Boisz się, że ktoś wziął na ciebie kredyt? Można to łatwo sprawdzić

Zgubiłeś dokumenty? Koniecznie zastrzeż je jak najszybciej! Polacy zastrzegają ponad 200 tysięcy dowodów tożsamości rocznie, chroniąc się tym samym przed wyłudzaniem. A jeśli obawiasz się, że ktoś mógł na twoje dane wziąć kredyt, łatwo możesz to sprawdzić.

Zdjęcie

Boisz Się że Ktoś Wziął Na Ciebie Kredyt Można To łatwo Sprawdzić 10157de, NEWSFIN

Jak sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie kredyt? /123RF/PICSEL

Reklama

Co jest potrzebne do kredytu, czyli dlaczego powinieneś chronić swoje dane?

Rozwój bankowości elektronicznej ma zdecydowanie wiele zalet. Jedną z nich bez wątpienia jest brak konieczności odwiedzania placówki banku, gdy chcemy skorzystać z różnorodnych instrumentów finansowych, w tym zaciągnąć kredyt. Ma to jednak również drugą stronę.

Zaciągnięcie pożyczki online jest wygodne i łatwe, ale zwiększa także pole do nadużyć. Do podpisania takiej elektronicznej umowy wystarczą dane osobowe: imię, nazwisko, numer PESEL, miejsce zamieszkania i numer oraz seria dowodu osobistego.

Posiadając czyjś dokument tożsamości jesteśmy zatem w stanie zaciągnąć na niego pożyczkę. Niektóre banki przeprowadzają dodatkową weryfikację, np. przez konieczność podania imion rodziców czy nazwiska panieńskiego matki, ale dla zdeterminowanego złodzieja i te dane są do uzyskania w internecie, jeśli nie stosujemy się do zasad bezpieczeństwa online.

Jak skutecznie chronić swoje dane?

Należy mieć świadomość, że nie ma idealnych sposobów na ochronę danych osobowych, które będą działać zawsze i wszędzie. Nie oznacza to jednak, że nie jesteśmy w stanie wdrożyć odpowiednich środków ostrożności,

Najważniejsze to pilnować swoich dokumentów: dotyczy to zarówno ich fizycznej postaci, jak i elektronicznej. Nie róbmy zdjęć naszym dokumentom i nie przesyłajmy ich mailem. Chyba, że jest to bezwzględnie konieczne: w takim przypadku upewnijmy się, że pracownik instytucji, która wymaga od nas przesłania dokumentu, stosuje szyfrowanie danych i wiemy, w jaki sposób nasze dokumenty będą wykorzystywane.

We wszystkich usługach i serwisach internetowych stosujmy silne hasła: nie ma znaczenia, czy jest to serwis streamingowy, społecznościowy czy usługa bankowa. Należy pamiętać, że w serwisach streamingowych często podajemy dane karty kredytowej, a w social media prowadzimy prywatne rozmowy, z których potencjalni złodzieje mogą bardzo wiele wywnioskować na temat naszego życia i danych osobowych.

Wypełniając jakiekolwiek elektroniczne formularze sprawdźmy, czy połączenie jest szyfrowane (czy w pasku adresu znajduje się ikonka zamkniętej kłódki, a adres poprzedzony jest “https://”). Nie klikajmy we wszelkie podejrzane linki i nie przechowujmy ważnych dokumentów w chmurze czy na skrzynce pocztowej.

Jeśli nasze dokumenty ulegną zagubieniu lub kradzieży, należy niezwłocznie zastrzec dowód tożsamości dzwoniąc np. do banku, w którym mamy konto. Kradzież powinna być zgłoszona na policję: jeśli nasze dane zostaną wykorzystane, sprawa na policji jest dowodem na to, że nie my zaciągnęliśmy zobowiązanie.

Ochrona przed wyłudzeniem kredytu

Najlepszym sposobem na kontrolę swoich finansów, jest wykupienie Alertów BIK. Dzięki tej usłudze za każdym razem, gdy zostanie złożony wniosek o kredyt na nasze dane, otrzymamy sms z informacją.

Tego typu alerty działają przez całą dobę, przez siedem dni w tygodniu. Jeśli otrzymamy informację, że ktoś złożył wniosek na nasze dane i nie jest to nasze działanie, mamy szansę zareagować na czas.

Czy ktoś wziął na mnie kredyt?

W Biurze Informacji Kredytowej (BIK) przechowywane są wszystkie informacje na temat naszych zobowiązań finansowych. Z raportu BIK można się dowiedzieć, kto pytał o nasze dane (jaka instytucja czy przedsiębiorstwo), jakie kredyty są przypisane do naszego nazwiska i jaka jest całościowa suma zadłużenia.

Raport BIK można zamówić jednorazowo lub w ramach abonamentu: wtedy dostarczany jest cyklicznie.

Co zrobić, jeśli ktoś wyłudził kredyt na nasze dane?

Niekiedy o wyłudzeniu dowiadujemy się dopiero w momencie, gdy pojawia się pismo z firmy windykacyjnej, albo sprawa została już przekazana do komornika. Niestety, udowodnienie, że to nie my zaciągnęliśmy kredyt jest bardzo trudne.

W takiej sytuacji warto jest zgłosić się do BIK, gdzie doradcy pokierują nas, w jaki sposób zgłosić sprawę na policję i jak dalej postępować. Można także od razu skierować się do instytucji finansowej, która udzieliła kredytu albo pożyczki osobie legitymującej się naszym dowodem tożsamości.

KO

Wideo Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. 1992-2022. Najlepszy czas Polski: polskie firmy były na skraju bankructwa. Dziś przynoszą zyski

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *