Dolar odzyskuje siły po 8-letnim minimum. Kurs franka blisko historycznego szczytu.

Wtorkowy ranek przyniósł lekkie odbicie na parze dolar-złoty po tym, jak w poniedziałek amerykańska waluta osiągnęła najniższą wartość od 8 lat. Wciąż niedaleko od historycznych minimów wyceniana jest relacja frank-euro, ukazując siłę szwajcarskiej waluty.

Dolar odbija od 8-letniego dna. Frank niemal rekordowo mocny

fot. John Guccione www.advergroup.com / / Pexels

W godzinach porannych za dolara amerykańskiego płacono 3,5463 zł, czyli o niecały ułamek grosza więcej niż poprzedniego dnia. Rzecz w tym, że w poniedziałek „zielony” wyceniany był nawet poniżej 3,54 zł i osiągnął najniższy poziom od maja 2018 roku. Mamy więc do czynienia z jedynie niewielkim odreagowaniem, będącym skutkiem korekcyjnego ruchu na parze euro-dolar.

Według ekonomistów Pekao, w perspektywie dłuższego czasu należy się spodziewać, że osłabienie dolara będzie postępować, a w takim wypadku poziom kursu USD/PLN na 3,50 jest już "w zasięgu wzroku". Analiza techniczna wskazuje jednak, że w obecnej sytuacji następny „przystanek” na parze dolar-złoty znajduje się dopiero na poziomie 3,40 zł. Natomiast wieloletnie dno ze stycznia 2018 roku wyznacza linia 3,30 zł za dolara.

To wszystko dzieje się przy stabilnym kursie euro do złotego. We wtorek rano wspólna waluta była wyceniana na 4,2092 zł. Wygląda na to, że okrągły poziom 4,20 zł pełni obecnie rolę wsparcia i że bez nowych bodźców trudno będzie go pokonać. Zwłaszcza, że poniżej strefy 4,20 zł znajdują się jedynie dwie prognozy z globalnych banków inwestycyjnych.

Wciąż bardzo silny jest natomiast frank szwajcarski. W poniedziałek kurs EUR/CHF niemal zrównał się z historycznym minimum z listopada 2025. Z kolei na parze z dolarem amerykańskim frank był najsilniejszy od sierpnia 2011 roku. Jednak dzięki sile złotego na polskim rynku helwecka waluta wciąż porusza się w zeszłorocznym trendzie bocznym – czyli w przedziale 4,50-4,60 zł. We wtorek rano frank kosztował 4,5628 zł.

Z kolei funt brytyjski wyceniany był po 4,8509 zł, a więc o pół grosza powyżej poniedziałkowego kursu referencyjnego. Po jesiennej próbie odrabiania strat szterling stracił impet i w stosunku do polskiego złotego notowany jest zaledwie o kilka groszy powyżej wieloletnich minimów z listopada.

KK

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *