Gates, Musk i Zuckerberg rozmawiali o rozwoju AI

– Istnieje możliwość, powyżej 0 proc., że sztuczna inteligencja zabije nas wszystkich, dlatego tak ważne jest spotkanie i rozmowa na temat jej przyszłości, bo jest to także przyszłość cywilizacji – powiedział Elon Musk. CEO Tesli, Mark Zuckerberg (Meta), Sundar Pichai (Google) i Bill Gates rozmawiali o tym, jak zapobiec takiej wersji przyszłości. 

Gates Musk I Zuckerberg Rozmawiali O Rozwoju Ai 404b19f, NEWSFIN

fot. MEGA/ JULIA NIKHINSON/ Michael Brochstein / / The Mega Agency/ Reuters/ Zuma Press

Choć spotkanie Big Techów z senatorami odbyło się za zamkniętymi drzwiami, to na Muska zawsze można liczyć. Jego zdaniem panował "przytłaczający konsensus co do konieczności pojęcia wspólnych działań, których celem jest uregulowanie kwestii sztucznej inteligencji, by zapobiec m.in. zagrożeniom dla miejsc pracy, bezpieczeństwu narodowemu i własności intelektualnej".

Nie chować głowy w piasek

Większość zgodziła się, że przede wszystkim nie należy zostawiać jej "samej sobie". Satya Nadella z Microsoftu ujęła to idealnie: "Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, nie powinniśmy myśleć o autopilocie. Potrzebujecie drugich pilotów. Kto więc będzie obserwował to działanie i upewniał się, że zostało wykonane prawidłowo". 

Senatorowie stwierdzili, że usłyszeli cały wachlarz perspektyw, przy czym przedstawiciele związków zawodowych podnieśli kwestię stanowisk pracy, a liderzy organizacji pozarządowych zawracają uwagę na konieczność zapewnienia głosu najsłabszym podczas wyścigu technologicznego oraz fakt, że źle napisane algorytmy mogą dyskryminować mniejszości lub korzystać z dzieł artystów bez pozwolenia i odpowiedniego wynagrodzenia (np. wydawcy, tj. CNN czy "The New York Times" już zablokowali możliwość korzystania z ich treści przez ChatGPT). 

Sztuczna inteligencja NIE ma naprawiać świata

– Będziemy mocno naciskać, aby mieć pewność, że będzie to proces prawdziwie demokratyczny, pełen przejrzystości, odpowiedzialności i równowagi – zaznaczyła Maya Willey, prezes Leadership Conference on Civil and Human Rights. – Mam nadzieję, że wspólnie dojdziemy do czegoś, co faktycznie wspiera demokrację, wspiera mobilność gospodarczą, wspiera edukację i wprowadza innowacje gwarantujące ochronę konsumentów i ludzi na pierwszym miejscu. Nie może próbować naprawiać problemy osób, które doznają krzywdy – dodaje.

To doskonale obrazuje fundamentalny spór z firmami technologicznymi, które radzą sobie lepiej lub gorzej (częściej niestety gorzej) z dezinformacją i mową nienawiści. 

Zdaniem Amerykańskiej Federacji Nauczycieli w porę nie zauważono, jaki destrukcyjny wpływ na zdrowie psychiczne dzieci mają media społecznościowe, dlatego delegaci nawoływali, by nie powielić tych samych błędów przy AI. Sztuczna inteligencja powinna uzupełniać nauczycieli, ale ich nie zastępować. 

Nie tylko algorytmy

– Polityka USA powinna regulować ryzykowne zastosowanie sztucznej inteligencji, a nie same algorytmy – przekonywał dyrektor generalny IBM Arvind Krishna. – Przepisy powinny uwzględniać kontekst, w jakim AI jest wdrażana – wyjaśniał. 

Niektórzy już teraz wzywali do nałożenia prawnych obostrzeń, co zdziwiło senatorów, gdyż pamiętali, jak długo opierali się i nadal to robią w przypadku analogicznych przepisów odnośnie do mediów społecznościowych. 

Z przecieków wiadomo, że Bill Gates mówił o potencjale AI w zakończeniu głodu na świecie. Z kolei inny uczestnik spotkania wezwał, by wydać dziesiątki miliardów dolarów na "innowacje transformacyjne", który mógłby odblokować korzyści płynące ze sztucznej inteligencji – podaje CNN

Spotkanie te uwydatniło także różnice dzielące poszczególnych dyrektorów i prezesów. Musk siedział po przeciwnej stronie sali niż Zuckerberg (to najprawdopodobniej było ich pierwsze spotkanie od czasu słynnego wyzwania do walki w klatce). 

Kto będzie kontrolował AI za Oceanem?

Zdaniem Muska powinna też powstać osobna agencja zajmująca się kontrolą sztucznej inteligencji. Kilku uczestników z kolei myślało, że można dołożyć więcej obowiązków nadzorczych Narodowemu Instytutowi Standardów i Technologii agencji Departamentu Handlu. 

Spotkanie "praktyków" z Google'a, Microsoftu, Nvidii, IBM, OpenAI i Meta z prawodawcami, liderami organizacji pozarządowych to jedno z wielu, których celem ma być osiągnięcie konsensusu podczas przygotowywania przez Senat projektu przepisów regulujących AI. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż z jednej strony należy bowiem złagodzić zagrożenia społeczne związane ze sztuczną inteligencją (w tym m.in. dyskryminację), jednocześnie zmaksymalizować korzyści. 

Nie zabrakło także głosów krytycznych. – To była wielka impreza za zamkniętymi drzwiami, podczas której monopoliści doradzali Kongresowi, jak można im pomóc zarabiać jeszcze większe pieniądze. To okropny pomysł – skwitował republikański senator Josh Hawley. I dodawał, że to "spotkanie i całe gadanie jest po to, by zamaskować fakt, że tak naprawdę nie robi się nic". Przypomnijmy, że Hawley jest współautorem ustawy, która zakazywałaby wykorzystywania AI do tworzenia zwodniczych spotów wyborczych. 

W przypadku AI USA znajduje się wręcz lata świetlne za Unią Europejską, która finiszuje ze swoją szeroko zakrojoną ustawę o sztucznej inteligencji. Szczegóły poznamy pod koniec roku, ale już teraz wiadomo, że AI ma być zakazana do celów przewidywania działań służb np. policji i ograniczają sposób użycia jej w tych i podobnych kontekstach. 

***

Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *