Na terenach będących w posiadaniu firm deweloperskich na koniec roku 2025, mogli oni wznieść średnio o 15% więcej jednostek mieszkalnych, niż zamierzali zainicjować w roku 2026, co sygnalizowało adekwatne możliwości produkcyjne w kontekście rezerwy parceli – ogłosił Narodowy Bank Polski w kwartalnym opracowaniu dotyczącym rynku nieruchomości.

"Na terenach będących własnością na koniec 2025 roku, respondenci byli w stanie wybudować przeciętnie o 15% więcej lokali niż planowali zacząć w 2026 roku, co wskazywało na dostateczne zdolności produkcyjne deweloperów w 2026 roku dzięki posiadanemu zapasowi gruntów inwestycyjnych" – zaznaczył NBP.
Odpowiednie zabezpieczenie terenu na rok 2026 wynikało z nabycia nowych działek, jak również z porzucenia inicjowania nowych przedsięwzięć w ciągu ostatnich dwóch lat.
Analiza NBP udziału deweloperów, którzy zamierzają rozpocząć inwestycje w 2026 r. oraz rezerwy gruntów, na których mogą rozpocząć inwestycje w tym okresie, wykazała, że blisko 71% firm posiadało tereny, na których mogło rozpocząć budowę większej ilości lokali, niż zamierzano rozpocząć w 2026 r., w tym 28% ankietowanych miało możliwość rozpoczęcia budowy znacznie większej liczby mieszkań.
Ograniczone zasoby terenów w porównaniu do liczby mieszkań zaplanowanych do rozpoczęcia w roku 2026 dotyczyło 13% deweloperów. Na ogólnym „banku ziemi”, będącym w posiadaniu deweloperów na koniec 2025 r., najwięcej mieszkań miały możliwość zrealizowania duże przedsiębiorstwa deweloperskie (44%), w tym 46% lokali łącznie planowanych na rok 2026, następnie średnie podmioty (35% lokali), w tym 31% planowanych na rok 2026, oraz małe firmy (21% lokali), w tym 23% planowanych do realizacji w roku 2026 (PAP Biznes)
tus/ osz/
