Polskie papiery dłużne: wzrostowe rentowności, brak schronienia.

Irański kryzys wywołał znaczące obniżenie wartości polskich papierów dłużnych. Stopa zwrotu z 10-latek wzrosła o niemal 40 pkt bazowych. Wyraźną korektę odnotował indeks giełdowy TBSP.

Polskie obligacje nie okazały się bezpieczną przystanią. Skokowy wzrost rentowności

fot. Reprodukcja. / / FORUM

W czwartkowy poranek rentowność (YTM) 10-letnich obligacji polskiego rządu oscylowała wokół 5,2710%. W godzinach porannych sięgała niemalże 5,30% i była najwyższa od grudnia. Istotna jest tutaj nie tyle sama wartość tego wskaźnika, co jej zmiana. Jeszcze w piątek polskie 10-latki wyceniane były przy rentowności poniżej 5%. Wzrost rentowności sygnalizuje spadek ceny rynkowej obligacji o stałym oprocentowaniu.

Polskie papiery dłużne: wzrostowe rentowności, brak schronienia. 3

Polskie papiery dłużne: wzrostowe rentowności, brak schronienia. 4

TradingView

Zaledwie w połowie lutego celebrowaliśmy zniżkę rentowności polskiego długu poniżej psychologicznej bariery 5%. Publicznie radował się z tego minister finansów, uznając to za sukces polityki gospodarczej państwa. Czy jeśli wtedy był to sukces, to obecnie mamy do czynienia z niepowodzeniem? Prawdopodobnie ani jedno, ani drugie. Po prostu ogarnięty paniką kapitał zagraniczny opuszczał rynki wschodzące, nie zwracając uwagi na tzw. fundamenty. Zresztą te ostatnie w przypadku Polski uległy osłabieniu za sprawą kryzysu energetycznego w Europie spowodowanego zamknięciem Cieśniny Ormuz.

Zobacz także

Obligacje Skarbowe zamiast lokaty? Przeczytaj jak zrobić pierwszy krok w bezpiecznych inwestycjach

Spadek wartości polskich obligacji skarbowych był widoczny również poprzez pryzmat indeksu TBSP, który mierzy ceny obligacji o stałym kuponie notowanych na rynku Catalyst. Wskaźnik ten w ciągu ostatnich trzech dni zanotował obniżkę o 1,2%. Być może nie jest to dużo, ale na tym rynku dzienny regres o 1% to wydarzenie bardzo rzadko spotykane.

Niemniej jednak, jest to jedynie delikatna korekta w trwającej od jesieni 2022 roku hossie na rynku polskiego długu państwowego. W tym czasie indeks TBSP wzrósł o 40% po silnej bessie z lat 2021-22, kiedy to zanotował spadek o 20%.

Warto jednocześnie pamiętać, że uniwersum polskiego długu państwowego obejmuje dziesiątki serii obligacji, o zróżnicowanej konstrukcji (stało i zmiennokuponowe) oraz terminach zapadalności. O ile polskie 10-latki ponownie oferują ponad 5% rentowności YTM, to papiery o krótszym terminie do wykupu wyceniane są przy znacznie niższej dochodowości. Tak więc obligacje 2-letnie „wypłacają” jedynie 3,74%, 3-letnie 4,1%, a 5-letnie 4,6%. Nawet przy założeniu trwałego utrzymania inflacji w okolicach 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego, realne rentowności polskiego długu nie prezentują się zbyt atrakcyjnie.

Nie zapominajmy również, że stopy zwrotu z obligacji zwykle są najbardziej korzystne w otoczeniu malejącej inflacji oraz obniżających się krótkoterminowych stóp procentowych w banku centralnym. A ten drugi element powoli zaczyna tracić na znaczeniu. Po marcowej obniżce stóp w NBP (do 3,75% w przypadku stopy referencyjnej), przestrzeń do dalszych obniżek jest już bardzo ograniczona. Prognozy ekonomistów mówią o zakończeniu cyklu łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce na poziomie 3,00-3,50% w przypadku stopy referencyjnej NBP. Ostatnio, w obliczu inflacyjnego szoku z rynku energii, za bardziej prawdopodobną uznaje się górną granica tego przedziału. Taki scenariusz zakładałby już tylko jedną obniżkę ceny pieniądza w NBP.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *