Kurs euro bezskutecznie usiłował przebić się dołem z trendu bocznego trwającego od początku marca. Złotówka jest niemal równie silna, jak przed izraelsko-amerykańskim atakiem na Iran.

We wtorkowy poranek za jedno euro płacono 4,2327 zł, a więc zasadniczo tyle samo, co w poniedziałkowy wieczór. Poprzedniego dnia kurs euro starał się złamać linię 4,2250 zł, która stanowi dolną granicę trwającego od początku marca trendu horyzontalnego.


Próba ta nie przyniosła rezultatu i kwotowania pary euro-złoty szybko powróciły do poziomu 4,23-4,24 zł. Złotówce nie pomógł powrót awersji do ryzyka, który zapanował na globalnych rynkach finansowych z powodu niepewności co do dalszego ciągu rozmów pokojowych na linii USA-Iran.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
– Wznowienie w weekend blokady Cieśniny Ormuz przez Iran, jak również niepewność odnośnie dalszego toku negocjacji pomiędzy USA a Iranem spowodowały zwyżkę cen ropy naftowej, wywołując obawy o inflację i tempo rozwoju gospodarczego na świecie. Pogorszenie nastrojów inwestycyjnych przełożyło się na wzmocnienie dolara, który jest ujemnie skorelowany z kondycją walut EM – napisali stratedzy PKO BP. Ich zdaniem korekta na głównych parach ze złotym może się w najbliższych dniach rozwinąć w kierunku poziomów odpowiednio 4,24-4,25 na EURPLN oraz 3,64 na USDPLN..
Należy przy tym zaznaczyć, że dolar w zasadzie nie zyskał na całym tym zamieszaniu. Spadek na parze EUR/USD był niewielki i zatrzymał się powyżej poziomu 1,17 USD. W konsekwencji we wtorkowy poranek za dolara płacono 3,6005 zł, czyli tylko o grosz więcej niż dzień wcześniej. W piątek kurs USD/PLN ustanowił najniższy poziom od lutego.
Z kolei frank szwajcarski wyceniany był po 4,6129 zł, co oznacza brak zmian w porównaniu do poniedziałkowego kursu odniesienia. Także w przypadku pary frank-złoty piątek przyniósł dwumiesięczne minimum notowań.
Funt brytyjski kosztował 4,8560 zł i był o pół grosza tańszy niż w poniedziałek. Na parze GBP/PLN od początku kwietnia panuje tendencja spadkowa kierująca notowania szterlinga w okolice przedwojennych minimów na poziomie 4,8050 zł.
KK
