Czy Niemiec pierwszy z Europy stanie na Księżycu?

Pierwszym obywatelem Europy, który stanie na powierzchni Księżyca, najpewniej będzie jeden z niemieckich astronautów – oznajmiła PAP dr Anna Fogtman z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Dodała również, że o dalszych podróżach kosmicznych ludzie mogą obecnie jedynie śnić.

Niemiec będzie pierwszym Europejczykiem na Księżycu?

fot. Elena11 / / Shutterstock

Dr Anna Fogtman z Grupy Medycyny Kosmicznej ESA zarządza działaniami ochrony radiologicznej w Europejskim Centrum Astronautów ESA w Kolonii. Wraz z zespołem, Polka współpracuje m.in. przy ochronie astronautów misji Artemis II przed promieniowaniem kosmicznym.

Artemis II to inauguracyjna od ponad pół wieku misja załogowa, której celem jest dotarcie na orbitę księżycową (bez osiadania na Srebrnym Globie). Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez NASA pierwsze okno startowe otwiera się 6 lutego, a wyruszenie ma się odbyć „nie później niż w kwietniu 2026 r.”. Rakieta Space Launch System wraz z kapsułą Orion została już przetransportowana na platformę startową w Kennedy Space Center na Florydzie.

W ramach rozplanowanego na kilka etapów programu Artemis, ogłoszonego w 2017 r., NASA zamierza doprowadzić do stałej obecności ludzi na Księżycu. Ma to być również element przygotowań do załogowych misji na Marsa. Orion (bez załogi) osiągnął już orbitę księżycową w 2022 r., w ramach misji Artemis I. Lądowanie astronautów na Księżycu ma mieć miejsce podczas misji Artemis III, której początek – jak podaje NASA – jest planowany najwcześniej pod koniec 2027 r. Następnym etapem programu ma być umieszczenie na orbicie Księżyca międzynarodowej stacji kosmicznej Gateway.

Dr Fogtman nadmieniła w rozmowie z PAP, że Europa uczestniczy obecnie we wszystkich załogowych kosmicznych programach badawczych, również w programie Artemis. – Najistotniejszym wkładem ESA oraz innych europejskich firm i organizacji do misji Artemis jest dostarczanie modułu serwisowego (European Service Module, ESM) do statku Orion. To moduł, bez którego kapsuła nie byłaby w stanie polecieć, ponieważ znajduje się w nim cały układ zasilania i napędu – podkreśliła.

Wspomniała, że w Orionie znajdują się również inne europejskie przyrządy, w tym opracowane i wyprodukowane przez Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki (Deutsches Zentrum für Luft- und Raumfahrt, DLR) dozymetry do pomiaru promieniowania jonizującego. – Warto też zaakcentować kolejny polski aspekt tej misji: pracująca w DLR Aleksandra Rutczyńska napisała oprogramowanie do obsługi tych urządzeń i osobiście przekaże tę aparaturę do Kennedy Space Center na Florydzie – powiedziała dr Fogtman.

Ekspertka relacjonowała, że mimo iż w misji Artemis II nie uczestniczy europejska załoga, ESA blisko współpracuje z NASA – co służy m.in. rozwijaniu własnych kompetencji. – Standardy ochrony astronautów, radiologiczne albo kliniczno-medyczne, stanowią zbiór doświadczeń wszystkich partnerów. Wspólnie opracowaliśmy regulacje i ograniczenia dla misji Artemis II, które będą również obowiązywać w przyszłości na stacji Gateway. Ale nieustannie doskonalimy się i aktualizujemy procedury medyczne po każdej misji – powiedziała.

Budowa stacji kosmicznej Gateway ma być kolejnym, czwartym etapem programu Artemis (po załogowym lądowaniu na Księżycu w ramach misji Artemis III). Umieszczenie na orbicie Księżyca stacji to wspólne przedsięwzięcie NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), Japońskiej Agencji Kosmicznej (JAXA), Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej (CSA) i Centrum Kosmicznego Mohammeda Bin Rashida (MBRSC) Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

– Staramy się o europejską autonomię w programach kosmicznych, dlatego wyślemy niewielki zespół do Houston, aby brać udział w procesie decyzyjnym w centrum kontroli lotów podczas Artemis II. Pragniemy zdobywać wiedzę z pierwszej ręki, aby przygotować się do momentu, gdy w misji weźmie udział Europejczyk – zaznaczyła rozmówczyni PAP.

Jak poinformowała, podczas spotkania Rady Ministerialnej ESA Niemcy oficjalnie ogłosiły, że pierwszym Europejczykiem w misji Artemis będzie osoba z ich kraju. – Otwarte pozostaje pytanie, która to będzie misja, ja typuję Artemis III. Europa odgrywa istotną rolę w tym programie, co daje nam mocną pozycję negocjacyjną. Osobiście bardzo chciałabym tam zobaczyć kobietę, na przykład astronautkę ESA Samanthę Cristoforetti, która przebywała w przestrzeni kosmicznej już ponad 370 dni. Jednak to Włoszka, a wśród niemieckich astronautów są sami mężczyźni, więc najpewniej pierwszym Europejczykiem, który postawi stopę na Księżycu, będzie któryś z nich – oceniła dr Fogtman.

Przyznała, że obecnie możemy jedynie marzyć o podróżach kosmicznych dalszych niż na Księżyc. – Nie wiem, czy dożyję załogowego lotu na Marsa przed przejściem na emeryturę. Brakuje nam bardzo dużo technologii. Ale jej rozwojowi oraz badaniom wpływu warunków kosmicznych na organizm ludzki ma właśnie służyć program Artemis – podsumowała dr Anna Fogtman. (PAP)

abu/ bar/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *