Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie oraz podtrzymaniepolskiego ratingu na niezmienionym poziomie to główne informacje, które zdominowały krajowy rynek walutowy w poniedziałkowy poranek. Dotychczas polska waluta radzi sobie całkiem dobrze w obliczu konsekwencji gospodarczych konfliktu z Iranem, a kurs euro nie przekracza bariery 4,30 zł.

W trakcie weekendu pojawiły się oznaki zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, co w poniedziałek rano wpłynęło na rynki finansowe. W odpowiedzi na ostre ultimatum prezydenta Donalda Trumpa, przedstawiciele Iranu zagrozili atakami na kluczową infrastrukturę w całym regionie, włączając w to obiekty związane z energetyką oraz instalacje odsalające wodę. Co więcej, w nocy z niedzieli na poniedziałek Izrael przeprowadził intensywną serię nalotów na Teheran.
– Zaognienie konfliktu w rejonie Zatoki Perskiej, manifestujące się eskalacją ataków na infrastrukturę energetyczną, spowodowało kolejną falę niechęci do podejmowania ryzyka, co odczuły przede wszystkim rynki akcji. Interesujące jest, że reakcja rynku walutowego na ten czynnik była zaskakująca, ponieważ po raz pierwszy od wybuchu obecnego konfliktu z Iranem, dolar amerykański osłabił się w perspektywie tygodniowej – zauważyli analitycy z PKO BP.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Pomimo niepewnych nastrojów na rynkach finansowych, polskizłoty utrzymywał się na relatywnie stabilnym poziomie. O godzinie 10:25 kurs euro wynosił4,2844 zł, co oznaczało niewielką zmianę w porównaniu do piątkowegozamknięcia sesji. Od początku bieżącego kryzysu naftowego kurs EUR/PLN oscylujew przedziale 4,2250-4,3070 zł. Dopóki rynek nie zacznie sprawdzać poziomuoporów w okolicy 4,30-4,31 zł, sytuacja polskiej waluty nie wygląda negatywnie.


Pozytywna informacja w tej kwestii pojawiła się w piątek wieczorem, kiedyagencja Moody’snie zdecydowała się na obniżenie oceny kredytowej Polski. Pomimo że perspektywa ratingu dla Polski od września pozostaje negatywna, to jednak dwie z trzech najważniejszych agencji dotychczas nie zdecydowały się na jego redukcję. Główne czynniki ryzyka wpływające na prognozę fiskalną wynikają z impasu w relacjach między rządem a prezydentem, a także zpotencjalnego wzrostu wydatków publicznych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Drugą dobrą informacją dla złotego jest zahamowanie umocnienia siędolara amerykańskiego, który od kilku dni nieznacznie osłabia się w stosunku do euro. W poniedziałek rano za dolara płacono 3,7182 zł, co oznacza wzrost o 2,8 grosza w porównaniu do stanu sprzed weekendu. Marcowy szczyt na parze dolar-złotyzlokalizowany jest na poziomie 3,7510 zł i stanowi najbliższy poziom oporu.
Kurs franka szwajcarskiegowynosił 4,6969 zł, co oznacza wzrost o dwa grosze w porównaniu do piątkowego kursu bazowego. W ostatnich dniach waluta helwecka traciła na wartości w stosunku do euro po tym, jak na początku marca kurs EUR/CHF osiągnął historyczne minimum (czyli frank był najsilniejszy w historii względem euro). Wartość funta brytyjskiegowynosiła 4,9482 zł, co stanowi wzrost o 2,4 grosza w porównaniu do kursu zamknięcia z piątku.
KK
