Bitcoin najdroższy w historii. Nie wszyscy się cieszą

Choć bitcoin zwiększył swoją wartość o kilka tysięcy dolarów, osiągając nowy rekord, znaczna część uczestników rynku nie jest całkowicie usatysfakcjonowana z takiego rozwoju wydarzeń. Wiele wskazuje na to, że kryptowaluta zaczęła drożeć po tym, jak została przejęta przez dużych inwestorów, odrzucając mniej doświadczonych graczy. Niemniej jednak istnieją prognozy sugerujące, że w dłuższej perspektywie czasowej każdy cierpliwy inwestor w bitcoina powinien mieć możliwość osiągnięcia zysku. Zdjęcie

Bitcoin Najdroszy W Historii Nie Wszyscy Si Ciesz 01bd3dc, NEWSFIN

Bitcoin osiągnął rekordową cenę. Dużo stracili ci, którzy stawiali na spadek wartości 'monety’. /123RF/PICSEL Reklama

  • Najnowszy wzrost kursu bitcoina można traktować jako dowód na to, że rynki kryptowalut często poruszają się w przeciwnym kierunku niż przewiduje większość inwestorów
  • Straty ponieśli ci, którzy ostatnio zamierzali zyskać na spadku wartości bitcoina. Tysiące osób musiały zamknąć swoje pozycje „short”
  • Wielu analityków uważa, że z upływem czasu bitcoin będzie wykazywał coraz większą stabilność cenową. Wzrasta bowiem liczba instytucji finansowych, które gromadzą kryptowalutę, a do wpływania na jej ceny potrzebnych będzie znacznie więcej kapitału

Reklama

Kurs bitcoina osiągnął historyczny poziom, przekraczając 118 800 dolarów, co zaskoczyło wielu inwestorów, którzy spodziewali się raczej znacznej korekty spadkowej. Osiągnięcie tego wyniku poprzedziło wielodniowe „stabilizowanie” notowań w przedziale 107-109 tysięcy dolarów, które nie wydawały się dobrym punktem wyjścia do dalszego wzrostu. Obecnie bitcoin jest wyceniany na ponad 120 tysięcy dolarów.

„Inteligentne pieniądze” nie dla wszystkich

Statystyki wskazują, że wielu uczestników rynku straciło cierpliwość tuż przed rekordowym wzrostem. Z danych on-chain wynika, że mali inwestorzy, zniecierpliwieni lub ogarnięci paniką, nie czekali na nowy szczyt cenowy. Platforma Santiment informuje, że wskaźnik „Total Amount of Holders” (całkowita liczba posiadaczy), mierzący ilość adresów bitcoina z niezerowym saldem, odnotował znaczący spadek w dniach poprzedzających osiągnięcie rekordu.

„Historia wielokrotnie pokazała, że tego typu zjawisko jest głównym sygnałem potencjalnego wybicia, ponieważ rynki kryptowalut zwykle poruszają się w przeciwnym kierunku niż oczekiwania tłumu. Kiedy rynek detaliczny jest zdominowany przez FUD (strach, niepewność, wątpliwości), inteligentne pieniądze mają możliwość przemieszczenia się i gromadzenia. Tak było i tym razem” – napisali analitycy Santiment.

Spadek wskaźnika „Total Amount of Holders” sugeruje, że portfele są opróżniane, głównie w wyniku sprzedaży aktywów. Natomiast jego wzrost świadczy o napływie nowych użytkowników lub reaktywacji starych portfeli. W ostatnich dniach obserwowaliśmy ten pierwszy trend. Można więc stwierdzić, że mali inwestorzy indywidualni przegapili ostatnią hossę bitcoina, ponieważ rynek wykonał ruch w kierunku najmniej oczekiwanym przez większość.

Warto w tym kontekście przypomnieć jedną z sentencji Warrena Buffetta: „bądź ostrożny, gdy inni są chciwi, bądź chciwy, gdy inni się boją”. W tym przypadku „bali się” inwestorzy z ograniczonymi zasobami kryptowalut i mniejszym doświadczeniem, podczas gdy „chciwi

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *