Federalny Komitet Otwartego Rynku, zgodnie z oczekiwaniamikluczowych graczy oraz analityków, zadecydował o pozostawieniu bez zmian poziomu oprocentowania.Istotniejsze dla rynku okazują się jednak nowe prognozymakroekonomiczne FOMC – szczególnie tzw. wykres kropkowy.

Zakres stopy funduszy federalnych nie uległ zmianie, oscylując wokół 3,50-3,75% – ogłosił wkomunikacie Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC). Jest to druga kolejna decyzja o zachowaniu stałych stóp procentowych po trzechnastępujących po sobie obniżkach (o 25 p.b. każda), które miały miejsce jesienią 2025 roku.
Tego rodzaju postanowienie nie wywołało większychdyskusji na rynku. Rynek kontraktów terminowych szacował prawdopodobieństwo takiego werdyktu na blisko99%. Również przeważająca część ekonomistów prognozowała brak zniżek. Warto równieżzauważyć, że uchwała FOMC znowu nie została podjęta jednomyślnie. Za redukcją stóp procentowych opowiedział sięStephen I. Miran, który wnioskował o redukcję kosztów kredytu o 25 punktów bazowych.


We wrześniu FOMC uległpresji ze strony głowy państwa i zdecydował się na obniżkę kosztów kredytu o 25 punktów bazowych po dziewięciomiesięcznej przerwie. Podobnie, podczas październikowego posiedzenia, podjęto decyzję o redukcji FFR o 25 punktów bazowych. Zaś wgrudniu do kolejnych -25 p.b. FOMC dołączył wznowienie QE (czyli luzowaniailościowego) w wysokości 40 mld USD miesięcznie.
Przeczytaj także
Wielki dylemat Fed. Bliski Wschód pisze scenariusz na nowo
Przed marcowym spotkaniem FOMC rynek kontraktów terminowych przewidywałkolejną podwyżkę stopy funduszy federalnych najwcześniej we wrześniu, przypisująctemu scenariuszowi poniżej 50% szans. Do końca roku nie jest w pełni uwzględnionanawet jedna, 25-punktowa zniżka, choć jeszcze miesiąc temu rynek wyceniał przynajmniej dwa takie posunięcia (w tympierwsze już w czerwcu).
Czy Fed poczeka i wstrzyma się z obniżeniem stóp?
W grudniu tzw. fedokropki zakładały, że do końca2026 roku przedział stopy funduszy federalnych zostanie obniżony tylko o25 p.b., czyli o 25 p.b. mniej niż wskazywały ówczesne notowania na rynku terminowym. Podtym względem sytuacja pozostała bez zmian. Wciąż w ramach FOMC istniejewiększość gotowa do przegłosowania jednej 25-punktowej obniżki stóp w 2026 roku ikolejnej w roku następnym.


Rezerwa Federalna
– Komitet jest mocno zangażowany we wspieraniemandatu pełnego zatrudnienia i sprowadzenia inflacji z powrotem do2-procentowego celu – powtórzono w styczniowym komunikacie FederalnegoKomitetu Otwartego Rynku. Najpewniej jest to przeznaczone dla tych, którzy powątpiewają w zasadność obniżania stóp procentowych przyinflacji CPI, która od 5 lat przekracza2-procentowy cel Rezerwy Federalnej.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
– Niepewność co do perspektyw gospodarczych pozostajewysoka. Skutki rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie dla gospodarkiUSA są trudne do przewidzenia. Komitet jest wrażliwy na ryzyko dla obu stron swegopodwójnego mandatu – czytamy w marcowym oświadczeniuFederalnego Komitetu Otwartego Rynku.
Jak zwykle FOMC zastrzega sobie prawo do zmiany kursuw polityce monetarnej, dopasowując ją do zmieniającej się sytuacjigospodarczej i finansowej.
Tak jak co kwartał, członkowie Komitetu zaktualizowali również swojeprojekcje makroekonomiczne. Te marcowe różnią się w dość znaczący sposób od tych zgrudnia. Lepsze perspektywy dotyczą wzrostu PKB w roku 2027 (2,3% w porównaniu do 2,0% w grudniowej prognozie)oraz w 2028 (2,1% zamiast 1,9%). Minimalnie wyższa ma być natomiastprzyszłoroczna stopa bezrobocia (4,3% zamiast 4,2%).


Rezerwa Federalna
Największą zmianą jestprognozowana na bieżący rok bazowa inflacja PCE. Tutaj mediana prognoz wzrosłado 2,7% w porównaniu do 2,5% w grudniowej projekcji. W gruncie rzeczy, przy takich oczekiwaniachwobec przyszłej inflacji PCE, nie ma zbyt dużego pola manewru na jakiekolwiekobniżki stopy funduszy federalnych.
Powell: Jeśli inflacja nie spadnie, nie zobaczycie obniżki stóp
– Amerykańska gospodarka rozwija się w solidnym tempie. Mimoże wzrost zatrudnienia jest niski, stopa bezrobocia utrzymuje się na niskim poziomie. Zatrudnieniejest stabilne, a inflacja nadal jest nieco podwyższona. Pozostajemy czujni naobydwie strony naszego podwójnego mandatu – w ten sposób przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell rozpoczął marcową konferencję prasową.
Powell zaznaczył, że rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodziegeneruje niepewność dla perspektyw gospodarki USA, ale nie wspomniał przy tym o dość oczywistym zagrożeniu wzrostem inflacji. Uznał natomiast, że obecne nastawienie wpolityce monetarnej jest adekwatne, aby „wspierać postęp w kierunku pełnegozatrudnienia i 2-procentowego celu inflacyjnego” (który jest przekroczony od 5 lat, przyp. red.). Według Powella obecny poziom stopy funduszyfederalnych znajduje się w zakresie neutralnego nastawienia w polityce pieniężnej.
– Jesteśmy świadomi wskaźników inflacji z ostatnich 5 lat i byłto efekt szoków zewnętrznych (…) – tak szef Fedu odpowiedział na pytanie o wpływ szoku naftowego na już podwyższoną inflację. Dodał, że w FOMC obserwująteraz przede wszystkim wpływ wprowadzonych rok temu ceł na ceny dóbrprzemysłowych. Według niego cła odpowiadają za około 0,5-0,75 punktu procentowego rocznej bazowejinflacji PCE.
– Jeśli nie dostrzeżemy postępów na froncie inflacyjnym, niezobaczycie obniżki stóp procentowych – skonkludował Jerome Powell.
– Nikt nie zna zakresu kosztów kryzysu naftowego. Jeślibędziemy mieć do czynienia z dłuższym okresem wyższych cen paliw, wpłynie to na dochodydyspozycyjne i konsumpcję. Ale nie wiemy, czy tak się stanie. Tymczasem wzrost gospodarczy jest stabilny, a inflacja jest przeszacowana głównie z powodu ceł – twierdzi przewodniczący Rezerwy Federalnej.
Zapytany wprost o wiarygodność utrzymania 2-procentowegocelu inflacyjnego, Jerome Powell odniósł się do szoku paliwowego, pandemii, cełi wojny na Ukrainie. Dodał, że dla FOMC kluczowe jest zachowaniestabilnych oczekiwań inflacyjnych. Powellzapewniał, że aktualnie nadmierna inflacja wynika głównie z procesuprzenoszenia ceł na konsumentów, a nie ze zbyt ekspansywnej polityki monetarnejFedu.
