Macron za wspólnym długiem unijnym. „Globalnie brakuje zaufania do dolara, zaoferujmy wybór”

Prezydent Francji, Emmanuel Macron, oznajmił we wtorek, że Unia Europejska stawia czoła obecnie „podwójnemu wyzwaniu”: „chińskiemu tsunami w sferze handlu” oraz zachwianiu stabilności ze strony Stanów Zjednoczonych. Macron wspomniał o tym w rozmowie z kilkoma europejskimi tytułami prasowymi.

Macron proponuje dług europejski. „Świat boi się amerykańskiej waluty, dajmy mu alternatywę”

/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy

Prezydent Francji optuje za znaczącą pożyczką dla Unii

W odniesieniu do wersji wywiadu zaprezentowanej przez gazetę „Le Monde”, Macron zasugerował, by UE wzięła nową wspólną pożyczkę w celu sfinansowania inwestycji o znaczeniu strategicznym. Jak dowodził, umożliwiłoby to Unii zmierzenie się z dominacją dolara amerykańskiego.

– Nadszedł czas na uruchomienie wspólnej zdolności do zaciągania długów na rzecz wydatków przyszłościowych, euroobligacji przyszłości. Potrzebne są rozległe programy europejskie, aby wesprzeć finansowo najlepsze przedsięwzięcia – rzekł francuski prezydent.

Przekonywał, iż światowy rynek „coraz bardziej obawia się” amerykańskiej waluty i „poszukuje alternatywnych rozwiązań”. – Zaproponujmy mu europejski dług. Dla wszystkich globalnych inwestorów, demokratyczne rządy prawa stanowią element o ogromnej wartości – dodał Macron. Francuski prezydent wyraził swoje zdanie na dwa dni przed spotkaniem liderów państw UE w Brukseli.

Mercosur "źle wynegocjowany"

Zaznaczył, że UE wymaga nowych partnerstw handlowych, aby zredukować istniejące zależności. Jako przykład przytoczył porozumienie podpisane z Indiami, z kolei umowę o wolnym handlu z południowoamerykańskim ugrupowaniem Mercosur nazwał „przestarzałą i niekorzystnie wynegocjowaną”. – Mercosur nie będzie miał ani wyraźnego oddziaływania na nasze rolnictwo (…), ani korzystnego wpływu na nasz rozwój gospodarczy – stwierdził.

Macron zapewniał także, że Europa, która obecnie jest „najbardziej otwartym rynkiem na globie”, potrzebuje „obrony swojego przemysłu”. W tym kontekście uznał, że europejskim wytwórcom nie należy nakładać zasad, które nie obowiązują wytwórców importowanych towarów.

Wspólne lokaty kapitałowe UE powinny nastąpić, jego zdaniem, w trzech obszarach: bezpieczeństwa oraz obronności, technologii powiązanych z przemianą ekologiczną oraz sztucznej inteligencji i technologii kwantowej. Macron argumentował, że Unia musi podjąć działania w okresie od trzech do pięciu lat, inaczej pozostanie w tyle w tych dziedzinach. Podkreślił także, że te inwestycje powinny być wspólne, a nie scedowane na pojedyncze państwa.

Macron: Po pogróżkach i zastraszaniu Trump się cofa

W kontekście napięć między UE i Stanami Zjednoczonymi wokół Grenlandii, a także o cłach amerykańskich, francuski prezydent zauważył, że po „pogróżkach i zastraszaniu” Waszyngton „ustępuje” i wygląda na to, że sprawa jest zakończona. Niemniej jednak – przekonywał – nie należy w to wierzyć „ani na chwilę”, ponieważ pojawiają się „kolejne groźby”. Macron zauważył, że UE próbowała dążyć do porozumienia, ale taka strategia nie jest efektywna, a wręcz prowadzi do powiększenia zależności Europy.

Macron zagwarantował, że wspólny francusko-niemiecki projekt „samolotu przyszłości” (FCAS) „nie jest zakończony” i że będzie rozmawiał na jego temat z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem.

W relacji z wywiadu dla „Sueddeutsche Zeitung” francuski prezydent dotknął również tematu wojny Rosji z Ukrainą. „Moje myślenie jest nadzwyczaj proste: czy zamierzamy przekazywać rozmowy na ten temat innym? Nasze położenie geograficzne pozostanie niezmienne. Bez względu na to, czy darzymy Rosję sympatią, czy nie, Rosja w przyszłości nadal będzie tutaj, jest u naszych granic” – oznajmił Macron.

Za istotne uznał, by „od nowa zorganizować europejską dyskusję ze stroną rosyjską”. Jego zdaniem powinno to następować „bez idealizmu, bez wywierania nacisku na Ukraińców, ale również po to, by w tej debacie zachować niezależność od osób trzecich”.

Jak zaznaczył Macron, z tej przyczyny „zaproponował kilku europejskim partnerom wznowienie dialogu”. „Dla niektórych było ciut przedwcześnie, by wysyłać swoich doradców dyplomatycznych, tak jak my to uczyniliśmy” – dodał. Dopytywany, czy zamierza rozmawiać z Rosją, odparł: „Przywróciliśmy kanały rozmów na szczeblu technicznym”.

Prezydent Francji przeprowadził wywiad z różnymi europejskimi gazetami, w tym, oprócz „Le Monde”, „Sueddeutsche Zeitung”, „Financial Times”, „Economist” oraz „El Pais”

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ akl/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *