Po przekroczeniu oczekiwań na rynku pojazdów elektrycznych i stawieniu czoła wzmożonej konkurencji (zwłaszcza ze strony Chin), co doprowadziło do niepowodzeń finansowych zarówno dla Porsche SE, jak i całej grupy VAG, producent samochodów z siedzibą w Stuttgarcie bada alternatywne źródła przychodów, potencjalnie poza sektorem motoryzacyjnym lub przynajmniej nie na rynku motoryzacyjnym, jak można by przypuszczać. Rozważane jest ożywienie jego zaangażowania w przemysł obronny.
Nie ma w tym nic niezwykłego. Sektor obronny jest obecnie „w modzie” ze względu na pilne żądania. Rosnące wydatki wojskowe, presja ze strony Stanów Zjednoczonych i rosnące zagrożenia ze strony Rosji i Chin, a także możliwości finansowe dostępne dzięki wsparciu europejskiemu, nie mogą zostać pominięte w Zuffenhausen.
Tym bardziej, że Porsche SE Holding, które posiada 31,4% akcji Volkswagena i 25% akcji Porsche, odnotowało oszałamiającą stratę netto w wysokości 20 miliardów euro.