Na wojnie z handlarzami i rosnącymi cenami mieszkań. Zobacz, jak pną się ceny lokali.

Pomimo, że rządowy serwis DOM to nadal odległa perspektywa, w piątek otwarto dostęp do Ewidencji Cen Nieruchomości. Można już samodzielnie i nieodpłatnie sprawdzać ceny wszystkich lokali mieszkalnych, a następne serwisy udostępniają dane w formie zbiorczej.

Wypowiedzieli wojnę flipperom i podwyżkom cen mieszkań. Można już sprawdzić, jak drożeją mieszkania

fot. YuryKara / / Shutterstock

Otwarcie dostępu do cen mieszkań to rezultat nowelizacji z listopada prawa geodezyjnego i kartograficznego. Rzeczona Ewidencja Cen Nieruchomości zawiera informacje o cenach transakcyjnych nieruchomości, umiejscowieniu i typie nieruchomości. Dane pochodzą z aktów notarialnych, docierają do starostw i są wprowadzane do systemu w ciągu miesiąca.

Baza cen jest dostępna między innymi na stronie deweloperuch.pl, który dane o cenach poszczególnych lokali – zarówno ofertowych, jak i transakcyjnych – generuje od jesieni. Dziś uzyskał nową funkcjonalność: możliwość zweryfikowania historycznych cen, a zatem, o ile wzrosła cena danego lokalu.

Zatem działacze społeczni udostępniają nieodpłatnie to samo, co Ministerstwo Rozwoju i Technologii zamierza w ramach serwisu DOM uruchomić najwcześniej w nadchodzącym roku za ponad 20 mln zł.

Nie tylko Deweloperuch

Deweloperuch to nie jedyne miejsce, w którym można odnaleźć ceny konkretnych lokali. Ceny mieszkań, wraz z danymi archiwalnymi, pojawiły się w serwisie mojgeoportal.pl. Znalazły się tam informacje z 380 tys. transakcji zrealizowanych w Warszawie, o czym na portalu X poinformował prof. Waldemar Izdebski, były Główny Geodeta Kraju. W następnych godzinach serwis zaczął być rozszerzany o dane z kolejnych powiatów.

Należy dodać, że każdego roku do Ewidencji Cen Nieruchomości napływają informacje z ok. 700 tys. transakcji dokonywanych na rynku pierwotnym i wtórnym.

MKZ

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *