Nadal de facto nie jesteśmy pewni, co dzieje się w związku z wojną zIranem. Czy prowadzone są negocjacje pokojowe, czy ich nie ma? Giełdy niebardzo wiedzą, jak na to zareagować. W takim klimacie rynek złotegodziała całkiem stabilnie.

Nieformalnie słyszy się, że władzeIranu częściowo odwiesiły żeglugę w Cieśninie Ormuz (ale trzeba uiścićopłatę za ten przywilej). Z kolei inne źródła donosząo domniemanym zaminowaniu tego obszaru wodnego. Jaka jest rzeczywistość, tego chyba nikt nie wie. Podobnie jak tego, czy rzeczywiście prowadzone są jakiekolwiek rozmowy pokojowe na linii USA-Iran. Ten ostatni, jak dotąd, wszystkiemu, przeczy.
– To wznowiło lęki inwestorów odnośnie do przedłużenia negatywnego wpływu wysokich cen surowców energetycznych na światowy rozwójgospodarczy i inflację. Skutkiem były zniżki indeksów giełdowych, nieznaczne wzmocnienie dolara oraz spadek wartości walut z rynków EM, w tym PLN – zauważyli analitycyPKO BP. – W naszej ocenie, tak długo, jak nie pojawią się wiarygodne, potwierdzoneprzez stronę irańską informacje o ewentualnych rozmowach pokojowych, niepokój narynkach będzie się utrzymywał – dodali.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
W całym tym zamieszaniu informacyjnym warto docenić względnyspokój, jaki zdaje się dominować na rynku złotego. W środę do 10:18 kurs europozostawał praktycznie bez zmian, na poziomie 4,2716 zł. Od początku wojny wZatoce Perskiej wyceny euro oscylują w zakresie 4,2250-4,3070 zł. Wyłącznieprzebicie strefy oporu usytuowanej na wysokości 4,30-4,31 zł groziłoby silniejszymosłabieniem polskiej waluty.


Dość odlegle od marcowego „pułapu” przesuwa się także kurs dolarado złotego. W środę rano za „zielonego” płacono ok. 3,68 zł, czyli tyle samo co pod koniec środowych notowań. To wciąż o 7 groszy poniżej wojennegoszczytu leżącego na wysokości 3,7510 zł.
W oczekiwaniu na tak wyczekiwaną przez rynki finansoweograniczenie konfliktu na Bliskim Wschodzie tracił na wartości frank szwajcarski.O poranku helwecka waluta była wyceniana na 4,6616 zł, a więc blisko najniższych poziomów od trzech tygodni. Natomiast funt brytyjskibył warty 4,9355 zł, czyli minimalnie mniej niż dzień wcześniej.
KK
