Papież Leon XIV w swojej opublikowanej encyklice „Magnifica Humanitas” (Wspaniałe człowieczeństwo) stwierdził, że sztuczną inteligencję (AI) należy rozbroić, co oznacza wycofanie jej z logiki rywalizacji zbrojnej. Podkreślił, że w erze AI, w której ludzka godność jest narażona, kluczowe jest zachowanie autentycznej ludzkości.

Pierwsza encyklika papieża Leona XIV, skoncentrowana na trosce o człowieka w kontekście sztucznej inteligencji i wydana na początku drugiego roku jego pontyfikatu, rozpoczyna się od słów: „Wspaniałe człowieczeństwo, stworzone przez Boga, staje dzisiaj przed kluczowym wyborem: budować nową wieżę Babel lub wznosić miasto, w którym Bóg i ludzkość będą żyli wspólnie”.
Zwrócił uwagę, że „ryzyko kreowania świata nieludzkiego i jeszcze bardziej niesprawiedliwego towarzyszy każdej epoce”.
Reklama
Zobacz również
Zapoznaj się z systemem zarządzania fakturami, dokumentami, archiwizacją i KSeF od EBI24. Specjalna oferta dla czytelników Bankier.pl
Wyjaśnił następnie: „Pragniemy nawiązać dialog ze wszystkimi mężczyznami i kobietami naszych czasów, dzieląc z nimi doświadczenia, pytania i dążenia ludzkości”.
Leon XIV zaznaczył, że „w ostatnich latach staje się coraz bardziej oczywiste, jak szybko i jak głęboko cyfryzacja, sztuczna inteligencja i robotyka transformują naszą rzeczywistość”. „Same techniki nie powinny być postrzegane jako siła przeciwna człowiekowi; przeciwnie, od samego początku są one wpisane w naszą historię jako działalność głęboko ludzka, związana z autonomią i wolnością człowieka” – podkreślił.
Papież stwierdził, że „dziś jednak znajdujemy się w nowej sytuacji, gdzie potęga i wszechobecność rodzących się technologii przenikają tkankę codziennego życia, kształtują procesy decyzyjne i wywierają głęboki wpływ na zbiorową wyobraźnię”.
Jak zauważył, nowe technologie otwierają horyzonty, których nie można w pełni przewidzieć, co utrudnia ocenę ich wpływu i długoterminowych konsekwencji dla godności osoby i dobra wspólnego.
Papież Leon XIV opublikował swoją pierwszą encyklikę zatytułowaną Magnifica Humanitas, poświęconą zagrożeniom związanym z rozwojem sztucznej inteligencji. W dokumencie papież m. in. wyraził zaniepokojenie wykorzystywaniem AI w działaniach wojennych, podkreślając, że sztuczna…
— donald.pl (@donald_PL_) May 25, 2026
Leon XIV zauważył, że „teraz do nas należy, aby z jasnością umysłu i poczuciem odpowiedzialności podjąć wyzwania naszych czasów”.
Wyraził opinię, że konieczne jest przyjęcie odpowiednich ram prawnych, zdolnych „chronić sprawiedliwość i ograniczać wypaczające skutki władzy technologicznej”.
Papież zwrócił uwagę, że niegdyś innowacje były domeną państw
Obecnie jednak – dodał – „głównymi siłami napędowymi rozwoju są podmioty prywatne, często transnarodowe, dysponujące zasobami i wpływami większymi niż wiele rządów”.
Według niego władza technologiczna przybiera nową, w dużej mierze prywatną formę, co czyni ją jeszcze trudniejszą do rozpoznania, uporządkowania i ukierunkowania ku dobru wspólnemu.
Jak podkreślił, technologia może leczyć, łączyć, edukować, chronić wspólny dom, ale może także dzielić, odrzucać i generować nowe niesprawiedliwości.
„Sama w sobie nie stanowi rozwiązania problemów ludzkości, podobnie jak sama w sobie nie jest złem; jednakże, w praktyce, nie jest neutralna, ponieważ przyjmuje oblicze tych, którzy ją projektują, finansują, regulują i używają. Dlatego pierwszy wybór nie polega na wyborze między »tak« a »nie« dla technologii” – zauważył.
Zdaniem papieża, chodzi o wybór „między potęgą, która rości sobie prawo do panowania nad niebem, a ludem, który w obecności Boga podejmuje wspólną pracę nad odbudową murów braterskiego współistnienia”.
Leon XIV zaapelował: „Unikajmy zatem syndromu wieży Babel, który polega na bałwochwalstwie zysku, kosztem słabych; na jednolitości spłaszczającej różnice oraz na roszczeniu do jednego, uniwersalnego języka, także cyfrowego, zdolnego przetłumaczyć wszystko, nawet tajemnicę osoby, na dane i efektywność”.
Konieczne jest budowanie na fundamencie wspólnego dobra
Jako zwodniczą uznał iluzję techniki, która obiecuje uwolnienie od wszelkiej kruchości, oraz modele dobrobytu, które marginalizują całe narody.
„Nierzadko pokładamy nadzieję w nieograniczonym wzmocnieniu ludzkich możliwości, w formach postępu, które mogą zaostrzać nierówności, w doraźnych rozwiązaniach, które nie są w stanie uleczyć ran zadanych narodom. I tak, podczas gdy jedni ulegają mirażowi nieograniczonej samorealizacji, wielu pozostaje pozbawionych podstawowych potrzeb” – napisał papież.
Dodał, że wolność i odpowiedzialność muszą być splecione z wzajemną troską i autentyczną solidarnością, a postęp należy mierzyć godnością każdego człowieka i dobrobytem narodów.
„W erze sztucznej inteligencji, gdzie godność człowieka jest zagrożona przyćmieniem przez nowe formy dehumanizacji, spoczywa na nas pilny obowiązek, by pozostać prawdziwie ludźmi, z miłością otaczając troską owo wspaniałe człowieczeństwo, które zostało nam dane i ukazane w pełni w Chrystusie, a którego żadna maszyna nigdy nie zdoła zastąpić w jego blasku” – napisał papież.
Zauważył, że do dóbr powszechnie dostępnych można obecnie zaliczyć również nowe formy własności: patenty, algorytmy, platformy cyfrowe, infrastrukturę technologiczną i dane.
Ostrzegł: „W kontekście, w którym bogactwo narodów coraz bardziej zależy od wiedzy i technologii, gdy te dobra są skoncentrowane w rękach nielicznych, bez odpowiednich form ich dzielenia się i dostępu, powstaje nowa nierównowaga, sprzeczna z powszechnym przeznaczeniem dóbr i pogłębiająca przepaść między tymi, którzy są włączeni, a tymi, którzy są wykluczeni, między tymi, którzy mogą uczestniczyć w rewolucji cyfrowej, a tymi, którzy pozostają na jej marginesie”.
Według Leona XIV, decyzje dotyczące danych, algorytmów, platform i sztucznej inteligencji muszą uwzględniać nie tylko doraźne korzyści nielicznych, ale także ich wpływ na całe narody i przyszłe pokolenia.
Niebezpieczeństwo, że ludzkość stanie się ofiarą własnych osiągnięć
Papież przyznał również, że istnieje ryzyko, iż wszelkie analizy dotyczące AI mogą szybko stać się nieaktualne ze względu na tempo rozwoju tych systemów.
Leon XIV napisał, że AI może stanowić cenną pomoc, ale wymaga trzeźwego i czujnego podejścia, roztropności, odpowiedzialności i przejrzystości.
Odnotował, że obecne systemy sztucznej inteligencji zużywają ogromne ilości energii i wody, a także znacząco wpływają na emisję dwutlenku węgla i intensywnie eksploatują zasoby. Dlatego – ocenił – niezbędne jest opracowanie bardziej zrównoważonych rozwiązań technologicznych w celu ograniczenia wpływu na środowisko.
Zdaniem papieża, AI nie można uważać za moralnie neutralną.
Leon XIV zaznaczył, że należy „rozbroić AI, czyli wycofać ją z logiki rywalizacji zbrojnej, która obecnie nie ogranicza się już do sfery militarnej, ale obejmuje także ekonomię i poznanie. Jest to wyścig o stworzenie najbardziej wydajnego algorytmu i najbogatszego zbioru danych w celu utrwalenia geopolitycznej lub handlowej przewagi nad innymi. Rozbroić oznacza zerwać z utożsamianiem potęgi technicznej z prawem do rządzenia”.
„Rozbroić nie oznacza rezygnacji z technologii, ale niedopuszczenie, by zdominowała to, co ludzkie. Oznacza to uwolnienie jej spod monopoli, uczynienie jej przedmiotem debaty i sprzeciwu, a tym samym przestrzenią przyjazną dla ludzi, przywracając ją wielości ludzkich kultur i form życia” – wyjaśnił.
Rewolucja cyfrowa zmienia sposób prowadzenia konfliktów
„Obok wojny jawnej pojawiają się formy hybrydowe: cyberataki, manipulowanie informacją, kampanie wpływu, automatyzacja decyzji strategicznych. Sztuczna inteligencja wkracza w te procesy jako czynnik przyspieszający, w kontekście, w którym wiele technologii ma z natury ambiwalentny charakter: to, co powstaje w celu obrony, może szybko zostać przekształcone w narzędzie ataku, a granica między ochroną a agresją ulega zatarciu. Sztuczna inteligencja może wzmocnić obronę i ochronę ludności cywilnej, ale może także obniżać próg użycia siły, zaciemniać odpowiedzialność i podsycać kulturę, w której przeciwnik zostaje zredukowany do danych, a ofiara – do strat ubocznych” – ostrzegł.
Papież wyraził przekonanie, że rozwój i stosowanie sztucznej inteligencji w działaniach wojennych muszą podlegać najsurowszym ograniczeniom etycznym, z poszanowaniem godności człowieka i świętości życia, aby zapobiec wyścigowi zbrojeń.
Z Watykanu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ mal/
