Zagęszczenie atmosfery w sektorze bankomatów. Jak informowaliśmy parę dni temu, Euronet postanowił zredukować możliwość pobierania pieniędzy z bankomatów za pomocą Blika do 200 zł. Decyzja ta dotknie między innymi osoby korzystające z mBanku, które mają bezpłatne transakcje od 300 zł.

Jak donosiliśmy kilka dni temu, sieć bankomatów Euronet postanowiła wprowadzić ścisłe ograniczenie dla operacji realizowanych za pośrednictwem systemu Blik. Od nadchodzącej środy każda pojedyncza czynność tego rodzaju będzie ograniczona do kwoty 200 złotych. Jest to suwerenna decyzja firmy zarządzającej maszynami, która w dużym stopniu wpłynie na wygodę użytkowania usług bankowych, zwłaszcza w sytuacji osób potrzebujących większej ilości środków pieniężnych.
Kolizja limitów i opłat
Nowe reguły stanowią poważne wyzwanie dla klientów mBanku. Zgodnie z obowiązującym wykazem opłat tej instytucji, darmowe transakcje gotówkowe z bankomatów są możliwe dopiero po przekroczeniu wartości 300 złotych. Wprowadzenie przez Euronet pułapu na poziomie 200 złotych powoduje, że konsumenci chcący uniknąć dodatkowych kosztów znajdą się w niekomfortowej sytuacji. Każda próba pobrania gotówki Blikiem w tej sieci będzie teraz wiązała się z pobraniem należności, ponieważ nie będzie technicznej możliwości wypłacenia od razu kwoty zapewniającej brak prowizji.
Zobacz także
Polecamy: Twój bank podnosi opłaty? Znajdź tańsze konto i odbierz bonusy. Sprawdź!
Szukanie alternatywnych sposobów
Z uzyskanych przez nas wiadomości wynika, że we wtorek mBank prześle do odbiorców komunikat, nakłaniający do tego, aby zaczęli używać urządzeń innych operatorów. Wyjściem z problemu ma być wybieranie urządzeń należących do sieci Planet Cash albo bankomatów innych kooperantów banku. Instytucja przypomina również, że ograniczenia te nie dotyczą urządzeń własnych mBanku, nawet jeśli są one obsługiwane przez Euronet. Inną metodą na obejście ograniczenia pozostaje zrezygnowanie z systemu Blik na rzecz tradycyjnej karty debetowej.
Bank pragnie w ten sposób uprzedzić wejście w życie nowych regulacji i zredukować do minimum ryzyko zaskoczenia użytkowników dodatkowymi kosztami podczas normalnych operacji finansowych.
