Decyzja szefa rządu Keira Starmera o kontrolach militarnych na pokładach flotylli cieni zawijającej na brytyjskie akweny, nie ograniczyła ruchu wykorzystującego ten kanał rosyjskich jednostek, na które nałożono sankcje.
Sankcje nieskuteczne? Rosyjskie okręty nadal na wodach Zjednoczonego Królestwa
Iwona Trusewicz
W niniejszym tekście przeczytasz:
- Czy zapowiedzi brytyjskich kontroli miały wpływ na ruch rosyjskiej flotylli cieni?
- Jakie aspekty utrudniają Wielkiej Brytanii efektywne wymuszanie sankcji wobec flotylli cieni?
- Z jakich powodów Rosja rozwija swoją flotyllę cieni, w szczególności do przewozu LNG?
W ciągu miesiąca od zapowiedzi premiera z 25 marca, przynajmniej 98 rosyjskich jednostek objętych sankcjami Zjednoczonego Królestwa przepłynęło przez brytyjskie wody terytorialne. To niemal identycznie tyle, co w każdym z trzech poprzednich miesięcy, ukazała analiza agencji Reutera.
Reklama Reklama
Brytyjskie siły zbrojne jeszcze nie interweniowały
Władze w Londynie umieściły 544 jednostki związane z rosyjską flotyllą cieni na swojej liście sankcyjnej. Dane z minionego miesiąca wskazywały, że minimum 10 statków podczas przekraczania wód brytyjskich użyło „spoofingu” – wyłączania lub zakłócania pracy swoich systemów lokalizacyjnych. A to powinno natychmiast wywołać wysłanie patroli na pokład takich jednostek.
Biznes Szczegóły 20 pakietu sankcji na Rosję. Mocne uderzenie w sektor naftowy
Z miesięcznym opóźnieniem Unia Europejska przygotowuje się do przyjęcia 20. pakietu sankcji wobec Rosji, dotychczas blokowanego przez Węgry. Sytuacja na świecie…
Tymczasem, jak podkreśla Reuters, nie pojawiły się informacje o jakimkolwiek wejściu wojska na pokłady rosyjskiej flotylli cieni lub o zatrzymaniu jednostek z listy sankcyjnej. Charakteryzują się one nieprzejrzystą strukturą właścicielską i mogą transportować ropę naftową, zboże i uzbrojenie objęte sankcjami. Wszystkie te przewozy wspomagają rosyjski reżim w finansowaniu agresji na Ukrainie.
Dane z systemów śledzenia, na które powołuje się Reuters – pokazują, że 63 statki przepłynęły w odległości 12 mil morskich od brytyjskiej linii brzegowej w kanale La Manche, bezpośredniej trasie między Morzem Bałtyckim a południową Europą. Kolejne 35 przepłynęło przez wyłączną strefę ekonomiczną Wielkiej Brytanii, która rozciąga się do 200 mil morskich od wybrzeża, głównie wokół północnej Szkocji.
Inne państwa Europy konfiskują statki flotylli cieni
„Aby jednostki te rzeczywiście odczuły zagrożenie, konieczne jest błyskawiczne wejście (wojska – red.) na pokład. A z uwagi na jego brak, znajdujemy się obecnie w godnej pożałowania sytuacji” – stwierdziła Elisabeth Braw, ekspertka ds. bezpieczeństwa morskiego w Atlantic Council z siedzibą w Waszyngtonie.
Biznes Brytyjski senior kupił 25 tankowców dla floty cieni. Trafi przed sąd
Brytyjska Narodowa Agencja ds. Przestępczości (NCA) oskarżyła 75-letniego brytyjskiego finansistę o pranie pieniędzy i naruszanie sankcji antyrosyjski…
Przypomina ona, że inne kraje europejskie, między innymi Francja, Belgia i Szwecja, w ostatnich miesiącach podjęły stanowcze działania. Ich patrole wojskowe weszły na pokład jednostek flotylli cieni i zatrzymały rosyjskie statki.
Brytyjskie Ministerstwo Obrony nie zareagowało na prośbę Reutersa o komentarz w sprawie swojej bierności.
Agencja przypomina, że Wielka Brytania to „dawna potęga morska”. Aktualnie brytyjska marynarka wojenna jest najmniejsza od XVII wieku, jednak jej Royal Navy mierzy się z prośbami sojuszników o wsparcie operacji w Europie Wschodniej, Arktyce i na Bliskim Wschodzie.
Ropa Ceny frachtu tankowców poszybowały. Rosja pod chińskim murem
Sytuacja na Bliskim Wschodzie rzuca cień na interesy Rosji. Koncerny starają się przekierować ropę do Chin. Wydłużona trasa wymaga jednak uży…
Analitycy sugerują, że brak działań Wielkiej Brytanii odzwierciedla kilka trudności, w tym brak wyspecjalizowanej straży przybrzeżnej i organów ścigania – w odróżnieniu od Francji czy Szwecji – oraz prawne i ekonomiczne komplikacje związane z postępowaniem z tak licznymi jednostkami jednocześnie.
Rosja kontynuuje powiększanie flotylli cieni
W tym samym czasie Rosja powiększyła swoją flotyllę cieni przed wprowadzeniem całkowitego zakazu dostaw LNG do Europy, który zacznie obowiązywać w 2027 r. Do rosyjskiego rejestru statków dołączono cztery gazowce: Orion (IMO 9294264, poprzednio Sea LNG), Łucz (IMO 9317315, poprzednio Lake LNG), Mercury (IMO 9326689, poprzednio Zahit LNG) i Kosmos (IMO 9300817, poprzednio Cagri LNG). Wszystkie powstały w latach 2005-2006.
Zgodnie z danymi z systemu informacji o statkach Equasis gazowce zmieniły właścicieli w lutym bieżącego roku: Kosmos i Łucz stały się własnością Mighty Ocean Shipping Ltd., zarejestrowanej w Hongkongu, a Orion i Mercury – Celtic Maritime & Trading SA, zarejestrowanej w Turcji. Wszystkie zmieniły nazwy i bandery na rosyjskie. Wcześniej były własnością omańskiej firmy.
Ropa Macron uderza w rosyjską ropę. Tankowiec „Grinch” zatrzymany na pełnym morzu
Już nie tylko amerykańscy marines zajmują tankowce flotylli cieni. Dziś siły francuskie we współpracy z innymi państwami, m.in. z Wielką Brytanią, zajęł…
Zakaz importu LNG z Rosji na podstawie umów krótkoterminowych zacznie obowiązywać w UE 25 kwietnia 2026 r., a na podstawie umów długoterminowych wejdzie w życie od 1 stycznia 2027 r. Z tego powodu Rosja poszukuje nowych rynków zbytu w Azji, co, zważywszy na wydłużenie tras dostaw, zmusza do zakupów dodatkowych gazowców. Rosyjskie stocznie nie są w stanie ich zbudować bez zakazanych sankcjami zachodnich technologii i komponentów.
