Amerykański sąd wstrzymał dochodzenie wobec prezesa Fedu, Jerome’a Powella.

Sędzia federalny w stolicy USA zablokował nakazy sądowe wystosowane przez oskarżycielstwo wobec kierownictwa Systemu Rezerwy Federalnej, które miało składać zeznania w dochodzeniu przeciwko jego przewodniczącemu Jerome'owi Powellowi. Sędzia wytknął administracji Donalda Trumpa upolitycznione pobudki oraz brak rzeczowych podstaw.

Sąd w USA zablokował śledztwo przeciwko szefowi Fed Jerome'owi Powellowi

fot. ELIZABETH FRANTZ / / Reuters

Sędzia James Boasberg obwieścił swą decyzję w niezwykle krytycznym postanowieniu skierowanym przeciwko oskarżycielstwu, tym samym uniemożliwiając prowadzenie dochodzenia przeciwko Powellowi w kwestii kosztów renowacji obiektów Rezerwy Federalnej, będącej amerykańskim bankiem centralnym.

"Całość materiału dowodowego wskazuje, że rząd doręczył te wezwania członkom Rady (Gubernatorów Fed), aby wywierać nacisk na jego przewodniczącego, by ten poparł obniżkę poziomu stóp procentowych lub ustąpił ze stanowiska" – zaznaczył sędzia James Boasberg.

"Z drugiej strony, strona rządowa nie dostarczyła w zasadzie żadnych dowodów, które dawałyby asumpt do podejrzewania przewodniczącego Powella o popełnienie przestępstwa; co więcej, jego motywacje są tak wątłe i niepoparte, że sąd nie ma innego wyjścia, jak stwierdzić, że mają one charakter pretekstowy" – dodał.

Reklama

Zobacz także

Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

Decyzja sądu została niezwłocznie skrytykowana przez prowadzącą postępowanie przeciwko Powellowi szefową prokuratury federalnej w Waszyngtonie, Jeanine Pirro.

"Działający aktywistycznie sędzia odebrał nam narzędzie, ingerując i uniemożliwiając ławie przysięgłych nawet pozyskanie, a co dopiero rozpatrzenie dowodów. Ograniczył możliwości ławy przysięgłych w zakresie badania przestępstw" – stwierdziła Pirro, zarzucając sędziemu stronniczość wynikającą z niechęci do prezydenta Trumpa.

"W efekcie Jerome Powell uzyskał dziś pełną nietykalność, co paraliżuje zdolność mojego biura do prowadzenia śledztwa w sprawie Rezerwy Federalnej. Jest to nieprawidłowe i bezpodstawne prawnie" – uzupełniła.

Oznajmiła, że będzie odwoływać się od tego postanowienia.

Pirro oskarżyła Powella o ignorowanie wcześniejszych zapytań i próśb prokuratury, a po otrzymaniu przez członków Rady wezwania do sądu "odegrał rolę ofiary" i rozpoczął kontaktowanie się ze swymi politycznymi sprzymierzeńcami. Utrzymywała również, że dochodzenie przeciwko Powellowi jest umotywowane, gdyż koszty modernizacji Fed przewyższyły pierwotne założenia o miliard dolarów.

Dochodzenie w sprawie prezesa Fed wywołało sensację w Waszyngtonie i spowodowało gwałtowną ripostę ze strony samego zainteresowanego, który oskarżył administrację o upolitycznienie sprawy oraz atak na niezależność banku centralnego.

"Groźba postawienia zarzutów karnych jest następstwem tego, że Rezerwa Federalna ustala poziom stóp procentowych na podstawie naszej najrzetelniejszej oceny tego, co będzie służyło dobru społeczeństwa, a nie w zgodzie z preferencjami prezydenta" – oświadczył Powell w styczniu bieżącego roku.

Trump wielokrotnie w przeszłości starał się wpływać na decyzje Powella dotyczące stóp procentowych, nierzadko uciekając się do obelg pod jego adresem, nazywając go m.in. "idiotą". Publicznie deklarował też, że zamierzał odsunąć go z zajmowanego stanowiska, jednak powstrzymali go przed tym jego doradcy, zaniepokojeni reakcją rynków.

Śledztwo dotyczące Powella wywołało także szereg krytycznych opinii ze strony Republikanów w Kongresie. Senator Thom Tillis zapowiedział, że zablokuje procedurę zatwierdzenia następcy Powella, Kevina Warsha, dopóki sprawa nie zostanie rozstrzygnięta.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kar/ asa/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *