Tam żyję: Słowenia

Mieszkają w jednym z najbardziej zielonych krajów świata, jednak nie darzą zaufaniem państwa ani instytucji finansowych. Połączenie temperamentu włoskiego z bałkańskim skutkuje nietuzinkowymi pomysłami, takimi jak budowa sztucznej wyspy w celu powiększenia ich linii brzegowej.

Tam mieszkam: Słowenia

fot. Hemera / / Thinkstock

O codziennych realiach życia w Słowenii, kraju wciąż nieodkrytym przez wielu Europejczyków, rozmawiała z Bankier.pl mieszkająca tam Anna Omarczyk*.

Tam żyję: Słowenia 9

Słowenia, fot. ThinkStock

Malwina Wrotniak, Bankier.pl: Słoweńcy dysponują zaledwie 46-kilometrową linią brzegową. Co sprawia, że warto zaplanować wakacje właśnie tam, zamiast wybierać się na adriatyckie wybrzeże innego państwa?

Tam żyję: Słowenia 10

Anna Maria Omarczyk, fot. archiwum własne

Anna Omarczyk: Słoweńskie wybrzeże posiada swój niepowtarzalny urok. Moimzdaniem najpiękniejszym miastem na wybrzeżu jest Piran – klejnot słoweńskiejIstry. Od XVI wieku miasto znajdowało się pod panowaniem Republiki Weneckiej,dlatego dziś można tam podziwiać włoskie wpływy w architekturze – weneckiejobrazie architektonicznym, stylu gotyckim, z licznymi, wąskimi uliczkami.Można tam poczuć atmosferę zbliżoną do weneckiej. Drugim interesującymmiastem nad Adriatykiem jest zdecydowanie Portorož, dysponujące doskonale rozwiniętą infrastrukturą turystyczną, obfitujące w liczne hotele,sklepy, restauracje, bary, kawiarnie oraz kasyno. Znajduje się tam równienduża piaszczysta plaża – co jest rzadkością, gdyż zazwyczaj plaże są tu kamieniste,podobnie jak w Chorwacji. Jeśli ktoś szuka spokojnej okolicy dla całej rodziny,zdecydowanie polecam Izolę – miasto rybackie, oraz Koper, które z dnia nadzień przechodzi spektakularną transformację. Oczywiście na wybrzeżu istniejąrównież miejsca znane wyłącznie mieszkańcom, ale przy odrobinie szczęścia możnaodkryć również te słoweńskie sekrety.

Słyszałam o planach rządu dotyczącychbudowy sztucznej wyspy, mającej na celu zwiększenie tej niewielkiej linii brzegowej.Jak ocenia Pani szanse na realizację tego ambitnego projektu, który przywodzina myśl Dubaj?

Znam o takich zamierzeniach i znając ambicje Słoweńców, wierzę w ichrealizację. Oczywiście główną przeszkodą są środki finansowe, których ciąglebrakuje, a inwestycja jest znacząca. Planuje się stworzenie niewielkiej wysepkina około 80 metrów od plaży, w okolicach Izoli. Zobaczymy, jakie będą rezultaty.Miasto Koper w ciągu kilku lat zostało całkowicie odmienione, kto wie, jakbędzie wyglądać wybrzeże za jakiś czas.

Tam żyję: Słowenia 11

To jeden z najbardziej zielonych krajów na świecie, fot. ThinkStock

Słowenia może poszczycić się szczęśliwympołożeniem – na stosunkowo niewielkiej powierzchni posiada dostęp do morza i góry.Czy Pani zdaniem kraj w pełni wykorzystuje swój potencjał turystyczny? Którew regiony Słowenii są obecnie najintensywniej promowane i w jaki sposób?

Słowenia jest niewielkim państwem, lecz z pewnością bogatym w propozycjeturystyczne. To połączenie Alp z Adriatykiem, przy czym dominującą rolęodgrywają Alpy. Praktycznie każdy Słoweniec jeździ na nartach, wędrujepotokach górskich i przynajmniej raz w życiu musi zdobyć najwyższy szczyt –Triglav (2864 m n.p.m.). Mówi się, że prawdziwym Słoweńcem staje się dopieropo zdobyciu Triglavu. Regiony alpejskie są bardzo dobrze promowane, ze szczególnymnaciskiem na sporty ekstremalne, których centrum znajduje się w miejscowości Bovec,w sercu Alp Julijskich. W ostatnich latach zaobserwowano również intensywną promocjęuzdrowiska Bled, miejscowości słynącej z jeziora z maleńką wysepką, urokliwego kościółka i wznoszącego się nad nimi średniowiecznego zamku. Wszystko tamwygląda niczym z bajki, co prawdopodobnie jest powodem, dla którego wieluSłoweńców i obcokrajowców decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego właśniew Bledzie.

Czy Ljubljana można już nazwać pełnoprawną europejską stolicą, zarówno pod względem oferty, jak i poziomu cen?

W ostatnich latach na ulicach Lublany zauważalna jest zwiększająca sięliczba turystów. Tutaj praktycznie nie ma sezonu, ale to jedynie moje subiektywnezdanie. Do Lublany można przyjechać o każdej porze roku. Latem delektować sięespressem nad rzeką Ljubljanicą, a zimą popijać grzane wino, podziwiającpiękne stare miasto.

Tam żyję: Słowenia 12

Słoweńska stolica – Lublana z Alpami w tle, fot. ThinkStock

Miasto posiada bardzo dobrze rozwiniętą bazę noclegową, gastronomicznąoraz bogatą ofertę wydarzeń kulturalnych. Do stolicy przyjeżdżają koncertowaćnajwiększe gwiazdy muzyki, odbywają się tu międzynarodowe festiwale. Mimo że niejest tak rozległa jak inne europejskie stolice, myślę, że śmiało może im dorównaćpod względem oferty dla zagranicznych turystów.

Podobno jest to zarazem najbardziej deszczowastolica Europy. Proszę wyjaśnić, skąd wzięło się to określenie.

Lublana jest położona w kotlinie. Zawsze należy mieć przy sobie parasol.Nawet jeśli rano pogoda jest piękna, w każdej chwili dnia może rozpocząć siędeszcz. Pozostali mieszkańcy Słowenii żartują sobie z mieszkańców stolicy,nazywając ich żabami i twierdząc, że w Lublanie zawsze pada deszcz lub jestmgła, z czym nie do końca mogę się zgodzić.

Pytam o to, ponieważ przypuszczam, że znacznawielu osób nie zna Słowenii i nie potrafiłoby wskazać nawet jednego symbolu tego kraju, być może poza skoczkami narciarskimi. Jakie symbole rozpoznawcze – według Pani – sami Słoweńcy chcieliby, aby były bardziej znane?

Opisując symbole Słowenii, posłużę się przykładami z monet.

Moneta 2 euro przedstawia profil narodowego wieszcza France Preserna orazpierwsze słowa hymnu Słowenii – „Zdravljica”.

Moneta 1 euro prezentuje Primoza Trubara, z inskrypcją „Stati inu obstati”– „Stać i wytrzymać”. Jest to postać twórcy słoweńskiego piśmiennictwa,autora pierwszej drukowanej książki w języku słoweńskim.

Moneta 50 centów przedstawia górę Triglav z cytatem „Oj triglav moj dom”– „Triglavie, mój domu”.

Moneta 20 centów ukazuje konie lipicany z podaną słoweńską nazwą rasy –Lipicanec.

Moneta 10 centów zawiera niezrealizowany projekt Jože Plečnika, najwybitniejszego architekta słoweńskiego, który nadał stolicy Słowenii nowy charakter.

Moneta 1 cent przedstawia bociana – jest to motyw, który występował nawcześniej obowiązujących tolarach.

Tam żyję: Słowenia 13

Słowenia – Lublana, fot. ThinkStock

Według powszechnej opinii Słowenia jest znana z Planicy, góry Triglav,regionu Pohorje w Mariborze, doskonałej kuchni, dobrego domowego wina,wyśmienitego pršutu, gościnności oraz różnorodności kulturowej i turystycznej.

Warto również wspomnieć o tym, żeSłowenia uchodzi za jeden z najbardziej zielonych krajów na świecie. Czy odnosi Pani takie samo wrażenie, żyjąc w tym miejscu?

Zgadzamsię, Słowenia jest jednym z najbardziej zielonych krajów świata. Bardzochętnie odwiedzam rodzinę i znajomych w Polsce, ale zawsze z niecierpliwościącęgam moment przekroczenia granicy austriacko-słoweńskiej, aby nacieszyć się tymkrajobrazem i poczuć pełną piersią świeże powietrze. Słowenia jest zachwycającympaństwem. Kilka lat temu Lublana została uznana najbezpieczniejszą stolicąEuropy, co z całą pewnością mogę potwierdzić. Można spacerować bez obaw,nawet w późnych godzinach.

Czy istnieją inne, słoweńskie„naj”, nieznane Europejczykom? Na przykład, czy język słoweński jest rzeczywiście jednym z najtrudniejszych do opanowania europejskich dialektów?

Niestety, Słowenia charakteryzuje się dużą liczbą dialektów. Na wybrzeżuzdecydowanie wyczuwalny jest wpływ języka włoskiego; słoweński w tamtych rejonachposiada melodyjną wymowę. W Mariborze, graniczącym z Austrią, wyczuwamy silnyaustriacki dialekt, nieco podobny do śląskiej gwary w Polsce. W regionie Prekmurje słychać wpływ języka węgierskiego, a w Bela Krajina – chorwackiego.

Tam żyję: Słowenia 14

Słowenia – Piran, fot. ThinkStock

Słowenia graniczy z czterema państwami, a liczbę dialektów można liczyć pomnożone. Czasami sami Słoweńcy mają trudności ze zrozumieniem siebie nawzajem, a pierwsze pytanie zadawane podczas rozmowy brzmi: „Iz kje si?”, co oznacza „Skąd pochodzisz?”.

Skoro już poruszamy kwestie codzienności, porozmawiajmy o kosztach życia. Czy Ljubljana jest drogim miastem w porównaniu do Warszawy?

W Słowenii obowiązuje euro, więc naturalne jest, że Polacy będą przeliczaćwszystko na złotówki. Jednakże w porównaniu do innych stolic, nie jest tu aż takdrogo, jak mogłoby się wydawać.

W Unii Europejskiej pojawiają sięniepokojące informacje dotyczące słoweńskiej gospodarki. Podobno kraj jestjednym z pierwszych w kolejce po pomoc finansową. Czy trudne czasy są odczuwalne na co dzień?

Słowenia, podobnie jak inne kraje, zmaga się z problemami wynikającymi z ogólnoświatowegokryzysu. Głównym symptomem jest rosnące bezrobocie, jednak obecnie jest toproblem, z którym boryka się nie tylko Słowenia.

Opozycja właśnie obaliła rząd. Jakichzmian obywatele oczekują najpilniej?

Wynagrodzenia zostały obniżone, a podatki podwyższone; wiele osób straciło pracę.Obywatele ponoszą konsekwencje błędów państwa, co jest głównym powodemobalenia rządu. Wśród oczekiwanych zmian można wymienić redukcję bezrobocia iwiększe zatrudnienie młodych ludzi. Wyższe pensje, niższe podatki. Nowy rząd i nowysystem mają przynieść nadzieję na lepsze życie.

Tam żyję: Słowenia 15

Słowenia – słynny potrójny most w stolicy, fot. ThinkStock

Niepokojące są również informacje natemat warunków w słoweńskiej bankowości, która boryka się z tzw. złymi kredytami. Z Pani perspektywy, czy te wydarzenia mają wpływ na klientów?

Obywatele Słowenii nie ufają żadnym organom państwowym ani bankom. Niechcą lokować oszczędności w bankach; wiele osób przechowuje pieniądze w domach,w tak zwanych skarpetkach. Banki udzielały kredytów dużym przedsiębiorstwom,które z czasem upadły, uniemożliwiając spłatę zobowiązań finansowych. Błędne decyzje,nieudane inwestycje i nieprzemyślane pożyczki doprowadziły do kłopotówfinansowych banków, na czym ucierpieli klienci.

Wszystkie te problemy wydają sięszczególnie interesujące, biorąc pod uwagę, że Słowenia to niewielki kraj. Co mówi się na ulicach – gdzie tkwił błąd, który doprowadził kraj do obecnych trudności?

Myślę, że słoweńskie problemy nie odbiegają znacząco od polskich. Nawet po ukończeniu studiów, znalezienie pracy bywa trudne. Istnieje tu system tak zwanej „malo delo” – małej pracy, dostępnej wyłącznie dla studentów. Pracodawcy preferują zatrudnianie studentów ze względu na związane z tym udogodnienia i wsparcie państwa. Studenci studiują tak długo, jak to możliwe, uzyskując dyplom w wieku 27-30 lat, dopiero wtedy zaczynają poszukiwać pracy. Ci, którzy nie decydują się na studia, nie znajdują zatrudnienia z powodu braku dyplomu.

Tam żyję: Słowenia 16

Słowenia – Bled, fot. ThinkStock

To swoisty zaklęty krąg i myślę, że Słoweńcy w dużej mierze sami ponoszą za to odpowiedzialność, choć rzadko się o tym mówi. Protestują, domagając się zmiany rządu, który sami wybrali, pragnąc lepszego jutra, jednak nie do końca wiedzą, czego konkretnie oczekują. Niemniej jednak, należą im się ogromne brawa za walkę o lepszą przyszłość. Są małym państwem o wielkim sercu i duchu walki.

Jedno jest pewne: nawet w obliczu zmian na lepsze, nie będzie fajerwerków, ponieważ fajerwerki są w Słowenii zakazane, prawda?

Możliwe, że tak, ale dzięki temu ten jeden raz w roku fajerwerki stają się naprawdę wyjątkowe.

Dziękuję za rozmowę.

*Anna Omarczyk współpracuje przy projekcie visitslovenia.pl, promującym Słowenię.

Ceny w Słowenii*

Waluta: euro
1 litr mleka kosztuje: mleko Alpsko 0,95 EUR
1 litr benzyny: około 1,50 EUR
Mieszkanie z 3 pokojami, średnia klasa: wynajem trzypokojowego mieszkania w stolicy to koszt 550 EUR plus opłaty; zakup to około 180 tys. EUR.
Zdecydowanie tańsze niż w Polsce są: kawa w kawiarni; w stolicy: biała kawa kosztuje około 1,20 EUR, latte macchiato 1,60 EUR, espresso 0,90 EUR.
* Na pytania odpowiada Anna Omarczyk, bohaterka cyklu „Tam mieszkam: Słowenia”.
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *