Blisko 38% altcoinów, czyli walut wirtualnych będących alternatywą dla bitcoina, oscyluje w sąsiedztwie dołków wszech czasów. Według danych CryptoQuant, wskazuje to na najgorszą sytuację tego segmentu rynku od czasu kryzysu, który nastąpił po bankructwie platformy FTX w 2022 roku, gdy wartość bitcoina spadła do 16 000 USD.

Około 38% altcoinów znajduje się w pobliżu swoich najniższych poziomów w historii – poinformował analityk o pseudonimie Darkfost w publikacji we wtorek na platformie CryptoQuant. Tak pokaźny udział projektów sugeruje, że środki inwestorów koncentrują się obecnie głównie na bitcoinie, podczas gdy mniejsze projekty doświadczają intensywnej presji sprzedażowej.
"Ogólne otoczenie nadal sprzyja unikaniu ryzyka, a pierwszą branżą, która to odczuje, jest rynek kryptowalut, a szczególnie altcoiny" – napisał Darkfost.
Analityk dodał, że obecnie dostępna ilość kapitału na rynku jest mała i skupia się bardziej na akcjach lub surowcach.


Procent altcoinów znajdujących się w pobliżu historycznego minimum notowań (fot. Darkfost / CryptoQuant)
Według analityka obecny poziom kryptowalut, które zbliżyły się do swoich historycznych minimów, jest najwyższy w trwającym cyklu rynkowym – co prezentuje powyższy wykres. Dla porównania, w kwietniu 2025 roku, kiedy rynek zareagował na zapowiedź ceł przez Donalda Trumpa, ten wskaźnik wynosił około 35%.
Po krachu na rynku spowodowanym upadkiem FTX w 2022 roku, wskaźnik osiągnął poziom 37,8%. Wynika z tego, że obecna kondycja altcoinów, mierzona tą metryką, jest gorsza niż w trakcie jednego z największych kryzysów w historii rynku kryptowalut.
Niemniej jednak, analityk pozostaje nieco optymistyczny, stwierdzając, że najkorzystniejsze okazje inwestycyjne pojawiają się właśnie w okresach gwałtownego pogorszenia się sytuacji na rynku.
CryptoQuant: wzrost bitcoina może być jedynie chwilowym odreagowaniem
W publikacji z 3 marca, CryptoQuant sugeruje, że wzrost wartości bitcoina powyżej 73 000 USD, który miał miejsce w tym tygodniu, może być tylko krótkotrwałym odreagowaniem w trendzie spadkowym – tzw. "efektem odbicia zdechłego kota", po którym nastąpi dalsza zniżka.
Szef działu analiz CryptoQuant, Julio Moreno, zaznaczył, że za kontynuacją spadków na rynku kryptowalut przemawiają zarówno wskaźniki fundamentalne, jak i techniczne, w tym niski poziom Bull Score Index, który sygnalizuje bessę.
Bitcoin is still in a bear market despite the recent rally.
Our Bull Score Index remains at 10/100, deep in bearish territory.
The current move is likely just a relief rally, not the start of a new bull phase. pic.twitter.com/bh4O6jQPD6
— CryptoQuant.com (@cryptoquant_com) March 5, 2026
Słabsza presja podażowa sprzyja krótkoterminowemu odbiciu
Skąd więc wzięły się ostatnie zwyżki, które obserwowaliśmy w przypadku bitcoina? CryptoQuant wymienia, że wpłynęło na to m.in. osłabienie presji sprzedażowej na rynku kasowym.
"Niezrealizowane straty inwestorów osiągnęły poziomy notowane ostatnio w lipcu 2022 roku, a historycznie takie okoliczności ograniczają sprzedaż i mogą prowadzić do krótkotrwałych wzrostów cen" – czytamy w raporcie CryptoQuant.
Jednocześnie drastycznie zmalała sprzedaż bitcoinów przez inwestorów długoterminowych. 30-dniowe tempo sprzedaży aktywów przez nich spadło z 904 000 BTC w listopadzie 2025 roku do około 276 000 BTC obecnie, co jest najniższym poziomem od czerwca 2025 roku.
"Jeśli Bitcoin będzie kontynuował wzrosty, pierwszy istotny opór napotka w okolicach 79 000 USD. Poziom ten odpowiada dolnej granicy ceny zrealizowanej przez inwestorów (Trader’s On-chain Realized Price), która w przeszłości stanowiła opór podczas bessy. Mocniejszy opór znajduje się w okolicach 90 tys. dolarów, na poziomie ceny zrealizowanej przez inwestorów, czyli poziomie, który ograniczył wzrost cen podczas poprzedniej zwyżki na początku roku" – podało CryptoQuant.
