Nowe reguły wyceny apartamentów. Bez doliczania ścianek działowych do powierzchni.

Deweloperzy nie będą mogli już uwzględniać w metrażu mieszkania obszaru zajmowanego przez ściany działowe – informuje piątkowe wydanie dziennika „Rzeczpospolita”. Taki wniosek płynie z wchodzącej w życie 13 lutego aktualizacji ustawy o ochronie praw klienta nabywającego lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym.

Nowe zasady obliczania cen mieszkań. Koniec z wliczaniem ścian działowych do metrażu

fot. New Africa / / Shutterstock

Bezpośrednim impulsem do jej wprowadzenia było zaliczanie przez niektórych inwestorów do metrażu lokalu mieszkalnego powierzchni pod ścianami działowymi. W myśl nowych regulacji, w umowach zawieranych między konsumentem a deweloperem, cena mieszkania lub domu jednorodzinnego powinna być kalkulowana jako wynik przemnożenia metrów kwadratowych powierzchni użytkowej przedmiotu umowy i ceny za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. Powierzchnia użytkowa ma być ustalana w zgodzie z zasadami zapisanymi w Polskiej Normie, dotyczącymi określania i obliczania wskaźników powierzchni oraz kubatury w budownictwie, obowiązującej w dniu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę lub zgłoszenia budowy – przypomina dziennik.

Według niektórych prawników, nowelizacja ta jest spóźniona o parę lat, gdyż obowiązujące przepisy rozporządzenia ministra rozwoju z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, jak również nowa wersja Normy (PN-ISO 9836:2022-07), nie pozwalają na wliczanie do metrażu powierzchni pod ścianami działowymi. Mimo to, w temacie tym nadal istnieje sporo niejasności – relacjonuje „Rz”.

Według opinii adwokat Joanny Zdanowskiej z ZdanLegal Kancelarii Adwokackiej w Warszawie, mimo że ustawa odnosi się do umów, które zostaną zawarte po 13 lutego, ma ona ogromne znaczenie dla trwających postępowań i może wywołać falę pozwów z żądaniami od deweloperów zwrotu części kwoty bezpodstawnie pobranej za powierzchnię pod ścianami działowymi. „Z mojej praktyki wynika, że różnice po korekcie sięgają od 1,5 do 3 metrów kwadratowych. W odniesieniu do Warszawy, roszczenia opiewają na kwoty od około 20 do 60 tys. zł. W przypadku innych miast, te sumy mogą być mniejsze, ale zawsze będą to znaczące środki pieniężne” – powiedziała „Rzeczpospolitej” mec. Zdanowska. (PAP)

lm/ sp/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *