Nadzwyczaj wolno przywracane są harmonogramy połączeń na lotniskach karaibskich. Loty wciąż doświadczają opóźnień oraz są anulowane. Obszar powietrzny Wenezueli pozostaje niedostępny.
Danuta Walewska
Reklama
To konsekwencja operacji Amerykanów, którzy w minioną sobotę schwytali i uprowadzili prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, oraz jego małżonkę, Celię Flores. Oboje staną przed sądem amerykańskim w Nowym Jorku w poniedziałek, 5 stycznia.
Reklama Reklama
Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie skutki niesie za sobą zamknięcie przestrzeni powietrznej Wenezueli dla komunikacji lotniczej na obszarze Karaibów?
- Z jakiego powodu prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro, został postawiony przed wymiarem sprawiedliwości w USA?
- Jakie kroki podjęły władze amerykańskie w kontekście sytuacji w Wenezueli?
- Dlaczego firmy lotnicze modyfikują rezerwacje bez możliwości otrzymania rekompensaty?
- Jakie istnieją alternatywne lokalizacje dla wczasowiczów planujących wyjazd na Karaiby?
- W jaki sposób działania amerykańskie wpłynęły na rejsy statków pasażerskich?
Zakłócenia w ruchu lotniczym na Karaibach w kulminacyjnym momencie sezonu turystycznego
Na bieżący weekend przypadał szczyt wylotów z portów lotniczych Karaibów. Jeszcze w sobotę wieczorem czasu polskiego Federal Aviation Administration (FAA), amerykański organ regulujący rynek lotniczy, wprowadził dla przewoźników z USA zakaz wykonywania operacji w tym rejonie. Formalnie ma on obowiązywać do niedzielnego wieczora 4 stycznia, jednak z założeniem, że najpewniej ulegnie przedłużeniu. Nie podano ostatecznej daty, kiedy ów zakaz miałby przestać obowiązywać, bowiem Amerykanie stwierdzili, że ryzyko związane z następstwami działań militarnych wciąż się utrzymuje. Sean Duffy, sekretarz transportu USA, napisał w serwisie X, iż FAA „ograniczyła wykorzystanie przestrzeni powietrznej Karaibów oraz Wenezueli w celu zapewnienia bezpieczeństwa osobom podróżującym”. Dodał, że obostrzenia te zostaną anulowane, gdy „nadejdzie odpowiedni moment”.
Firmy lotnicze posiadają własną ocenę poziomu ryzyka. W sytuacjach niebezpiecznych, samoczynnie, nawet bez czekania na dyrektywy od regulatorów, omijają obszary problematyczne i wracają do nich, gdy uznają, że nie wystawiają na szwank personelu, pasażerów oraz wyposażenia.
Reklama Reklama Reklama Polityka Czy Wenezuela stanie się imperium Trumpa?
Prezydent USA pragnie „zarządzać” krajem o powierzchni trzykrotnie większej od Polski. Na pierwszym miejscu stawia…
Tak więc finalnie np. KLM wystartował w niedzielę, 4 stycznia, z trzygodzinnym przesunięciem w locie z Amsterdamu do Curacao na Antylach, niemniej jednak wszystkie loty do i z Wenezueli zostały anulowane. W sobotę 60% lotów do San Juan, na Arubę, Wyspy Dziewicze, a nawet do terytorium zależnego od USA, Portoryko, nie wyruszyło. Pozostałe uległy i nadal ulegają opóźnieniom.
Karaiby po operacji USA w Wenezueli. Na co mogą oczekiwać podróżni
Amerykańska Delta poinformowała na swojej stronie, że będzie informować o ponownym uruchomieniu operacji w owym regionie „z dnia na dzień”. Wiadomo, że maszyny, które miały przelatywać przez wenezuelską przestrzeń powietrzną w trakcie lotów do Brazylii, Kolumbii, Ekwadoru i Chile, omijają przestrzeń powietrzną Wenezueli.
Obecnie przewoźnicy dokładają wszelkich starań, by dokonać zmian w rezerwacjach pasażerów, którzy ucierpieli na skutek amerykańskiej interwencji w Wenezueli. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, nie mogą oni jednak oczekiwać odszkodowań, bowiem zakłócenia w harmonogramie nie wynikają z ich winy. Jedyne, co oferują im przewoźnicy, to brak opłat za modyfikacje w restrykcyjnych rezerwacjach. Pewne jest jednak, że problemy z wylotem utrzymają się co najmniej przez kilka następnych dni. A obiekty hotelowe wokół portów lotniczych są w pełni obłożone.
Transport Wielka awaria lotnicza w Grecji. Loty odwołane i opóźnione
„Tylko te rejsy, które już wystartowały są obsługiwane i ich lądowanie będzie sterowane ręcznie….
Zakłócenia dotknęły również rejsy wycieczkowców. Osoby podróżujące, które już znajdują się na pokładach, muszą jednak nastawić się na zmianę planu podróży. Natomiast ci, których statki miały wypłynąć w najbliższych dniach, muszą spodziewać się zmiany terminu wyjazdu.
Reklama Reklama Reklama
W najcięższej sytuacji znajdują się wczasowicze, którzy na okres przełomu roku wybrali wypoczynek na wenezuelskiej Isla Margarita. Ich pobyt z pewnością się wydłuży, aż do momentu, gdy restrykcje zostaną uchylone.
Wakacje na Isla Margarita oferują także polskie biura podróży. Z Rainbow można tam polecieć na początku lutego, a koszty za tygodniowy pobyt rozpoczynają się od 7 tys. zł i rosną. Na stronie Itaki pojawiła się wiadomość, że podróże na wenezuelską wyspę zostały wyprzedane. W zamian Itaka proponuje wakacje w Egipcie lub w Omanie.
