Rosyjski przywódca Władimir Putin oznajmił w piątek, że jego państwo posiada wszelkie zasoby potrzebne do unicestwienia kogokolwiek, kto odważy się zaatakować obwód królewiecki – poinformował Reuters. Wcześniej minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys stwierdził, że NATO dysponuje środkami, by zlikwidować rosyjskie bazy w Królewcu.

Reakcja Putina była odpowiedzią na zapytanie dotyczące wypowiedzi Budrysa – podała agencja Reutera.
– Powinniśmy zaprezentować Rosjanom, że potrafimy sforsować tę niewielką twierdzę, którą zbudowali w Królewcu. NATO ma możliwość, aby w sytuacji krytycznej, zniwelować rosyjską obronę przeciwlotniczą oraz bazy rakietowe – oznajmił szef litewskiej dyplomacji w wywiadzie, który został opublikowany 18 maja przez szwajcarską gazetę „Neue Zuercher Zeitung”.
Ta wypowiedź spotkała się z dezaprobatą ze strony przedstawicieli Kremla, w tym jego rzecznika Dmitrija Pieskowa, który uznał ją za „na granicy obłędu”.
Budrys wyjaśniał później, że jego intencją było przeciwdziałanie rosyjskiej narracji, która przypisuje nadmierne znaczenie rosyjskiej enklawie i wyolbrzymia trudności Litwy wynikające z jej położenia geograficznego.
Rosja w pewnym stopniu osiągnęła ten cel, sprawiając wrażenie, że Królewiec jest umocnioną twierdzą, która uniemożliwia zbliżenie się sił NATO – oświadczył w bieżącym tygodniu Budrys litewskiemu nadawcy publicznemu LRT. (PAP)
adj/ ap/
