Lutowa decyzja RPP 2026: Stopy procentowe bez zmian.

Już po raz wtóry w bieżącym roku gremium decyzyjne w zakresie polityki monetarnej powstrzymało się od działania i utrzymuje poziomy stóp procentowych bez zmian. Decyzja lutowa wcale nie jawiła się jako tak oczywista, ale ostatecznie zaowocowała podtrzymaniem zimowej „przerwy” w „niecyklu” poluzowania polityki pieniężnej.

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Trwa „pauza” w „niecyklu”

/ Bankier.pl

W oparciu o werdykt Rady Polityki Pieniężnej z dnia 4 lutego 2026 roku, stawki procentowe Narodowego Banku Polskiego będą przedstawiać się następująco:

  • stopa bazowa 4,00% w ujęciu rocznym;
  • stopa kredytu lombardowego 4,50% w ujęciu rocznym;
  • stopa depozytowa 3,50% w ujęciu rocznym;
  • stopa redyskonta weksli 4,05% w ujęciu rocznym;
  • stopa dyskonta weksli 4,10% w ujęciu rocznym.

Mamy więc do czynienia z drugą z rzędu decyzją o zachowaniu stawek procentowych NBP na dotychczasowych poziomach. Niemniej jednak, tym razem nie była ona tak jednoznaczna jak w styczniu. W sondażu PAP Biznes zdania ekonomistów były niemalże podzielone po równo. Połowa ankietowanych zakładała brak modyfikacji stóp procentowych, a połowa oczekiwała ich redukcji. Eksperci zakładający brak obniżki w lutym przewidywali jej wystąpienie dopiero w marcu.

NBP

Za przedłużeniem „pauzy” przemawiały przede wszystkim grudniowe dane z rynku pracy, które ujawniły zaskakujący wzrost dynamiki wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Ponadto, minione posiedzenie Rady miało miejsce zaledwie trzy tygodnie temu i od tego momentu nie pozyskaliśmy zbyt wielu nowych danych z polskiej gospodarki.

Ponadto, po grudniowej redukcji, część członków Rady w swoich wypowiedziach sugerowała kilkumiesięczną przerwę w tym „niecyklu” poluzowywania polityki pieniężnej. Takie stanowisko wynikało nie tylko z harmonogramu statystycznego (w połowie marca czeka nas coroczna i standardowa weryfikacja tzw. koszyka inflacyjnego), ale również z konieczności analizy wpływu zeszłorocznych obniżek stóp procentowych na ekonomię.

Z komunikatu RPP

W Polsce, zgodnie z wstępnym oszacowaniem GUS, w 2025 r. dynamika PKB osiągnęła poziom 3,6%, co sugeruje, że w IV kw. 2025 r. wzrost gospodarczy był prawdopodobnie zbliżony do obserwowanego w III kw. 2025 r. Dane z rynku pracy wskazują, że dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw – pomimo zwyżki w grudniu – zmniejszała się w ciągu minionego roku. Towarzyszył temu spadek zatrudnienia w tym sektorze. Inflacja CPI w grudniu 2025 r. obniżyła się do 2,4% r/r (wobec 2,5% r/r w listopadzie ub.r.). Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii w ciągu ubiegłego roku malała i w grudniu 2025 r. wyniosła 2,7% r/r. Nadchodzące informacje sugerują możliwość spadku inflacji CPI w I kw. 2026 r. i jej utrzymywanie się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w najbliższych kwartałach.

W tych okolicznościach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmiennym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą uzależnione od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają kształt polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce, dalsze kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuacja makroekonomiczna poza granicami kraju, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie. NBP będzie nadal podejmował wszelkie niezbędne działania dla zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej, w tym przede wszystkim dla utrzymania inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie. NBP może stosować interwencje na rynku walutowym.

Jak RPP łagodziła politykę pieniężną w Polsce

Stopy procentowe w Narodowym Banku Polskim są obecnie najniższe od kwietnia 2022 roku. Za nami znajduje się sześć kolejnych obniżek kosztów kredytu w NBP, po których stopa referencyjna jest już o 175 pb. niższa, niż była jeszcze wiosną minionego roku. Wszystko zaczęło się w maju, gdy RPP po niemal półrocznym okresie stabilizacji ceny pieniądza zdecydowała się od razu aż na 50-punktową obniżkę. Wówczas Rada oficjalnie mówiła o „dostosowaniu” stóp procentowych i zapewniała, że to wcale nie jest początek cyklu obniżek. Jak się później okazało, nie było to zgodne z prawdą.

W czerwcu Rada „wypoczywała” i utrzymała stopy bez zmian. Kolejne cięcie – zaskakujące dla większości ekonomistów – 25 pb. – miało miejsce w lipcu, a następne (to już oczekiwane przez rynek) urzeczywistniło się we wrześniu. Cięcia były kontynuowane także w październiku, kiedy to Rada zredukowała stopy wbrew prognozom większości analityków. Kolejnych obniżek doświadczyliśmy także w listopadzie oraz – wbrew niepisanej tradycji – także w grudniu.

Po zeszłorocznych redukcjach, stopy procentowe w Narodowym Banku Polskim z umiarkowanie wysokich stały się umiarkowanie niskie. Stopa referencyjna na poziomie 4,00% prawdopodobnie znajduje się już poniżej poziomu neutralnego i może zacząć być postrzegana jako przejaw lekko ekspansywnej polityki pieniężnej NBP. Wartość środkowa (mediana) dla stopy referencyjnej NBP za ostatnie 26 lat wynosi bowiem 4,25%. Oznacza to tyle, że stopniowo zbliżamy się do kresu tego „niecyklu” upraszczania polityki pieniężnej.

Rynek wycenia, że czas łagodzenia polityki monetarnej dobiegnie końca w tym roku. W ostatnim czasie rynek terminowy przesunął w dół oczekiwania względem „docelowego” poziomu stóp procentowych w Polsce. Obecnie oczekiwana stopa w połowie 2027 roku wynosi zaledwie 3,25%. Natomiast prognozy ekonomistów wahają się w przedziale 3,00-3,75% osiągniętym prawdopodobnie gdzieś w okolicach połowy 2026 roku.

Kogo nie radują niższe stopy procentowe?

Niższe stopy procentowe uszczęśliwiają dłużników spłacających swoje zobowiązania w oparciu o zmienną stopę procentową. W tej grupie znajdują się przede wszystkim osoby zadłużone na zakup nieruchomości, które zaciągnęły swoje zobowiązania przed 2022 rokiem. Jeszcze bardziej uradowani będą rządzący politycy, ponieważ Skarb Państwa jest największym dłużnikiem w kraju.

Jednocześnie oznaczają one coraz niższe oprocentowanie lokat bankowych oraz obligacji – zarówno tych skarbowych, jak i korporacyjnych. Ograniczana jest zatem możliwość racjonalnego i bezpiecznego inwestowania oszczędności. Mimo to, w Polsce nadal obowiązują realnie dodatnie stopy procentowe (ex post). To znaczy, że stopa referencyjna NBP przewyższa inflację CPI za poprzednie 12 miesięcy.

Na godzinę 16:00 zaplanowana jest publikacja oficjalnego komunikatu Rady Polityki Pieniężnej zawierającego uzasadnienie styczniowej decyzji. Wszystko dokładniej objaśni nam prezes NBP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej. Następne posiedzenie Rady zaplanowane jest na 3-4 marca.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *