Język źródłowy: Polski
Początek 2026 roku zaznaczył się obniżeniem produktu krajowego brutto strefy euro, co może zwiastować początek spowolnienia gospodarczego – wynika z korekt statystyk opublikowanych przez Eurostat. Polska, choć nie piastowała już pozycji lidera wzrostu gospodarczego w obrębie Unii Europejskiej, nadal utrzymała się w czołówce.

Eurostat przeprowadził dość nieoczekiwaną korektę danych dotyczących produktu krajowego brutto za pierwszy kwartał 2026 roku. Wcześniej zgłoszony nieznaczny wzrost PKB strefy euro (0,1% k/k) ostatecznie okazał się spadkiem tego wskaźnika o 0,2% w porównaniu do poprzedniego kwartału.


Bankier.pl na podstawie Eurostatu
Jest to pierwszy negatywny odczyt od 2022 roku i najprawdopodobniej początek kolejnego okresu dekoniunktury w strefie euro. Przynajmniej na to wskazują dane PMI z kwietnia i maja, zapowiadające dalszy spadek PKB strefy euro również w drugim kwartale. Oznaczałoby to spełnienie definicji tak zwanej recesji technicznej, czyli co najmniej dwóch kolejnych kwartałów ze spadkiem PKB.
W ujęciu rocznym dynamika PKB strefy euro spadła do zaledwie 0,3% r/r, w porównaniu do i tak już niskiego poziomu 1,2% odnotowanego w ostatnim kwartale 2025 roku. W przypadku całej Unii Europejskiej zarejestrowano obniżenie PKB o 0,1% w stosunku do poprzedniego kwartału oraz wzrost o 0,7% w porównaniu do analogicznego kwartału roku poprzedniego.
Wzrost liczby krajów zagrożonych recesją
Obecnie obserwujemy sytuację, w której stagnacja gospodarcza w Europie przekształca się w łagodną recesję, czemu towarzyszy rosnąca inflacja. Jest to definicja stagnacji – czyli wolnego (lub ujemnego) wzrostu gospodarczego w połączeniu z podwyższoną inflacją. Bezpośrednim czynnikiem pogarszającym sytuację w Unii Europejskiej jest oczywiście kryzys paliwowy wywołany zamknięciem strategicznego szlaku transportowego w Cieśninie Ormuz.
Nie można jednak lekceważyć znaczącego wpływu nieodpowiedzialnej „polityki klimatycznej” realizowanej przez Brukselę, połączonej z nadmiernymi regulacjami i ograniczaniem swobód gospodarczych przez Komisję Europejską. Należy zauważyć, że w tym samym czasie inne znaczące gospodarki świata (takie jak USA, Chiny, a nawet Japonia) odnotowują rozwój gospodarczy.
Opublikowane dzisiaj dane stanowiły pierwsze „standardowe” oszacowanie produktu krajowego brutto za pierwszy kwartał 2026 roku. Dopiero teraz dysponujemy pełnymi statystykami dla wszystkich państw UE, włączając Polskę. Z wyłączeniem danych z Irlandii (gdzie odnotowano mało wiarygodny spadek PKB o 12,1% k/k i 16,8% r/r), najsłabsze wyniki odnotowały gospodarki Litwy (-0,3% k/k), Szwecji (-0,2% k/k) oraz Francji (-0,1% k/k), gdzie nastąpił spadek PKB w odniesieniu do kwartału poprzedzającego.


Bankier.pl na podstawie danych Eurostatu
„Czarnym koniem” pierwszego kwartału okazała się Dania, gdzie PKBurósł o bardzo znaczące 1,9% k/k, co sprawiło, że kraj Wikingów osiągnął najwyższą roczną dynamikę PKB w poprzednim kwartale (aż 5,9% r/r). Drugie miejsce w rankingu euroPKB (pod względem rocznej dynamiki PKB) przypadło Malcie (4,3%), a podium uzupełniła Polska z wynikiem 3,5%. Jest to spadek o jedną pozycję w porównaniu do IV kwartału 2025, kiedy to zajmowaliśmy drugie miejsce pod względem wzrostu gospodarczego w Unii. Tuż za nami znaleźli się Słowenia i Bułgaria (po 3,1%), nieznacznie wyprzedzając Cypr (3,0%). Jedynym krajem z negatywnym wskaźnikiem w ujęciu rocznym była Rumunia.
Na uwagę zasługują również wyjątkowo słabe wyniki największych gospodarek strefy euro. Gospodarka Francji znalazła się na progu recesji, a Niemcy i Włochy odnotowały marginalne przyrosty PKB w pierwszym kwartale. Hiszpania nadal radzi sobie przyzwoicie (0,6% k/k i 2,7% r/r), jednak dynamika spadła w Holandii (tylko 0,1% k/k).
