ tylko takie osoby mogą mieć konto Moja Biedronka. […] Może zostać wykorzystany wyłącznie z podaniem przy kasie tego samego numeru karty MB, na którą został przydzielony” – wskazano.

Polskie prawo nie zezwala na reklamowanie alkoholu. Dozwolona jest jedynie reklama i promocja piwa, ale nie może być kierowana do osób małoletnich. Jakiś czas temu głośno było o „alkotubkach” – czyli saszetkach z napojami alkoholowymi marki Voodoo Monkey. Konsumenci zwracali uwagę, że łatwo je pomylić z musami dla dzieci, z kolei zdaniem ekspertów i polityków – dodatkowo zachęcały młodych ludzi do picia alkoholu.

„Trzeba zmienić przepisy dotyczące opakowań. Oczywiście sprytny biznes będzie bezwzględny – to jest zachęcanie do spożycia alkoholu. To po pierwsze wygląda jak soczek, a po drugie, jeżeli to wygląda jak soczek, to łatwo to ukryć, czyli rodzic czy nauczyciel nie będzie mógł tak łatwo stwierdzić, że dziecko w tej tubeczce zamiast musu ma alkohol. To jest też budowanie wokół alkoholu atmosfery, że to jest coś fajnego. Alkohol, szczególnie w przypadku dzieci, jest wyjątkowo szkodliwy” – mówiła na antenie Polsat News szefowa MEN Barbara Nowacka. Po nagłośnieniu sprawy przez media alkotubki zostały wycofane

Źródło

No votes yet.
Please wait…
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *