Rada Polityki Pieniężnej wsparła złotówkę. Euro zakończyło wzrosty.

Brak redukcji lutowych stóp procentowych podtrzymał wartość złotego. Zaraz po decyzji RPP kurs euro zmniejszył się o niecały grosz. Dziś kluczowe znaczenie będą miały słowa szefa NBP Adama Glapińskiego oraz wydźwięk komunikatu Europejskiego Banku Centralnego.

Decyzja RPP umocniła złotego. Kurs euro przestał rosnąć

fot. Route66 / / Shutterstock

W środę Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o zachowaniu dotychczasowych wartości stóp procentowych. Dla rynków finansowych taka decyzja nie była całkiem pewna, bowiem około połowa ekonomistów prognozowała obniżenie stóp. W konsekwencji, jej brak dla niektórych graczy rynkowych mógł stanowić swego rodzaju zaskoczenie. I to niespodziewane zdarzenie po południu w środę przyczyniło się do obniżenia się kursu euro z okolic 4,220 zł do 4,2150 zł.

W czwartkowy poranek euro wyceniane było na 4,2202 zł. To implikuje zachowanie dotychczasowego stanu i stabilizację ponad psychologiczną barierą 4,20 zł. Jednocześnie tego rodzaju brak rozstrzygnięć w krótkim oraz średnim horyzoncie czasowym nie przesądza o niczym i pozostawia otwarte wszystkie możliwości.

– W czwartek kondycja złotego będzie zależeć od przekazu prezesa NBP, a pośrednio również od tonu konferencji EBC. Nie przewidujemy, by, podobnie jak po poprzednich konferencjach NBP, w miarę łagodny ton wypowiedzi A. Glapińskiego wpłynął negatywnie na złotego – napisali w porannym raporcie stratedzy PKO BP. – Spodziewamy się niewielkiego wzmocnienia złotego w okolice 4,21 względem EUR/PLN i 3,56-3,57 względem USD/PLN – dodali.

Również eksperci Banku Millennium nie spodziewają się w najbliższym czasie istotnych zmian na rynku złotego, z kursem euro oscylującym w przedziale 4,20-4,2260 zł do końca obecnego tygodnia. Ich zdaniem, zasugerowanie przez prezesa Glapińskiego ewentualnej obniżki stóp na marcowym spotkaniu może skierować rynek ku niższym stopom procentowym i nieznacznie osłabić złotego.

W międzyczasie ustabilizowała się sytuacja na głównej parze walutowej świata. Po nagłych zmianach na przełomie stycznia i lutego kurs EUR/USD zatrzymał się w pobliżu 1,18 USD. Na polskim rynku oznaczało to ugruntowanie się notowań dolara na pułapie 3,5752 zł. Nadmieńmy, że pod koniec stycznia kurs USD/PLN zniżkował z 3,65 zł do blisko 3,49 zł, by następnie wzrosnąć do niemal 3,59 zł.

Wciąż na granicy wybicia z obowiązującego od kwietnia trendu horyzontalnego znajduje się kurs franka szwajcarskiego. W czwartkowy poranek za walutę helwecką trzeba było uiścić 4,6024 zł. W ten sposób trzeci dzień z kolei kurs CHF/PLN balansuje na skraju górnego ograniczenia trwającej już przeszło 9 miesięcy konsolidacji.

Z kolei notowania funta brytyjskiego zredukowały się do 4,8680 zł po tym, jak jeszcze w środę przekraczały pułap 4,90 zł i były najwyższe od października.

KK

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *