Wzrost wartości dolara sam w sobie działa na niekorzyść takich walut jak polski złoty. Dodatkowym wyzwaniem dla polskiej waluty jest osłabienie japońskiego jena, czyli globalnej waluty pożyczkowej. W konsekwencji dolar osiągnął najwyższy poziom od marca, a kurs euro systematycznie rośnie.

W piątek rano indeks dolara osiągnął maksimum z ostatnich dwuletniegookresu, być może tworząc formację podwójnego dna (lub nawet potrójnego) sprzyjającąwzrostom. Taka sytuacja doprowadziła do spadku kursu EUR/USD w okolice 1,1450 –poziomu najniższego od połowy marca. Siła dolara wynika z „jastrzębiego zwrotu”w komunikacji Rezerwy Federalnej, która pod przewodnictwem nowego prezesaprzewiduje podniesienie stóp procentowych.
Drugim problemem dla polskiego złotego jest deprecjacja japońskieojen, czyli waluty wykorzystywanej przez globalnych inwestorów do pożyczaniaśrodków w celu zakupu aktywów o wyższym oprocentowaniu, na przykład na rynkachwschodzących. Jest to tzw. carry trade. Jednakże działalność tego typu stajesię coraz mniej opłacalna po tym, jak Bank Japonii podniósł stopyprocentowe do najwyższego poziomu od 31 lat.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Jednakże nie powstrzymało to spadku wartości jena wobec dolara. KursUSD/JPY od kilkunastu godzin znajduje się w strefie oporu w okolicy 160 jenów za dolara.Krążą pogłoski, że jest to „czerwona linia” dla japońskich władz, które nie będątolerować dalszego osłabienia krajowej waluty.
– Polski złoty pozostawał pod silnym wpływem czynników zewnętrznych, zwłaszcza presji ze strony umacniającego się na szerokim rynku dolara, który wciąż w pewnym stopniu dyskontował środową, jastrzębią zmianę nastawienia Fed. Dodatkowo nie sprzyjało to polskiej walucie i widoczne pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na warszawskiej giełdzie – poinformowali w porannym raporcie analitycy PKO BP.


– Indeks DXY osiągnął dziś rano 2-letnie maksimum powyżej 101 punktów, a kurs EUR/USD spadł w okolice tegorocznych minimów na poziomie 1,1410, co przełożyło się na osłabienie PLN wobec głównych walut – dodali.
W piątek wczesnym rankiem dolar na rynku polskim osiągnął wahania na poziomie 3,7365 zł, będąc najdroższym od 31 marca. Po szybkim przełamaniu bariery 3,70 zł, kurs dolara szybko zbliżył się do poziomu oporu na 3,75 zł, wyznaczonego przez marcowe maksima.
Co więcej, złoty traci również na wartości względem euro. W piątek o godzinie 10:30 kurs euro wynosił 4,2617 zł, ale wcześniej sięgał prawie 4,27 zł, osiągając najwyższe wartości od ponad dwóch miesięcy. Niemniej jednak, sytuacja nadal mieści się w średnioterminowym trendzie bocznym o zakresie 4,2250-4,3070 zł.
Na parze frank-złoty również obowiązuje tendencja boczna w przedziale 4,60-4,66 zł. Rano za szwajcarską walutę płacono 4,6127 zł, czyli o 0,6 grosza mniej niż poprzedniego dnia.
KK
