Mimo długiej serii rozczarowań i negatywnych obrotów wydarzeń, uczestnicy rynku finansowego są głęboko przekonani o rychłym osiągnięciu porozumienia z Iranem i otwarciu Cieśniny Ormuz. Spekulacje pod ten scenariusz przyczyniły się do umocnienia złotego i zbliżyły kurs euro do dolnej granicy wiosennego trendu bocznego.

Pomimo formalnego zawieszenia broni, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Iranu zgłosiły kolejne wzajemne incydenty. Jednocześnie dyplomaci obu państw utrzymują, że negocjacje pokojowe są nadal w toku. Rynki finansowe konsekwentnie spekulują na temat scenariusza zawarcia umowy między Waszyngtonem a Teheranem oraz szybkiego otwarcia Cieśniny Ormuz.
– Mimo potencjalnego niepowodzenia rozmów amerykańsko-irańskich, w nadchodzących dniach można spodziewać się osłabienia kursu EURPLN i USDPLN odpowiednio w kierunku 4,22–4,1950 oraz 3,56–3,59 – ocenili w piątkowym raporcie analitycy PKO BP.


W poniedziałek o godzinie 10:15 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2354 zł, co oznaczało wzrost o blisko 0,3 grosza w stosunku do kursu odniesienia z piątku. Pod koniec ubiegłego tygodnia kurs EUR/PLN bezskutecznie próbował przebić poziom 4,2250 zł, który wyznacza dolne ograniczenie obowiązującego od początku marca trendu bocznego, mieszczącego się w przedziale 4,2250-4,3070 zł.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Z perspektywy analizy technicznej, potencjalne przełamanie bariery 4,2250 zł mogłoby doprowadzić do spadku wartości euro w okolice 4,14 zł, czyli w pobliże wieloletnich minimów zanotowanych w lutym 2025 roku. Realizacja tego scenariusza wymagałaby jednak pozytywnych informacji z Zatoki Perskiej i utrzymania optymistycznych nastrojów na rynkach finansowych, co nie jest gwarantowane.
Natomiast publikowane dzisiejszego ranka dane dotyczące polskiej gospodarki nie wywarły znaczącego wpływu na rynek krajowej waluty. Wskaźnik PMI odnotował relatywną poprawę kondycji sektora przemysłowego, choć wciąż dominowały zjawiska o charakterze recesyjnym. Z kolei finalny odczyt PKB za pierwszy kwartał wskazał na zauważalne spowolnienie inwestycji i konsumpcji prywatnej w tym okresie.
Kluczowe rozstrzygnięcia nadal nie zapadły na najważniejszej parze walutowej świata. Kurs EUR/USD z ograniczonym powodzeniem próbuje odrobić straty poniesione w drugiej połowie maja. Przy wycenie euro na około 1,1650 USD, amerykańska waluta na rynku polskim kosztowała 3,6332 zł. Kurs USD/PLN od ponad miesiąca utrzymuje się na zaskakująco stabilnym poziomie, oscylując w przedziale 3,60-3,66 zł.
Nie obserwujemy również znaczących wahań na relacji franka szwajcarskiego do złotego. W poniedziałek rano waluta helwecka traciła na wartości o 0,8 grosza, osiągając kurs 4,6383 zł. Natomiast funt brytyjski był wyceniany na 4,8913 zł, co stanowiło wzrost o 0,6 grosza w porównaniu do poziomu sprzed weekendu.
KK
