Kolejowe zaległości. Co trzeci skład PKP Intercity nie dociera zgodnie z rozkładem

Polska kolej odnotowuje znaczący spadek punktualności. W pierwszym kwartale 2026 roku ponad jedna trzecia pociągów PKP Intercity miało opóźnienia, a wyniki pogorszyły się u prawie wszystkich operatorów kolejowych. Problem potęgują awarie infrastruktury i prace remontowe. Pociągi towarowe notują średnie opóźnienia wynoszące 6,5 godziny.
Kolejowe zaległości. Co trzeci skład PKP Intercity nie dociera zgodnie z rozkładem 3

Foto: Adobe Stock

Adam Woźniak

Punktualność pociągów uległa znacznemu osłabieniu. Dane Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) wskazują, że w pierwszym kwartale 2026 roku odnotowano wyraźne pogorszenie wyników, a wskaźnik punktualności pociągów pasażerskich obniżył się o 5,1 punktu procentowego w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Zaobserwowano również spadek punktualności pociągów towarowych (o 4,5 p.p.), z których tylko połowa docierała do celu zgodnie z rozkładem, a średnie opóźnienie przekroczyło 6,5 godziny.

Reklama Reklama

Wśród przewoźników pasażerskich, szczególnie niepokojące są wyniki PKP Intercity: od stycznia do marca 2026 roku spóźnieniu uległa ponad jedna trzecia jego składów, a wskaźnik punktualności spadł do 64,3 proc. z poziomu 78,9 proc. odnotowanego rok wcześniej. Jest to spadek o 14,5 p.p. Warto zaznaczyć, że faktyczna liczba opóźnionych pociągów jest jeszcze wyższa, ponieważ w statystykach kolejowych przyjazd na stację docelową z opóźnieniem do 5 minut i 59 sekund jest traktowany jako punktualny.

Kolejowe zaległości. Co trzeci skład PKP Intercity nie dociera zgodnie z rozkładem 4 PKP Intercity traci monopol na najbardziej dochodowej trasie w Polsce

Czeski RegioJet rozpocznie przewóz pasażerów na trasie Kraków – Warszawa od września 2025 roku – ustaliła „Rzeczpospolita”. W perspektywie spodziewana jest konkurencja dla…

Największe spadki u przewoźników zagranicznych

Największy krajowy przewoźnik, Polregio, realizował swoje kursy zgodnie z rozkładem w 87,9 proc. przypadków, podczas gdy rok wcześniej wskaźnik punktualności wynosił 92,4 proc. W Kolejach Dolnośląskich wskaźnik punktualności obniżył się z 93,1 do 88,7 proc., a w Kolejach Mazowieckich – do 89 proc. z poziomu bliskiego 95 proc. w 2025 roku. Według UTK, jedynie spółka WKD, operująca na własnej infrastrukturze, uzyskała wynik zbliżony do ubiegłorocznego – 99,3 proc. jej pociągów dotarło na czas, co stanowi najlepszy rezultat wśród wszystkich przewoźników. Drugi najlepszy wynik (95,5 proc.) odnotowała PKP SKM w Trójmieście, choć w jej przypadku zaobserwowano spadek punktualności o 1,7 p.p. Powyżej 90 proc. pociągów dotarło do celu także w przypadku Kolei Małopolskich, Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, Arriva RP, SKM Warszawa oraz Kolei Śląskich. Natomiast wskaźniki punktualności dwóch przewoźników dalekobieżnych z zagranicy, Leo Express i RegioJet, wyniosły odpowiednio 63,5 i 63,9 proc., co oznacza wyjątkowo znaczące obniżenie w porównaniu do poprzedniego roku – o 20,4 i 23,8 p.p. odpowiednio.

Do spadku punktualności dochodzi coraz większa liczba pociągów, które w ogóle nie zostały uruchomione, między innymi z powodu awarii. „To świadczy o tym, że system kolejowy nadal boryka się z istotnymi wyzwaniami operacyjnymi” – komentuje Ignacy Góra, prezes UTK. W pierwszym kwartale 2026 roku odwołano łącznie ponad 7,5 tys. pociągów, co oznacza wzrost o 78,4 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Ponad połowa tych pociągów nie wyjechała na tory w styczniu, kiedy to ruch kolejowy został sparaliżowany przez zimowe warunki atmosferyczne.

Awarie urządzeń zakłócają ruch pociągów

Awarie pociągów i konieczność na przykład wymiany lokomotyw należą do najczęstszych przyczyn opóźnień, podobnie jak trudne warunki pogodowe zimą. Jednak UTK wskazuje również na problemy spowodowane dużą liczbą podróżnych lub wypadkami na torach. Te ostatnie, podobnie jak samobójstwa, stanowiły 4 proc. przyczyn opóźnień, tak samo jak niskie temperatury.

Na pogarszającą się punktualność wpływają również awarie systemów sterowania ruchem, spowodowane na przykład uszkodzeniem urządzeń, brakiem zasilania, błędami oprogramowania lub zerwaniem przewodów. W konsekwencji pociągi poruszają się wolniej i z większymi odstępami, co prowadzi do opóźnień kaskadowych: jeden zatrzymany lub opóźniony skład wpływa na kolejne połączenia. W rezultacie na ruchliwych trasach kilkuminutowe opóźnienie może skutkować problemami, których rozwiązanie na całej sieci zajmuje wiele godzin. Awarie występujące w dużych węzłach kolejowych mogą doprowadzić do chaosu i paraliżu, czego przykładem był sytuacja sprzed roku na węźle warszawskim. Największa awaria miała miejsce w marcu 2022 roku, kiedy objęła 19 z 33 lokalnych centrów sterowania wyposażonych w systemy Bombardiera dostarczane przez Alstom, co praktycznie sparaliżowało ruch kolejowy w całej Polsce.

Opóźnienia dla podróżnych z powodu prac na torach

W najbliższej przyszłości skala inwestycji w modernizację sieci kolejowej będzie dodatkowo wpływać na pogarszanie się punktualności. Polskie Linie Kolejowe, zarządca infrastruktury, zapowiedziały ogłoszenie przetargów o wartości 11,5 mld zł na rok 2026, a nakłady w kolejnych latach, obejmujące między innymi wymianę torów i rozjazdów, modernizację urządzeń sterowania ruchem oraz przebudowę stacji, mają wynieść 20 mld zł. Doprowadzi to do wprowadzenia nowych ograniczeń prędkości, wyznaczenia objazdów oraz uruchomienia zastępczej komunikacji autobusowej na zamkniętych odcinkach.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *