Nie widać spóźnień po stronie krajowej w kwestii prac nad SAFE, nasz kraj oczekuje na krok Brukseli odnośnie porozumienia kredytowego – oznajmiła dziennikarzom na marginesie EKG w Katowicach pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Dodała również, że w przypadku wystąpienia opóźnienia ze strony Brukseli, Polska może złożyć wniosek o odroczenie terminu 29 maja na tzw. zamówienia single procurement.

"Pierwsze fundusze z instrumentu SAFE to jest 15-proc. przedpłata, co w przypadku naszego kraju wynosi w przybliżeniu 20 mld złotych. Te fundusze zostaną wypłacone bezzwłocznie po podpisaniu umowy pożyczkowej z Komisją Europejską" – oznajmiła Sobkowiak-Czarnecka.
Dodała, że ze strony Polski zakończono już zadania związane z umową pożyczkową.
"Przez ostatnie tygodnie toczyły się bardzo intensywne dyskusje z Brukselą odnośnie treści tego porozumienia. My przekazaliśmy już nasze ostateczne stanowisko. Przypuszczalnie w tym tygodniu Bruksela prześle do wszystkich państw członkowskich finalną wersję umowy. I istotne jest, aby zaakcentować, że jest to identyczna treść umowy dla wszystkich państw członkowskich" – zaznaczyła.
Dodała, że wszystkie państwa członkowskie partycypują w instrumencie SAFE na jednakowych warunkach.
"Oczywiście każdemu przypada linia kredytowa o innej wysokości. Nasza opiewa na blisko 44 mld euro" – powiedziała.
W jej opinii negocjacje z KE mogą realnie dobiec końca "w najbliższych dniach".
"Tak jak wspomniałam, po stronie polskiej zakończyliśmy już pracę. Zakończyliśmy także wdrażanie procedur w Ministerstwie Obrony Narodowej, ponieważ weto pana prezydenta wywołało sytuację, w której nie ma nowego narzędzia finansowego, ponieważ tego dotyczyła ustawa, która trafiła na biurko pana prezydenta. Jedynie środki z instrumentu SAFE trafią do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. W związku z tym należało tam także wprowadzić szereg modyfikacji. W ubiegłym tygodniu odbyła się komisja sejmowa, która zamknęła proces dostosowywania Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych" – powiedziała rządowa pełnomocniczka ds. SAFE.
Dodała, że nadal trwają rozmowy z ministrami na temat przekazania funduszy do MSW i do Ministerstwa Infrastruktury, gdyż weto prezydenta faktycznie zablokowało możliwość transferu środków z instrumentu SAFE do Policji, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa oraz na projekty z zakresu infrastruktury.
"Ale tak jak zapowiadaliśmy, te fundusze do służb zostaną przekazane, tylko obecnie pracujemy nad planem B, jak to zrealizować pomimo weta pana prezydenta. Obecnie wszystkie przygotowania idą pełną parą również w Agencji Uzbrojenia i ja nie dostrzegam opóźnień po stronie polskiej. Oczekujemy na ruch ze strony Brukseli" – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Zapytana o to, kiedy plan B dla służb i dla projektów infrastrukturalnych może być gotowy, oszacowała, że "to jest kwestia kilku, maksymalnie kilkunastu dni".
Pytana o to, kiedy faktycznie zamówienia zbrojeniowe w ramach SAFE muszą zostać złożone, aby otrzymać dofinansowanie, odparła, że istnieją dwie zasadnicze daty.
"Po pierwsze, wszystkie porozumienia w ramach tzw. single procurement, czyli jeden kraj członkowski dokonuje zamówienia u jednego wytwórcy, muszą być sygnowane do 29 maja bieżącego roku. W przypadku Polski jest to istotna część porozumień. Druga termin graniczny to 31 grudnia roku 2030. Wtedy wszystkie produkty zamówione w ramach instrumentu SAFE muszą być już w posiadaniu Wojska Polskiego" – poinformowała.
"Obecnie nie wykluczam żadnego rozwiązania. W przypadku opóźnienia ze strony Brukseli, my jako państwo członkowskie będziemy składać wniosek o odroczenie terminu 29 maja, ponieważ priorytetem jest dla mnie, aby Polska w pełni skorzystała z tych środków i skorzystała z nich w sposób odpowiedzialny" – podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka.
Pytana o ryzyko utraty środków, odparła, że w chwili obecnej nie widzi takiego prawdopodobieństwa.
"Do roku 2030 mamy jeszcze cztery lata. Aktualnie nasz plan inwestycyjny opiewa na 44 mld euro. Nawet w przypadku pojawienia się opóźnień na którymś z projektów, mamy prawo na każdym etapie zmodyfikować naszą listę inwestycyjną, nasz plan inwestycyjny i zamienić go na inny projekt. Obserwuję, jak znaczące są potrzeby, jeżeli chodzi o zapotrzebowanie Wojska Polskiego, więc nie obawiam się, że nie spożytkujemy tych środków" – powiedziała.
"Dzisiaj zapewne większy znak zapytania stanowi, w jakim harmonogramie będziemy spłacać tę pożyczkę, ponieważ maksymalny okres to 45 lat, lecz nie wyklucza się możliwości wcześniejszej spłaty" – dodała.
W połowie kwietnia wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zakomunikował, że negocjacje porozumienia pożyczkowego SAFE z Komisją Europejską są w toku, a rząd rozważa 2-3 koncepcje wykorzystania środków SAFE nie tylko przez wojsko. Dodał również, że Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych jest przygotowany do operowania środkami z SAFE.
W połowie marca rzecznik KE Thomas Regnier poinformował, że Komisja Europejska jest na etapie finalizacji porozumienia pożyczkowego w ramach SAFE, aby móc podpisać je z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę jeszcze w kwietniu.
W styczniu Komisja Europejska zaaprobowała krajowy plan Polski dotyczący wydatkowania funduszy pożyczkowych na obronność z unijnego programu SAFE. Polska złożyła wniosek o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.
Polska jest największym beneficjentem programu SAFE, zgłaszając zapotrzebowanie na blisko jedną trzecią puli środków programu.
Pod koniec stycznia premier Donald Tusk ogłosił, że ponad 80 proc. funduszy z programu SAFE zostanie wydane w polskim sektorze zbrojeniowym.
Termin dostępności pożyczek SAFE, odpowiadający terminowi, w którym możliwe jest zatwierdzanie wypłat na rzecz danego państwa członkowskiego, upływa 31 grudnia 2030 r. (PAP Biznes)
jz/ osz/
