Rosyjskie instytucje finansowe posiadają sztucznie zwiększone bilanse, a sektor ten znajduje się na granicy załamania – wynika z europejskiego raportu wywiadowczego, do którego dostęp uzyskał niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Według tego raportu, rosyjska gospodarka, wskutek przestawienia na tryb wojenny, znalazła się w sytuacji potencjalnie „wybuchowej”, gdzie „wstrząs gospodarczy, taki jak przykładowo zdecydowany pakiet sankcji wymierzony w banki lub stały spadek cen ropy”, mógłby spowodować szerszy kryzys.
Problem rosyjskiej gospodarki stanowi masowe przyznawanie subsydiowanych przez państwo kredytów hipotecznych, co spowodowało wzrost wartości nieruchomości. Przywoływany w czwartek przez „FAZ” raport sugeruje możliwość powstania bańki spekulacyjnej i powszechnych problemów z wypłacalnością.
Dodatkowo pojawiają się „ukryte zobowiązania” wynikające z preferencyjnych pożyczek, które banki, „pod presją Kremla”, udzieliły firmom zbrojeniowym dysponującym „ogromnymi potrzebami finansowymi” – czytamy dalej w niemieckiej gazecie.
Raport wywiadu jest zbieżny z publikacją z 11 czerwca autorstwa Instytutu Gospodarki Światowej (IfW) w Kilonii. Eksperci podkreślili w niej malejące wpływy Rosji z handlu paliwami, znikome inwestycje poza sektorem militarnym oraz znacznie uszczuplone zasoby finansowe. Ocenili, że rosyjska gospodarka jest w „końcowej fazie” i grozi jej destabilizacja.
Zdaniem IfW, poza obszarami o priorytecie wojskowym, inwestycje w Rosji niemal całkowicie zamarły, a sektor cywilny pogrążył się w stagnacji. Ponadto, wolumen handlu międzynarodowego obniżył się do najniższego poziomu od półtorej dekady.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ mal/
