Język źródłowy: Polski Tegoroczne zestawienia publicznych ofert plasowania kapitału prezentują się niezwykle niekorzystnie, aczkolwiek pod względem wartości rynek i tak odnotuje historyczny wynik, co jest konsekwencją emisji listów zastawnych – ocenił analityk serwisu Obligacje.pl, Emil Szweda.

„Tegoroczne zestawienia dotyczące emisji publicznych prezentują się wyjątkowo słabo, także w porównaniu z ubiegłym rokiem, który w tym aspekcie nie był przecież nadzwyczaj udany. Rekord wartości emisji został wprawdzie pobity, ale dzięki emisji hipotecznych listów zastawnych PKO Banku Hipotecznego. Dla porównania, w pierwszym półroczu 2024 roku do dyspozycji inwestorów oddano propozycje udziału w piętnastu publicznych ofertach wymagających prospektu, w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich jedenaście, a w pierwszym półroczu bieżącego roku przeprowadzono dotychczas zaledwie cztery tego rodzaju przedsięwzięcia” – zaznaczył Szweda.
„Niemniej jednak, pod względem wartościowym rynek i tak ustanowi nowy rekord, lecz wynika to z emisji LZ – wielomiliardowej PKO BP, a drugi miliard aktualnie plasuje mBank Hipoteczny (oficjalnie 0,5 mld zł z możliwością zwiększenia emisji do 1,0 mld zł). Mimo wszystko, obecnej sytuacji rynkowej nie można określić jako obfitości wyborów. Pocieszające jest to, że wedle naszych informacji, przed końcem pierwszej połowy roku inwestorzy mogą jeszcze oczekiwać nowych ofert publicznych” – dodał.
Sprawdź również
Obligacje Skarbowe jako alternatywa dla lokaty? Dowiedz się, jak rozpocząć bezpieczne inwestowanie
Podkreślił, że mBank Hipoteczny rozpoczął w poniedziałek emisję detalicznych listów zastawnych.
„(…) chociaż proponuje on inwestorom indywidualnym oprocentowanie wyraźnie niższe (o 25 punktów bazowych powyżej stopy referencyjnej NBP) niż zaoferował profesjonalnym inwestorom jesienią ubiegłego roku (o 75 punktów bazowych powyżej WIBOR-u 3M), to jednak wygłodniali emisji inwestorzy i tak prawdopodobnie nie będą wybrzydzać” – stwierdził analityk.
„Szczególnie, że oferta trafia przede wszystkim do klientów indywidualnych mBanku, który przecież wycofał się z plasowania obligacji korporacyjnych wśród inwestorów indywidualnych już osiem lat temu, a w dystrybucję obligacji oszczędnościowych emitowanych przez skarb państwa nigdy nie zaangażował się. Dla klientów mBanku emisja listów zastawnych stanowi zatem urozmaicenie oferty. Dla pozostałych inwestorów… także” – podsumował.
