Linie lotnicze niskokosztowe zaczynają zwracać uwagę na pasażerów, którzy naginają zasady dotyczące bagażu podręcznego. Jak się okazuje, Wizz Air idzie o krok dalej, powołując się na regulacje, które… nie istnieją. Zgodnie z informacjami medialnymi, najbardziej restrykcyjne procedury mają miejsce na kilku lotniskach w Hiszpanii.

Według doniesień, personel naziemny najwyraźniej uznał za swój priorytet „wyłapanie” jak największej liczby podróżnych z nieprawidłowym bagażem. Jak się okazuje, fakt, że walizki czy plecaki mieszczą się w dopuszczonych gabarytach, nie stanowi przeszkody w nakładaniu dodatkowych opłat. Chodzi o to, że bagaż „musi zostać popchnięty”, aby zmieścić się w szablonie, zamiast wsunąć się do niego swobodnie. Oczywiście, uchwyty i kółka również są obiektem zainteresowania. Aby móc kontynuować podróż, osoby te muszą uiścić dodatkową opłatę w wysokości 73 euro (około 315 zł).
Węgierski przewoźnik zdążył już wystosować przeprosiny do pasażerów, zaznaczając, jak podaje portal Fly4Free, że nie modyfikował wymaganych wymiarów. Co więcej, zgodnie z polityką Wizz Air, w przypadku walizki kabinowej uchwyty i kółka mogą nieznacznie wystawać poza wymiary, ale nie więcej niż 5 centymetrów. Dodatkowo linia lotnicza prosi o dokumentowanie bagażu w sizerach, wraz z dołączonym dowodem opłaty, w celu złożenia reklamacji.
Przeczytaj także
Ryanair ponownie zaostrza kontrole bagażu. „Za mało wyłapujemy niewymiarowego”
To nie powstrzymało polowania na bagaże. Okazało się jednak, że punkt kulminacyjny tej sytuacji był jeszcze przed nami. Wizz Air podobno wprowadził „zasadę jednej kurtki”, zakazując wnoszenia na pokład nadmiernej ilości odzieży wierzchniej. Linia lotnicza odpowiada, że w jej regulaminie nie ma konkretnego przepisu określającego liczbę ubrań, które pasażer może mieć na sobie. Jednak mogą zareagować w sytuacjach, gdy:
- strój zostanie uznany za niebezpieczny;
- utrudnia identyfikację pasażera;
- narusza zasady bezpieczeństwa.
Wielu podróżników i influencerów promowało metodę „ubierania się na cebulkę” jako sposób na uniknięcie dodatkowych opłat za bagaż.
Tanie linie, a co z Wi-Fi? Wizz Air przesadza z internetem wbrew woli Elona Muska
Wizz Air z wielką pompą ogłosił wprowadzenie na pokładach swoich samolotów internetu ze Starlinka, który zapewniłby pasażerom dostęp do sieci nawet w trybie offline. Jak się jednak okazuje, zgodnie z życzeniem Elona Muska, nie będzie on darmowy.
czytaj dalej »
opr. aw
