Co dalej z kredytem na start? Projekt budżetu przyjęty, ale kwoty niepewne

W czwartek na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów mogą się rozstrzygnąć losy programu „kredyt 0 proc.” Na razie wiadomo tylko, że w budżecie na przyszły rok jest 4,3 mld zł na budownictwo mieszkaniowe, ale w grę wchodzi także rezerwa. To, na jakie programy ta kwota zostanie rozdysponowana, dopiero się okaże. Za sobą mamy już jednak międzyresortową wymianę wpisów na portalu X (dawny Twitter). Zdjęcie

Co Dalej Z Kredytem Na Start Projekt Budzetu Przyjety Ale Kwoty Niepewne 8bfa8ac, NEWSFIN

Wciąż nie wiadomo, jaki los czeka program „kredyt na start” /123RF/PICSEL Reklama

W czwartek Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów zajmie się projektami mieszkaniowymi. Dopiero wówczas mają się rozstrzygnąć kwoty, które pójdą na poszczególne programy oraz na obsługę wcześniejszego programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc.”.

Ile faktycznie rząd przeznaczy na tanie mieszkania?

Największy znak zapytania dotyczy „kredytu na start”, zwanego też „kredytem 0 proc.”, który od początku wywoływał kontrowersje i spór wewnątrz koalicji i to na każdym etapie konsultacji społecznych i uzgodnień wewnątrzrządowych. Jak przekazał minister finansów Andrzej Domański na konferencji dotyczącej projektu budżetu, programy mieszkaniowe będą dyskutowane na czwartkowym posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego RM.

Reklama

– Jutro będziemy dyskutować o kredycie 0 proc. i innych rozwiązaniach, dotyczących wsparcia dla rynku mieszkaniowego. Po to mamy KERM, aby tam takie decyzje podejmować – powiedział minister finansów.

Podczas konferencji podano, że środki w budżecie na rok 2025 na budownictwo mieszkaniowe będą większe od tegorocznych, które w 2024 wynoszą nieco ponad 2,8 mld zł.

– W 2025 r. na budownictwo mieszkaniowe zabezpieczyliśmy środki w kwocie 4,28 mld zł, a w ramach tej kwoty w rezerwach jest ponad 1,6 mld – powiedziała w środę na konferencji prasowej wiceminister finansów Hanna Majszczyk. I jak dodała, w zależności od tego, jakie decyzje będą procesowane, środki zostaną odpowiednio przekierowane. Dlatego ocenianie, czy środki będą na kredyt 0 proc., czy na coś innego, jest przedwczesne – dodała wiceminister finansów.

Jednak w kwotach przeznaczonych na budownictwo mieszkaniowe jest też prawdopodobnie koszt dopłat do rat dla osób, które zaciągnęły „kredyt 2 proc.”, a było to ponad 100 tys. kredytów.

„0 zł na kredyt 0 proc.”

Przed konferencją prasową dotyczącą budżetu minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz napisała na portalu X: „Mamy to! Budżet Polski przyjęty przez rząd przeznacza na mieszkalnictwo 4,3 mld zł. To ponad 50 proc. więcej niż w tym roku! Dobra wiadomość: w budżecie jest okrągłe 0 zł na kredyt 0 proc. Gorsza wiadomość: przed nami rozstrzygnięcie losów rezerwy obejmującej 1,6 mld z tej kwoty – napisała polityk Polski 2050.

Rozwiń

Wpis był szeroko komentowany i interpretowany. Niedługo potem Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało post niejako w odpowiedzi.

„Wbrew pojawiającym się w przestrzeni publicznej pospiesznie tworzonym komunikatom, informujemy, że dzięki staraniom #MRiT wydatki w obszarze mieszkalnictwa w ustawie budżetowej na 2025 rok wzrosną w stosunku do roku poprzedniego z 2,812,550 tys. do 4,280,640 tys. złotych. Jednocześnie informujemy, że prognozowana kwota pozwoli MRiT na realizację kompleksowego programu mieszkaniowego składającego się z trzech filarów: budownictwa komunalnego, społecznego oraz własnościowego” – napisano.

Rozwiń

Interia szczegółowo opisywała zmiany w projekcie ustawy „Kredyt na start”, który wzbudza duże emocje i obawy o to czy nie spowoduje – tak jak poprzednik czyli „kredyt 2 proc.” skumulowanego popytu i wzrostu cen. Program jest inaczej skonstruowany niż jego poprzednik, ale jak pisaliśmy nowa wersja projektu po konsultacjach wywołała jeszcze więcej kontrowersji i komentarzy. Projekt wywołał spór wewnątrz koalicji i dużo kontrowersji w przestrzeni publicznej.

W ostatnich tygodniach najmocniej projekt kredytu na start krytykowali politycy Polska2050, a w rządzie minister Funduszy i Polityki Regionalnej, ale wcześniej w ramach konsultacji i uzgodnień także resort finansów wskazywał na ryzyko wzrostu cen mieszkań jakie może wywołać.

Kredyt 0 proc. Problematyczna obietnica wyborcza

Temat nie jest też łatwy od strony czysto politycznej, bo kredyt 0 proc. obiecał w kampanii wyborczej Donald Tusk. Jednak niedawno lekko się zdystansował przyznając, że są w koalicji rozbieżności i „nic na siłę”.  

Drugi duży filar programu to zwiększenie nakładów na budowę tanich mieszkań na wynajem (komunalnych i społecznych), o co najmocniej walczyła Lewica, a projekt ustawy został zapoczątkowany przez ówczesnego wiceministra rozwoju Krzysztofa Kukuckiego.

Pierwotnie program zakładał zwiększenie wydatków do 2030 roku o 48 mld zł. Jest już gotowy projekt, który składa się z trzech elementów wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego, tzw. program BSK, w ramach którego udzielane jest z bezzwrotne finansowe wsparcie z budżetu państwa (poprzez Fundusz Dopłat) na rozwój budownictwa zaspokajającego potrzeby mieszkaniowe osób o niższych dochodach (przede wszystkim budownictwa gminnego). Do tego preferencyjne kredyty udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego  na takie formy budownictwa społecznego jak TBS i SIM.

Rozwiń

Jeśli jednak 4,3 mld zł to będzie całe finansowanie „mieszkaniówki” to ostateczne kwoty na budownictwo społeczne i komunalne mogą być dalekie od wcześniejszych planów. Lewica jednak już pochwaliła się sukcesem.

Monika Krześniak-Sajewicz

Wideo Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. „Wydarzenia”: Banki kontra kredytobiorcy. Kolejna odsłona sporu Polsat News

Źródło

No votes yet.
Please wait…
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *