Ormuz niczym Suez. Przepływ może być obciążony opłatami.

Turcja, Egipt i Arabia Saudyjska mogą powołać do życia ugrupowanie, którego celem będzie sprawowanie kontroli nad przepływami transportów ropy przez Cieśninę Ormuz. Zamysł polega na naliczaniu opłat statkom transportującym ropę i gaz za korzystanie z Cieśniny, na wzór praktyk stosowanych w Kanale Sueskim.

Ormuz niczym Suez. Przepływ może być obciążony opłatami. 2

Foto: Reuters

Iwona Trusewicz

Konflikt zbrojny między USA i Izraelem a Iranem poskutkował faktycznym zamknięciem Cieśniny Ormuz, newralgicznego szlaku dostarczającego ropę naftową z rejonu Zatoki Perskiej na globalne rynki. Miało to wpływ na wolumen eksportu i wydobycie ropy naftowej w regionie. Z powodu blokady ceny paliw poszybowały w górę w wielu państwach na świecie.

Reklama Reklama

Negocjacje w Islamabadzie

W minioną niedzielę Pakistan był organizatorem rozmów między Turcją, Egiptem i Arabią Saudyjską, stanowiących część działań mających na celu zakończenie konfliktu z Iranem. Wstępne rozmowy skupiły się na propozycjach ponownego udostępnienia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego.

Z relacji jednego z pakistańskich informatorów agencji Reutera wynika, że propozycje dotyczące odblokowania przepływu statków, w tym pochodzące z Egiptu, zostały uprzednio przedstawione w Białym Domu i przewidują strukturę opłat zbliżoną do tej, która obowiązuje w Kanale Sueskim.

„Turcja, Egipt i Arabia Saudyjska mogą powołać do życia konsorcjum celem zarządzania przepływami ropy naftowej przez tę drogę wodną” – podała agencja Reuters.

Wojsko Polska ma możliwość wsparcia USA w Cieśninie Ormuz. Ale po wojnie

Amerykanie napotykają coraz większy problem z Cieśniną Ormuz. Aby ją udrożnić, potrzebują wsparcia sojuszników. Polski rząd zadeklarował, że nasz kraj…

Według relacji informatorów agencji, to właśnie te kraje zwróciły się do Pakistanu z zapytaniem o udział w przedsięwzięciu. Islamabad nie otrzymał formalnego zaproszenia do przyłączenia się do inicjatywy, ale jego rola jest istotna ze względu na dobre relacje z Iranem. Źródła podały, że propozycja utworzenia konsorcjum była przedmiotem rozmów ze Stanami Zjednoczonymi i Iranem.

Po zakończeniu pierwszego dnia rozmów w Islamabadzie minister spraw zagranicznych Pakistanu Ishaq Dar oznajmił, że szefowie dyplomacji regionalnych potęg omówili „potencjalne metody szybkiego i trwałego zakończenia konfliktu w regionie” oraz zostali zaznajomieni z perspektywą negocjacji USA–Iran, których miejscem również ma być Islamabad.

Rozmowy odbyły się w momencie, gdy Iran ostrzegał Stany Zjednoczone przed atakiem lądowym, a globalne ceny ropy naftowej poszybowały w górę w konsekwencji trwających walk między Iranem, Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.

Arabia Saudyjska podniesie ceny swojej ropy

Państwa biorące udział w spotkaniu w Pakistanie przedstawiły Waszyngtonowi propozycje związane z transportem morskim w rejonie Zatoki Perskiej, w ramach szerszych działań mających na celu ustabilizowanie przepływu żeglugi. Pakistan, który podobnie jak Turcja sąsiaduje z Iranem, wykorzystał swoje bliskie relacje zarówno z Teheranem, jak i Waszyngtonem, stając się kluczowym kanałem dyplomatycznym w konflikcie, a Ankara i Kair również odegrały w tym „pewną rolę”.

Transport Iran gra Ormuzem. Tankowce czekają, paliwa drożeją z dnia na dzień

Władze w Teheranie przygotowują się do wprowadzenia systemu opłat za transport przez Cieśninę Ormuz, pomimo faktu, że ten szlak wodny nie znajduje się w wyłącznym posiadaniu Ira…

Tureckie źródło dyplomatyczne przekazało, że priorytetem Ankary jest doprowadzenie do zawieszenia broni. „Zapewnienie bezpiecznego przepływu statków mogłoby stanowić istotny środek budowania zaufania w tej kwestii” – stwierdziło źródło, zastrzegając sobie anonimowość.

Udrażnianie cieśniny staje się coraz bardziej palącą kwestią. W poniedziałek agencja Bloomberg podała, że saudyjski państwowy koncern naftowy Saudi Aramco w najbliższym czasie podniesie cenę swojej ropy do najwyższego poziomu.

„Bazując na standardowych cenach opartych na regionalnych punktach odniesienia, premia za flagową ropę Arab Light wzrośnie do niespotykanego poziomu około 40 dolarów za baryłkę” – informuje Bloomberg, powołując się na traderów.

Jest to wartość znacznie przewyższająca premię oferowaną azjatyckim nabywcom za koszyk ropy marki Oman/Dubaj w kwietniu, która wynosiła jedynie 2,50 dolara, a ropa Arab Light w marcu była sprzedawana bez premii, przypomina agencja. Dla porównania, w okresie od maja do września 2022 roku, kiedy nasilała się rosyjska agresja na Ukrainę i następowała eskalacja sankcji, premia ta nie przekroczyła 10 dolarów za baryłkę.

Oczekuje się, że ceny zostaną przedstawione nabywcom w nadchodzących dniach, a proces ustalania oficjalnych cen sprzedaży zwykle obejmuje nieformalne negocjacje z rafineriami. Tym razem rozmowy nabrały jeszcze większego znaczenia, ponieważ nabywcy w Azji obawiają się ograniczonej podaży i rosnących cen, co uszczupla ich zyski.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *