Lotnicze paliwo: reakcja KE na kryzys?

W piątek rzeczniczka Komisji Europejskiej, Anna-Kaisa Itkonen, oznajmiła, że nie widać symptomów ogólnych braków w dostawach paliwa, które mogłyby skutkować masowymi anulacjami rejsów. Część przewoźników lotniczych obwieściła redukcję liczby połączeń, lecz zdaniem KE obecna sytuacja, choć napięta, jest dobrze absorbowana przez rynek.

Zabraknie paliwa do samolotów? KE reaguje na czarny scenariusz

fot. Petr Akulin / / Shutterstock

Dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), Fatih Birol, oznajmił w czwartek, że Europa posiada zasoby paliwa lotniczego wystarczające na około sześć tygodni. Dodał, że ewentualne przedłużające się blokady w dostawach ropy naftowej, wynikające z konfliktu USA i Izraela z Iranem, mogłyby spowodować konieczność anulowania lotów w najbliższym czasie.

Odnosząc się do tych słów, przedstawicielka KE zaznaczyła, że w oparciu o ustalenia Grupy Koordynacyjnej UE ds. Ropy Naftowej, która obradowała w czwartek, Unia Europejska nie doświadcza aktualnie deficytu ropy naftowej, jednak wzrastają obawy dotyczące potencjalnych braków w paliwie lotniczym.

Reklama

Zobacz także

Cały świat na jednym rachunku. Inwestuj na 60 giełdach z całego świata (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

– Przyczyną tych obaw jest fakt, że blisko 70% konsumpcji w UE pokrywają nasze rafinerie, a pozostała część opiera się na imporcie. W przypadku utrzymania się niekorzystnej sytuacji w cieśninie Ormuz, Unia będzie przygotowywać się do ewentualnego wprowadzenia skoordynowanych środków w kontekście paliwa lotniczego – zadeklarowała Itkonen.

Komentując ocenę Birola, stwierdziła, że nie implikuje ona całkowitego wyczerpania zapasów paliwa lotniczego w UE po upływie wspomnianego czasu. – Paliwo lotnicze jest integralną częścią globalnego rynku, wspieraną przez nieprzerwaną produkcję, import i rezerwy. Dodatkowo, możliwości rafinacji paliwa lotniczego są dostępne również w Europie – podkreśliła rzeczniczka KE.

– Dotychczas rynek skutecznie radzi sobie z tą trudną sytuacją, nie notując żadnych deficytów – dodała Itkonen.

Z powodu zwyżkujących cen paliw, holenderska linia lotnicza KLM planuje anulować 160 połączeń w Europie w nadchodzącym miesiącu. Z kolei niemiecki przewoźnik Lufthansa poinformował, że od soboty 27 samolotów należących do CityLine, spółki zależnej, zostanie wyłączonych z eksploatacji.

– To decyzje poszczególnych portów lotniczych. Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na systemowe niedobory paliwa, które mogłyby skutkować masowym wstrzymywaniem lotów – podsumowała Itkonen.

Przypomniała, że zgodnie z prawem unijnym, UE utrzymuje zapasy bezpieczeństwa na poziomie 90 dni, które mogą zostać uruchomione w razie potrzeby. W odniesieniu do zapasów ropy naftowej, poszczególne państwa członkowskie decydują, jaka część rezerw zostanie przeznaczona na produkty rafinowane, w tym paliwa lotnicze.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *