Po nocnej eskalacji napięć w rejonie Zatoki Perskiej nastroje na rynkach finansowych uległy pogorszeniu, a ceny ropy naftowej zanotowały wzrost. Reakcja polskiego rynku walutowego była znikoma. W godzinach porannych kurs euro utrzymywał się na poziomach z wieczoru środowego.

Według doniesień, w nocy ze środy na czwartek cztery jednostkipływające, w tym amerykański tankowiec, podjęły próbę przepłynięcia przezCieśninę Ormuz pomimo sprzeciwu Irańczyków. Doszło do wymiany ognia,amerykańskiego nalotu na cele w pobliżu Bandar Abbas oraz irańskiegoataku na bazę USA w regionie Zatoki Perskiej. Taki przebieg zdarzeń nieprzybliża porozumienia pokojowego i stałego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Podobnie jak aroganckie wypowiedzi prezydenta Trumpa, który publicznie bagatelizujeskutki ekonomiczne historycznego kryzysu paliwowego. Mimo to, rynkifinansowe zdają się już nie zwracać uwagi ani na słowa przywódcy StanówZjednoczonych, ani na kolejne incydenty militarne w okolicachCieśniny Ormuz. Ceny ropy naftowej początkowo wzrosły o kilka procent,lecz o 9:13 ropa Brent była droższa już tylko o 2,5% i kosztowałaponiżej 95 USD za baryłkę.


A ponieważ od początku marca notowaniapary euro-złoty wykazują silną korelację z ceną ropy naftowej, kursEUR/PLN zachował się podobnie do ropy Brent. Mianowicie, najpierw zanotował wzrost,osiągając na mało płynnym rynku poziom 4,24 zł. Następnie zaś zacząłspadać. O 9:15 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2353 zł, znajdująctylko o grosz powyżej kluczowej linii wsparcia.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
– Biorąc pod uwagę podwyższone ryzyko eskalacji w rejonieZatoki Perskiej, zakładamy lekką presję na deprecjację złotego w kierunkum 4,24–4,25 dla EUR/PLN oraz 3,66–3,68 dla USD/PLN – napisali w porannym raporcie analitycy PKO BP.
W czwartek rano za amerykańskiego dolara płacono 3,6466 zł, co oznaczało wzrost o 0,4 grosza w stosunku do poprzedniego dnia. Od początku maja kurs USD/PLN utrzymuje się w wąskim trendzie bocznym, plasując się w przedziale 3,8550–3,6650 zł.
Frank szwajcarski kosztował 4,6287 zł, co czyniło go nieznacznie tańszym niż dzień wcześniej. Zatem również cross CHF/PLN pozostaje w lokalnej konsolidacji, oscylując w granicach 4,60–4,66 zł. Funt brytyjski był wyceniany na 4,8884 zł, czyli o 0,4 grosza poniżej kursu odniesienia z poprzedniego dnia.
KK
